Menu

październik 2026

Octotanker. Singiel 'Electric Sheep' zapowiada nową EP "Servants"

W zeszłym roku zespół Octotanker swoim debiutanckim albumem „Voidhopper" mocno zadebiutował na scenie i reakcje na tamten album były entuzjastyczne. Teraz grupa powraca z nowymi nagraniami i pierwszy z nich ma premierę właśnie dzisiaj.

Octotanker to wrocławski, pięcioosobowy zespół łączący stoner rocka, doom metal, grunge oraz psychodelie. Łączą ciężar nisko strojonych gitar z mistycznymi tekstami, doprawiając to kosmicznym odlotem.

Nowy singiel Octotanker, 'Electric Sheep' prezentuje nowe, cięższe brzmienie zespołu. Utwór nawiązuje do twórczości Philipa Dicka i ma bibliljne konotacje. Stawia pytanie, czy jesteśmy czymś więcej niż tylko krótkim, przypadkowym rozbłyskiem światła pośrodku chaotycznej nicości. Ciężar, brud i pustka.

'Electric Sheep' to pierwszy singiel ze zbliżającej się pięcioutworowej EP-ki „Servants", która ukaże się w styczniu 2027 roku nakładem Electric Witch Mountain Recordings.

Octotanker:
Marcin Gałkowski – wokal
Piotr Krawczyk – perkusja
Rafał Bielski – gitara
Wojciech Szelwicki – gitara
Tomasz Krymski – bas

źródło: Filip Sarniak

Czytaj dalej...

TONY IOMMI "FROM THE DARK" ŚWIATOWE ODSŁUCHY PRZEDPREMIEROWE 22 PAŹDZIERNIKA 2026

Legendarny gitarzysta, Tony Iommi, wydaje swój nowy solowy album, "From The Dark", w piątek 23 października. Fani będą mieli wyłączną okazję usłyszeć jego pierwszy solowy album od dwudziestu jeden lat podczas serii odsłuchów odbywających się w najlepszych barach rockowych i metalowych w głównych miastach na całym świecie w noc poprzedzającą premierę, w czwartek 22 października. Oprócz odtworzenia jego niezwykłego nowego albumu, dostępne będą ekskluzywne gadżety, w tym limitowane edycje merchu oraz egzemplarze płyty. Wszyscy są zaproszeni, więc upewnij się, że możesz pojawić się w jednym z następujących miejsc i miast. Godziny wydarzeń znajdują się na profilach społecznościowych lokali.

Over The Violent Sun

Black Times

World Alone

Beyond The Dead

Stormwatcher

Death Wake

Return Of The Arbalist

Legacy

Deluxe CD bonus tracks

Scent Of Dark

Deified

22 PAŹDZIERNIKA 2026 WYDARZENIE ODBĘDZIE SIĘ W: BEER & BONES, WARSZAWA ul. Żurawia 32/34

NADCHODZĄCY NOWY ALBUM "FROM THE DARK" PREMIERA 23 PAŹDZIERNIKA

BMG

źródło: Filip Sarniak

Czytaj dalej...

Mindheal "Inner Space" - recenzja autor: Victor Czura

Jako obywatel uformowany audycjami red. Jerzego Kordowicza (Między snem, a dniem) empirycznie doświadczyłem znaczenia takich ikon muzyki elektronicznej jak: Jean-Michel Jarre (był w Rzeszowie), Tangerine Dream (Zabrze), Klaus Schulze (Katowice), Vangelis, Kitaro (Warszawa), Isao Tomita, Yello tudzież kilku innych speców od klawiszy pominąwszy w tym zestawie Kraftwerk, którego nigdy nie miałem okazji widzieć na żywo. Na równi do zagranicznej szpicy traktowałem rodzimych twórców wypatrując ich aktywności na różnych polach artystycznej działalności i do dzisiaj z niecierpliwością przedszkolaka czekam na nowe produkcje Marka Bilińskiego, Władysława Komendarka i Józefa Skrzeka do krtorych dołączył rzeszowianin o którym za chwilę.

Patrząc z perspektywy ulotności chwili mogę z całą determinacją w głosie rzec, że wciąż jest mi równie blisko do Led Zeppelin co Edgara Froese i ta proporcja już nigdy się nie zmieni bo przecież nie modyfikuje się własnego życiorysu na rzecz alternatywnej przestrzeni nawet jeśli ta wydaje się pozornie lepsza. Nie znaczy to że programowo omijam nowości skupiając się głównie na ugruntowanej przeszłości bo tak de facto nie jest. Każdy z nas ma genetycznie zakodowaną i podświadomie ulokowaną tęsknotę do beztroskiej młodości w której muzyka miała swojego oddanego sojusznika i jeśli mnie w tej chwili mój Alzheimer nie myli to nikt wówczas nie toczył wojen na scyzoryki o to czy lepszy Black Sabbath z Osbornem czy może lepszy z Dio. Dlatego w myśl sztandarowego przesłania super tria SBB (Szukaj, Burz, Buduj) aranżuję swoją codzienność w oparciu o przeróżne dźwięki (nie dotyczy Steczkowskiej i Skolima), które mi sprzyjają, a nawet podgrzewają krew w aorcie bo tylko takie źródło napędza moją realną chęć do życia, zwłaszcza że zadowolenie ma przecież realny wpływ na otoczenie.

Szczególnie lubię gdy Artysta / Wykonawca jest zza płotu bo wówczas jego robota pozwala mi na eksport dumy poza granice województwa by skojarzenie z regionem nie przypominało tylko potańcówek. Ilekroć nerwowo szukam autorytetów to przypomina mi się odległa w czasie (1978) podwórkowa scena ze Śląska gdzie często jeździłem w odwiedziny do rodziny bo stamtąd bliżej mi było do katowickiego Spodka i ilekroć oczekując na koncert haratałem w gałę z lokalsami przyznając się oczywiście do rodzimego miasta (Jarosław) to byłem komentowany adekwatnie do popularności słynnego szpitala przy ul. Kościuszki. Ten czas przeszły dokonany zarchiwizowałem po stronie dobrych wspomnień bo pomimo rzeczonej szorstkości i słownych uszczypliwości nie było w synach stanu górniczego niczego złośliwego, ani też grama ości i tęczowej poprawności. Dzisiaj nikt już nie sili się na dialog tylko od razu strzela z procy między oczy bo poziom debaty wytyczają obecnie durnoty i sekwencje żywcem wyjęte z "Walki o ogień" (polecam tytułem przestrogi obejrzeć ten film Jean-Jacques’a Annauda). No ale nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej więc mając świadomość ulotności chwili trzymam coś zmaterializowanego co zabrzmi dumnie pod każdą szerokością geograficzną i jest to materia za który odpowiada osobowość realna a nie (na szczęście dla ludzkości) wirtualna!

Wskazując palcem sprawcę mojego zachwytu to trzeba Państwu wiedzieć, że stan podkarpacki oprócz pierogarni ma się narawdę czym pochwalić tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać.

W wymiarze muzyki elektronicznej ukłony należą się dr n. med. Wojciechowi Stecko, cenionemu kardiologowi w Szpitalu MSWiA w Rzeszowie, który w równoległym życiu jest twórcą muzyki elektronicznej z dorobkiem płytowym 5 albumów wydanych pod szyldem MINDHEAL, które bez trudu namierzycie w przestrzeni cyfrowej bo są dostępne na popularnych streamingach. Mi tacy ludzie jak Wojtek absolutnie imponują gdy inwestują w soją pasję a nie w tylko w silikonowe lalki i furmanki z końskim logo na masce co obnażył Patryk Vega w filmie "Botoks". Jakość i konsekwencja w dążeniu do ideału to cecha nadrzędna Wojtka, którą z wzorową determinacją wdraża i absolutnie się nie zraża ani nie obraża na zmienność świata, który coraz chętniej ignoruje twórców ambitnych zamieniając ich kunszt na wytwory AI.

Najnowsze dzieło Wojtka którym aplikuje do naszej wrażliwości to album "Inner Space" (2026) zawierający 10 instrumentalnych kompozycji zagranych i profesjonalnie wyprodukowanych przez niego samego a także (to ważne!) gustownie opakowane i minimalistycznie opisane. Nawiasem mówiąc gdybym miał być kiedykolwiek naprawiany przez lekarza to wybiorę tego,który wie co to jest bluesowa fraza. Nie będę rozbierał tu muzyki z albumu "Inner Space" na czynniki pierwsze niczym początkujący aptekarza swoją pierwszą receptę bo ta wewnętrzna przestrzeń broni się sama i to broni się już od pierwszego wciśniętego klawisza i co więcej w całym zakresie pozostaje przyjazna każdemu Słuchaczowi niezależnie od zaawansowania metryki, więc nie ma obawy, że w trakcie odsłuchu zaczniemy nerwowo szukać pilota by zmienić kanał.

Muzyka Wojtka ma walor uniwersalny i każdy kto da jej szansę stanie się z marszu jej zdeklarowanym orędownikiem, a nawet piewcą i niewolnikiem bo pozytywnie uzależnia i ma też walor terapeutyczny. Album otwiera utwór "Luxury Isolation", który rozbudza ciekawość kolejnych kompozycji a prowokacja następstw pobudza apetyt sytuując sentyment w okolicy francuskiego giganta klawiszy (JJJ) jak ma to miejsce w utw. nr 2 "Wish You Weren't Here".

Całość posiada walor ilustracyjno-filmowy z dobrze wywarzoną sceną stereofoni więc może też zainteresować kinomana, który ceni mariaż muzyki elektronicznej z obrazem na dużym ekranie.

A zatem scalając wrażenia z wielokrotnego odsłuchu CD "Inner Space" (Beyerdynamic Dt 770 Pro / Xduoo MH-02) zwrócę się bezpośrednio do Kompozytora lokując w jego stronę te oto dziękczynne słowa: drogi Wojtku, jak dobrze, że cię pod ręką mamy więc błagam trwaj i graj tak długo ile się tylko da aby żadna hip-hopowa zaraza nie wlazła na salony bo jeśli Armagedon bezguścia nam realnie zagraża to ktoś musi strzec galaktyki z dala od tandety i polityki!

autor: Victor Czura

Czytaj dalej...

PUNK GENERATION 2026 GRA Z MUZYKĄ PRZECIWKO RASIZMOWI

Festiwal Punk Generation 2026 został objęty patronatem kampanii społecznej ‘Muzyka Przeciwko Rasizmowi’ Stowarzyszenia ‘NIGDY WIĘCEJ’. 17 października na scenie w Gliwicach zagrają: Dezerter, Skorup/a, Radykalna Wieś, Profanacja, KMKZ, Meluzyna i Tribute to Siekiera.

Organizowany od roku 2015 festiwal Punk Generation to klasyka punk rocka z udziałem zespołów, które od wielu lat z powodzeniem występują na krajowych i zagranicznych scenach, a także młodych kapel, będących dopiero na początku swojej muzycznej drogi.

Podczas Punk Generation odbędzie się również spotkanie ze Zdzisławem ‘Dzidkiem’ Jodko, autorem książki ‘Garaż twoim schronem’, które poprowadzi Szymon Szwajger.

Festiwal Punk Generation jest organizowany przez Stowarzyszenie GTW, którego założycielem i prezesem był Dariusz Opoka, zmarły 21 czerwca 2026 roku w wieku 45 lat. Darek od wielu lat wspierał kampanie ‘Wykopmy Rasizm ze Stadionów’ oraz ‘Muzyka Przeciwko Rasizmowi’ Stowarzyszenia ‘NIGDY WIĘCEJ’. - ‘Społecznik w najszerszym znaczeniu tego słowa. Robił dobro, inspirował ludzi do robienia dobra. Był harcerzem, organizatorem gliwickiego sportu, kultury, inicjatyw społecznych, gliwickich finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Twórcą Stacji Artystycznej Rynek. Zawsze z młodzieżą, zawsze w gotowości do działań charytatywnych, zawsze z milionem pomysłów, z których setki wdrożył w życie’ – wspominali go współpracownicy ze Stowarzyszenia GTW.

Stowarzyszenie ‘NIGDY WIĘCEJ’ jest powstałą w 1996 roku niezależną organizacją, która prowadzi kampanie społeczne ‘Muzyka Przeciwko Rasizmowi’ i ‘Muzyka Przeciwko Wojnie’, przeciwdziała mowie nienawiści i przemocy, a także wspiera inicjatywy na rzecz pokoju i dialogu międzykulturowego.

źródło: Stowarzyszenia ‘NIGDY WIĘCEJ’

Czytaj dalej...

.WAVS. "TOTAL"

.Wavs, zespół który dwa lata temu za sprawą swojej płyty "HEAVY POP" udowodnił że można połączyć ciężkie brzmienia z popem, dzisiaj powraca z drugą płytą, na której pojawili się ciekawi goście: od black metalowego zespołu Dom Zły, przez hip hopowy skład Dealer, po jazz rockową grupę Opady.

.WAVS to krakowski zespół łączący brzmienia alternatywnego rocka i metalu z wyrazistą melodią oraz nowoczesną produkcją znaną raczej ze świata popu. Grupa zdefiniowała swoje brzmienie autorskim pojęciem heavy pop. Od debiutu w 2019 roku formacja ugruntowała pozycję na polskiej scenie rockowej, czego wyrazem był wydany w 2024 roku album „HEAVY POP".

Najnowszy album „TOTAL" stanowi trzeci krążek w dorobku zespołu. Zawiera 13 kompozycji będących kontynuacją i rozszerzeniem brzmienia grupy - jest jeszcze bardziej heavy i jeszcze bardziej pop. Utwory mają wysoką zawartość emocji, a ich tematyka skupia się wokół ludzkich kryzysów oraz analizy ich etapów.

Album „TOTAL" jest płytą koncepcyjną. "Zdarzyło się akurat tak, że w 2025 każdego z nas życie doświadczyło bardzo mocno. Wspólnie te kryzysy przeżywaliśmy i wspólnie z nich wychodziliśmy, przy okazji tworząc materiał na nowy album. Nie mogło być zatem inaczej - siadając w tym roku do tekstów, przelałem te nasze wszystkie doświadczenia na papier." - mówi Maciej Kowalski, wokalista i autor tekstów .WAVS

Do udziału w powstawaniu nowego krążka „TOTAL" zespół .WAVS zaprosił swoich muzycznych przyjaciół z zespołów, które grają zupełnie różne od siebie gatunki. Paweł Gawryłowicz i jego trąbka oraz Brunon Lubas z jazz rockowego zespołu Opady pojawili się w 'jedno lato mniej', raperzy Dugi i Sudi z legendarnego skawińskiego Dealera położyli swoje wersy w 'Lisan al Gaib', Ania Tru i Grzegorz Napora z post black metalowego Domu Złego dopełnili zniszczenia w 'życiowym przesileniu', a Leszek Nowotarski zagrał w utworze "CIEBIE mam".

Lista utworów albumu „TOTAL":
1. żółty szal
2. co myśl, to lęk
3. CIEBIE mam
4. list miłosny
5. razem marzyć raźniej
6. na linie
7. koledzy
8. jedno lato mnie feat. Opady
9. nie ma już człowieka
10. wracam bez tarczy
11. więcej
12. lisan al gaib feat. Dealer
13. życiowe przesilenie feat. Ania Tru i Grzegorz Napora (Dom Zły)

.WAVS:
Maciej „Macias" Kowalski – wokal, teksty
Grzegorz Szot – gitara
Karol Masternak – gitara basowa
Jacek Dębski – perkusja

źródło: Filip Sarniak

Czytaj dalej...

Jean-Michel Jarre. “Oxygène (50th Anniversary Edition)”

Ikona muzyki elektronicznej zapowiada specjalne wydanie ikonicznego albumu z nowym masteringiem w Dolby Atmos. Jean-Michel Jarre to postać która wykracza poza świat muzyki i dziś śmiało można też powiedzieć że to postać z trwałym śladem w historii i to nie tylko muzyki.

Jego album przełomowy album "Oxygène" z 1976 roku stworzył podwaliny dla muzyki elektronicznej. Jej wpływ widoczny jest do dzisiaj. 5 grudnia tego roku minie 50 lat od jej wydania. Z tej okazji wytwórnia BMG, łącząc siły z artystą, wydaje nową, jubileuszową wersję tego albumu. Z tej okazji stworzony został nowy master płyty w systemie Dolby Atmos.

Jean-Michel Jarre ogłasza także wydanie książki oraz rozszerzoną współpracę z BMG.Premiera książki "MACHINES: A HISTORY OF ELECTRONIC MUSIC" 29 października 2026 r. (Thames & Hudson)

Jean-Michel Jarre ogłosił specjalną edycję z okazji 50-lecia swojego przełomowego albumu "Oxygène", która ukaże się 27 listopada nakładem BMG.

Wydany pierwotnie we Francji w 1976 roku, przed międzynarodową premierą w 1977 roku, "Oxygène" pomógł przybliżyć muzykę elektroniczną globalnej publiczności i ugruntował pozycję Jarre'a jako jednej z kluczowych postaci tego gatunku. Nagrany w dawnej kuchni jego paryskiego mieszkania przy użyciu ośmiościeżkowego magnetofonu, własnoręcznie zbudowanego miksera oraz niewielkiej kolekcji syntezatorów i instrumentów elektronicznych, album sprzedał się w nakładzie ponad 18 milionów egzemplarzy na całym świecie.

Sercem jubileuszowego wydania jest nowy zremasterowany miks stereo z 2026 roku, stworzony z oryginalnych taśm w celu przywrócenia pełnej dynamiki i charakteru nagrania.

Ta specjalna edycja "Oxygène" ukaże się na: czarnym winylu 180g (naciętą w technologii half-speed master w Abbey Road Studios przez Milesa Showella), płycie CD, limitowanym kolorowym eco-winylu, edycji cyfrowej oraz na płycie Blu-ray w wersji kolekcjonerskiej deluxe mediabook zawierającej album "Oxygène" po raz pierwszy w formacie Dolby Atmos, wraz z nowym miksem 5.1, remasterem stereo z 2026 roku oraz materiałami archiwalnymi.

„Kiedy tworzyłem "Oxygène", pracowałem bezpośrednio z instrumentami analogowymi i taśmą, wtedy dźwięk miał szczególną głębię, ruch i własne życie. W przypadku tej jubileuszowej edycji wróciliśmy do oryginalnych taśm z zamiarem zachowania tego charakteru, a nie jego zmiany" – Jean-Michel Jarre.

źródło: Filip Sarniak BMG

Czytaj dalej...

Rock Radio 07.10.2026 r g.20.05

W audycji "Rock Radio" nadawanej w Polskim Radiu Rzeszów, zagra kilka płyt, które swoją premierę miały w 2026 r. Z winala najnowszy album zespołu Dinosaur Jr, a jeszcze z singli (dwóch już) Tony Imommi. Czekamy na pełnowymiarowy album, który pojawi się 23 października a jego tytuł to "From The Dark". Thom Yorke z Radiohead obchodzić będzie urodziny więc przypomnę album "In Rainbows". 

Zapraszam w środę od godz. 20.05 !

Lista utworów:

Radiohead: 15 Step

Radiohead: Bodysnatchers

Radiohead: Weird Fishes /Arpeggi

Tony Iommi: World Alone

Tony Iommi: Stormwatcher

Warsaw Buldogers: Tęskonoty

Kisu Min: Je Suis

Kisu Min: Nothing But The Heart

Kisu Min: Rudolf Steiner House

Muse: Cryogen

Muse: Be With You

Dinopsaur Jr. : Several Got Away

Dinopsaur Jr. : No Friends

Dinopsaur Jr. : Everything At Once

Interpol: This Mirror Weighs A Ton

Interpol: See Out Loud

Interpol: Iron City

Steven Wilson: Requiem For A Village

Czytaj dalej...

Łódzkie Hedone wydało remixy "Nie Mogę Ci Nic Powiedzieć"

Miesiąc po premierze singla „Nie mogę ci nic powiedzieć" zespół Hedone prezentuje jego nowe remixowe odsłony. Cyfrowa EP-ka „Nie mogę ci nic powiedzieć (Remixy)" zawiera cztery interpretacje utworu przygotowane przez artystów związanych z różnymi obszarami alternatywnej i eksperymentalnej sceny muzycznej.

Do remixowego projektu zaproszeni zostali Wrong!, Ptah - legenda polskiego ambientu, Peter Guellard, znany z łodzkiego zespołu Blitzkrieg, a także z projektu Death by Love, oraz Procesor Plus, czyli Fagot z grupy 19 Wiosen i duetu Maszynowa.

Cztery remixy pokazują, jak różnie można odczytać i przetworzyć materiał Hedone — od ambientowych i eksperymentalnych poszukiwań po bardziej taneczne wersje oryginalnego utworu. Każdy z zaproszonych twórców nadaje „Nie mogę ci nic powiedzieć" własny język, rytm i atmosferę, tworząc cztery odrębne wersje tej samej kompozycji.


„Nie mogę ci nic powiedzieć (Remixy)" to EP-ka dostępna wyłącznie w formie cyfrowej.

Hedone – „Nie mogę ci nic powiedzieć" (Remixy)

1. „Nie mogę ci nic powiedzieć" (WRONG! RMX)
2. „Nie mogę ci nic powiedzieć" (Deconstructed by Ptah)
3. „Nie mogę ci nic powiedzieć" (Neurodivergent RMX by Psychotribe)
4. „Nie mogę ci nic powiedzieć" (Procesor Plus RMX)

W nagraniu singla "Nie Mogę Ci Nic Powiedzieć" udział wzięli wyjątkowi goście związani z łódzką sceną alternatywną i punkrockową. Po raz kolejny z Hedone współpracował Paweł „Guma" Gumola z zespołu Moskwa, który zaśpiewał w chórkach. Na saksofonie i wokalu usłyszeć można Ziemka Kosmowskiego, a skład gości uzupełniają Marcin Pryt i Monika Rakieta, znani z zespołów 19 Wiosen i Maszynowa.

Nowy singiel jest także symbolicznym hołdem dla łódzkiej sceny punkrockowej. Jego premiera zbiega się z obchodami 50-lecia narodzin punk rocka, podkreślając znaczenie artystów, którzy od lat współtworzą niezależną kulturę muzyczną.

– Bardzo się cieszę, że udało się zaprosić do współpracy tak znakomitych muzyków. To artyści, których nie tylko bardzo szanuję za ich dorobek, ale również od lat cenię jako przyjaciół – mówi Maciej Werk, lider Hedone. W teledysku, wyreżyserowanym przez Wojtka Bryndela wystąpił Ziemek Kosmowski.

„Nie mogę ci nic powiedzieć" zapowiada nowy projekt wydawniczy Hedone. Zespół pracuje nad cyklem czterech stylistycznie zróżnicowanych EP-ek. Utwory będą publikowane stopniowo, w nieoczywistej kolejności, by ostatecznie złożyć się na materiał planowany do wydania na podwójnym albumie winylowym.

Za miks singla po raz kolejny odpowiada Marcin Bors, który tym razem zagrał również na gitarze basowej. Skład instrumentalistów uzupełniają Tomek "Mechu" Wojciechowski (gitara) oraz Olek Orłowski (perkusja).

HEDONE powstało na początku lat 90. w Łodzi. Zespół należy do grona najbardziej nowatorskich, niepoddających się zaszufladkowaniu formacji. Można śmiało stwierdzić, stanowi niezwykle wartościowy, wręcz nieodłączny już element polskiej sceny muzycznej ostatnich czterech dekad.

Dyskografia:

1994 "Werk" (MJM Music)

1995 "Werk/Re-Werk" (MJM Music)

1998 "SancT.V.arium (Sony Music)

2005 "Playboy" (BMG Music)

2020 "Rare 92-20"(New Sun)

2020 "2020" (New Sun)

2024 "600 Lat Samotności" (New Sun)

źródło: CANTARAMUSIC.PL

Czytaj dalej...

SLASH „FLYING BLIND” UKAŻE SIĘ NA CAŁYM ŚWIECIE 26 LUTEGO 2027

LOS ANGELES, KALIFORNIA — Piętnaście lat i pięć albumów po rozpoczęciu jednej z najbardziej trwałych współprac we współczesnym rocku, SLASH FT MYLES KENNEDY AND THE CONSPIRATORS, znani również jako SMK&C, powracają dziś z nowym singlem i oficjalnym teledyskiem do utworu „Flying Blind”. Ten pełen rozmachu, hymniczny utwór jest pierwszą zapowiedzią nowego, niezwykle mocnego rozdziału w historii zespołu, a zarazem utworem tytułowym z długo wyczekiwanego piątego albumu studyjnego FLYING BLIND, który ukaże się na całym świecie 26 lutego 2027 roku nakładem Gibson Records.

Album, nagrywany w dużej mierze na żywo pod okiem wieloletniego producenta Michaela „Elvisa” Baskette’a w Studio Barbarosa na Florydzie, składa się z 12 utworów i pokazuje muzyków w ich najbardziej bezpośredniej, instynktownej i zgranej formie. W nagraniach udział wzięli: SLASH na gitarze i pedal steel, MYLES KENNEDY na wokalu, TODD KERNS na gitarze basowej, BRENT FITZ na perkusji oraz FRANK SIDORIS na gitarze rytmicznej. Zespół zrealizował większą część materiału w ciągu około tygodnia, często nagrywając dwa utwory dziennie. Muzycy wykonywali partie wspólnie, przebywając w tym samym pomieszczeniu, co pozwoliło uchwycić naturalną energię i wyjątkową chemię zespołu.
„To naprawdę świetny, spontaniczny rock’n’rollowy album.”— mówi SLASH o FLYING BLIND. „Jest bardzo bezpośredni, bezpretensjonalny i surowy”.

Powstały spontanicznie podczas przygotowań do nagrań „Flying Blind” narodził się w momencie, gdy SLASH zaprezentował muzykom riff, kiedy ci przygotowywali się do próby. Utwór szybko nabrał kształtu, łącząc charakterystyczny, hardrockowy napęd SMKC z pełną rozmachu melodią i chwytliwym refrenem, który od razu zapada w pamięć. Ostatecznie właśnie dlatego stał się naturalnym wyborem na utwór otwierający promocję albumu.

SLASH wyjaśnia: „Utwór powstał w studiu, kiedy staliśmy tam podczas przygotowań do nagrań. Wpadł mi do głowy riff i zaczął się rozwijać. Zanim ci faceci przyszli, nie miałem jeszcze nic z tego utworu, a potem rozpoczęliśmy wieczorną próbę i zagraliśmy ten riff. Wszystko zaczęło się układać naprawdę szybko. Jeśli chodzi o wybór pierwszego singla, nigdy nie wiesz, który utwór nim zostanie, dopóki go nie nagrasz. Kiedy zacząłem się nad tym zastanawiać, «Flying Blind» po prostu wydawał się mieć odpowiednią melodyjność i taki hook, który sprawiał, że nadawał się na singiel.”

Dla MYLESA KENNEDY’EGO tekst utworu tytułowego opowiada o drogach na skróty, które ludzie czasem wybierają w poszukiwaniu spełnienia. „Naprawdę świetnie pracowało mi się nad stworzeniem melodii do tego utworu” — dodaje KENNEDY. „Sposób, w jaki na początku rozwija się progresja akordów, miał w sobie przyjemny, naturalny przepływ. Tekst opowiada o tym, jak czasami ludzie próbują iść na skróty i znaleźć łatwiejszą drogę do osiągnięcia szczęścia czy oświecenia”.

SMKC ogłosili również FLYING BLIND WORLD TOUR 2027 – obszerną międzynarodową trasę koncertową, która rozpocznie się w kwietniu w Ameryce Łacińskiej, a następnie 23 kwietnia dotrze do Ameryki Północnej i będzie kontynuowana w Wielkiej Brytanii oraz Europie.

Z okazji premiery FLYING BLIND SMKC nawiązali współpracę z Fandiem, aby uruchomić specjalną loterię charytatywną, w ramach której fani mają szansę wygrać jedyną w swoim rodzaju podróż do Walii i spotkać się ze Slashem za kulisami koncertu na zamku w Cardiff.

Dochód z akcji wesprze American Foundation for Suicide Prevention (AFSP) oraz National Alliance on Mental Illness (NAMI). Zwycięzca wraz z osobą towarzyszącą otrzymają bilety lotnicze w obie strony do Cardiff, trzy noclegi w hotelu, bilety z listy gości SLASHA na jego koncert na zamku w Cardiff, dostęp za kulisy i możliwość spotkania ze Slashem, miejsce z widokiem na scenę od strony widowni, dostęp do próby dźwięku przed koncertem, pakiet gadżetów SLASHA, wycieczkę krajoznawczą po południowej Walii oraz kolację przed koncertem.

Fani mogą już teraz przekazać darowiznę i wziąć udział w losowaniu, aby mieć szansę na wygranie tego wyjątkowego doświadczenia: www.fandiem.com/slash. W ten sposób mogą również pomóc w zbieraniu funduszy dla dwóch organizacji zajmujących się zdrowiem psychicznym oraz zapobieganiem samobójstwom.

SMKC nadal pracują w ten sam sposób, co na początku swojej działalności: wchodzą do jednego pomieszczenia, grają i sprawdzają, co z tego wyniknie. To właśnie ta filozofia przyświeca FLYING BLIND, pierwszemu pełnowymiarowemu albumowi studyjnemu zespołu od czasu wysoko ocenianej płyty „4” z 2022 roku. Część utworów powstała na bazie demówek i muzycznych pomysłów SLASHA, podczas gdy inne narodziły się spontanicznie, gdy muzycy zaczęli wspólnie grać w jednym pomieszczeniu.

SLASH przyniósł początkowy materiał KENNEDY’EMU, który dodał do niego melodie wokalne i teksty, a następnie utwory zostały rozwinięte w pełne aranżacje zespołowe wraz z basistą TODDEM KERNSEM, perkusistą BRENTEM FITZEM i gitarzystą rytmicznym FRANKIEM SIDORISEM.

„Jest niesamowitym twórcą riffów” — mówi KENNEDY o SLASHU. „Potrafi też wymyślać proste progresje akordów, które świetnie sprawdzają się jako podstawa dla melodii. To działa i jest ponadczasowe.”

W przeciwieństwie do wcześniejszych albumów SMKC, których riffy i aranżacje czasami rozwijały się podczas wieczornych prób dźwięku przed koncertami i w trakcie długich tras, znaczna część materiału na FLYING BLIND powstała w krótkich, intensywnych zrywach pomiędzy innymi projektami członków zespołu. SLASH rozwijał materiał podczas trasy koncertowej z Guns N’ Roses, nagrywania wysoko ocenianego bluesowego albumu „Orgy of the Damned” oraz organizowania festiwalu S.E.R.P.E.N.T.. KENNEDY zaczął pracować nad utworami podczas przerwy w działalności Alter Bridge oraz w trakcie tworzenia swojego trzeciego solowego albumu. „Nasz harmonogram jest napięty i trzeba się go trzymać, bo inaczej wszystko inne zaczyna na tym cierpieć” — mówi. „Teraz tworzenie muzyki jest już po prostu czymś oczywistym. To kwestia wyrobionego nawyku. Kreatywna część mózgu nie ma czasu, żeby zaniknąć, więc po prostu cały czas działasz”.

Zespół ponownie rozpoczął współpracę z Baskette’em, który wcześniej wyprodukował albumy SMK&C „World on Fire” z 2014 roku oraz „Living the Dream” z 2018 roku, tym razem w jego Studio Barbarosa na Florydzie. Wspólna praca przez cały czas trwania sesji pozwoliła, by muzyczna i osobista chemia, stanowiąca fundament zespołu, stała się istotnym elementem procesu nagraniowego.

Przed rozpoczęciem sesji nagraniowych SLASH przekazał Baskette’owi dwie jasne wskazówki: nagrać materiał w możliwie najbardziej naturalny, „żywy” sposób i nie poprawiać nadmiernie partii muzyków na późniejszym etapie. „Naprawdę się tego trzymał” — mówi SLASH. „Wyszło świetnie”. Aranżacje były w dużej mierze gotowe jeszcze przed rozpoczęciem nagrań, ale pozostawiono w nich wystarczająco dużo przestrzeni na spontaniczne pomysły pojawiające się w studiu. Ponieważ muzycy nagrywali jednocześnie, zespołowi udało się zachować jak najwięcej naturalnej interakcji i energii towarzyszącej każdemu kompletnemu wykonaniu. KENNEDY nagrał swoje partie wokalne kilka miesięcy później i określa ukończony album jako jeden z najważniejszych momentów w historii nagrań SMKC. „Ze wszystkich naszych płyt najbardziej podobają mi się brzmienie i wykonanie na „Flying Blind”. Wszystko jest tutaj bardzo bezpośrednie. Jest tuż przed tobą” — mówi.

Na przestrzeni 12 utworów FLYING BLIND prezentuje szeroką gamę brzmień, nie rezygnując przy tym z charakterystycznego dla zespołu bezpośredniego, hardrockowego fundamentu. „Good Time Girl” łączy chwytliwy motyw z wykorzystaniem talk boxa z wyraźnie country’owym zabarwieniem, inspirowanym pionierskim gitarzystą Jimmym Bryantem oraz gitarzystą steel guitar Speedym We¬stem, podczas gdy „Sweet Kill” oferuje zadziornego, opartego na mocnych riffach rocka, który SLASH określa jako „prawdopodobnie najbardziej osadzoną w latach 80. rzeczą, jaką zrobiłem od dłuższego czasu”.

„One of Your Kind” pulsuje ciężkim, obniżonym brzmieniem, podczas gdy ostre, inspirowane punkiem akordy napędzają „Here in Babylon”. „Thrill Seeker” opiera się na zawrotnym, zstępującym riffie, który przez cały czas pozostaje głęboko osadzony w rytmie, a „Rev My Heart” to klasyczny rock’n’rollowy numer pełen energii, oparty na niezapomnianej progresji oraz tekście inspirowanym nocą, kiedy Kennedy po raz pierwszy spotkał swoją przyszłą żonę. Instrumentalny „Living the Dream” kontynuuje tradycję SMKC, dając Slashowi przestrzeń do improwizacji i stawiając jego charakterystyczną grę na gitarze na pierwszym planie. „Na każdej płycie Conspirators, z wyjątkiem ‘Apocalyptic Love’, nagrałem jeden taki instrumentalny utwór” — mówi SLASH. „Fajnie mieć coś, przy czym mogę się otworzyć i improwizować, bez żadnych konkretnych wytycznych czy ograniczeń. Dobrze jest nagrywać nowy instrumental na każdą płytę, żeby podczas koncertów nie trzeba było za każdym razem grać tego samego”.

Jednym z najbardziej znaczących odejść od dotychczasowego brzmienia na albumie jest „Looking for a Miracle” — pierwszy utwór, który SLASH napisał na gitarę pedal steel, a także pierwszy, w którym znalazło się nagrane przez gitarzystę solo na tym instrumencie. SLASH opracował pierwotny pomysł muzyczny na gitarze pedal steel, a następnie zaadaptował go na zwykłą gitarę, aby cały zespół mógł rozpocząć próby nad utworem. Podczas sesji nagraniowych w Studio Barbarosa ponownie sięgnął po gitarę pedal steel i opracował partię solową. „Uwielbiam gitarę pedal steel” — mówi SLASH. „To jeden z tych instrumentów, na których można zrobić coś naprawdę niewiarygodnego. Dlatego stał się dla mnie czymś ważnym. Ale wymaga zaangażowania. To dość skomplikowany instrument”.

KENNEDY i pozostali członkowie zespołu obserwowali, jak z czasem rozwijała się relacja SLASHA z tym instrumentem. „Przez długi czas jeździliśmy na próby przed trasami koncertowymi albo na próby przed nagraniami, a potem wyjeżdżaliśmy, podczas gdy Slash zostawał w swoim studiu i do późnych godzin ćwiczył, żeby opanować grę na gitarze pedal steel”.

Album zamyka „Stem the Flow” — rozbudowany finał, którego tematem jest rozczarowanie instytucjami i systemami, które kiedyś wydawały się nie do podważenia. Mocny, spontaniczny i pełen różnorodnych brzmień FLYING BLIND pokazuje SMKC w formie równie swobodnej, surowej i zgranej jak nigdy wcześniej.
Korzenie SMKC sięgają solowego, wydanego w 2010 roku albumu SLASHA zatytułowanego „Slash”, na którym KENNEDY pojawił się jako jeden z kilku gościnnie występujących wokalistów. Łącząca ich więź muzyczna i osobista szybko przerodziła się w stały skład zespołu. „Zacząłem współpracę z Conspirators trochę przez szczęśliwy przypadek, kiedy pracowałem nad tamtym pierwszym solowym albumem” — mówi SLASH. „Nawiązałem z tymi facetami relację zarówno na poziomie muzycznym, jak i osobistym, z której nie zamierzałem rezygnować, kiedy Guns N’ Roses ponownie się zjednoczyli”.

To, co zaczęło się bez długofalowego planu, przerodziło się w 15-letnią współpracę, pięć albumów studyjnych i liczne światowe trasy koncertowe. „Nie mogę uwierzyć, że te 15 lat minęło tak szybko” — mówi KENNEDY. „To było jak mgnienie oka. Ale jak to mówią: czas leci, kiedy dobrze się bawisz, a my bawimy się świetnie. To wszystko jest trochę jak sen, w który aż trudno uwierzyć”.

Piętnaście lat po powstaniu SLASH FT. MYLES KENNEDY AND THE CONSPIRATORS nadal rozwijają swoje brzmienie, jednocześnie pozostając wiernymi bezpośredniemu, nieskażonemu rock’n’rollowi. Dla SLASHA siłą napędową FLYING BLIND i SMK&C wciąż pozostaje czysta przyjemność grania muzyki. „Kiedy zaczynaliśmy, nie mieliśmy nic” — mówi SLASH. „Nie zamierzaliśmy podbijać świata. Chodziło wyłącznie o czystą przyjemność grania. Teraz więc spotykamy się i gramy, świetnie się przy tym bawimy, potem ruszamy w trasę i następnym razem robimy dokładnie to samo”. SLASH śmieje się. „Dopóki będzie prąd, będziemy podłączać gitary”.

Tracklista albumu FLYING BLIND prezentuje się następująco:

1. “Avarice and Greed”
2. “Good Time Girl”
3. “Thrill Seeker”
4. “One of Your Kind”
5. “Flying Blind”
6. “Looking for a Miracle”
7. “Sweet Kill”
8. “Won’t Be Long”
9. “Living the Dream”

źródło: Press

Czytaj dalej...

„Rubber Soul” – specjalna edycja przełomowego dzieła The Beatles już dostępna

Właśnie pojawiła się rozszerzona edycja specjalna „Rubber Soul”, uznanego za jeden z najlepszych albumów w historii klasycznego wydawnictwa The Beatles.

Nowa wersja albumu „Rubber Soul”, przygotowana przez Gilesa Martina i Sama Okella, zawiera nowy miks stereo, oryginalny miks mono, amerykańską wersję albumu wydaną przez Capitol oraz miksy Dolby Atmos. Wydawnictwo zostało rozszerzone o wcześniej niepublikowane nagrania sesyjne i dema, a także singiel „Day Tripper” / „We Can Work It Out”.

Premierze towarzyszy publikacja wizualizacji do „I’m Looking Through You (Second Version – Take 3)”. Grupa podchodziła do nagrania tego utworu trzykrotnie – 24 października 1965 r., a także podczas sześciogodzinnej sesji 6 listopada tego samego roku. Trzecia i ostateczna wersja została nagrana 10 i 11 listopada. Zilustrowana wizualizacją wersja pochodzi z sesji z 6 listopada i pokazuje, jak zmieniły się tempo i aranżacja w porównaniu z wczesną wersją, która nadal zawierała dwie 12-taktowe sekcje instrumentalne. Paul napisał później mostek, który zastąpił te sekcje w wersji finalnej.

Na edycję specjalną „Rubber Soul” składają się niepublikowane wcześniej nagrania, nowy miks stereo oryginalnego albumu, oryginalny miks mono, oryginalna amerykańska wersja albumu wydana przez Capitol oraz wydany w tym samym okresie singiel „Day Tripper” / „We Can Work It Out”. Tak bogata zawartość zapewnia bezprecedensowy wgląd w proces powstawania albumu.

John Lennon wspominał przez lata „Rubber Soul” jako „pierwszy album, nad którym zespół całkowicie przejął kontrolę”, natomiast Paul McCartney wspominał, że „Rubber Soul” było „bardzo ekscytującą płytą do nagrania”, określając ją jako „znaczący krok naprzód w stosunku do tego, co powstało wcześniej”. George Harrison powiedział: – „Rubber Soul” był moim ulubionym albumem, nawet wtedy. Myślę, że był najlepszym, jaki nagraliśmy; z pewnością wiedzieliśmy, że tworzymy dobry album. Ringo Starr nazwał go „albumem przełomowym”, wspominając, że „muzycy znacznie bardziej rozwinęli się w pisaniu i graniu” oraz „otworzyli się na wiele różnych podejść i eksperymentów”.


W wersjach Super Deluxe znalazły się 24 nagrania z sesji, w tym 20 wcześniej niepublikowanych wykonań oraz trzy niepublikowane wcześniej domowe dema. Wśród nich znajdują się wczesne wersje utworów „Day Tripper” i „We Can Work It Out”, a także „Little Girl” – nieznany wcześniej szkic piosenki autorstwa Johna Lennona, który nigdy wcześniej nie został wydany ani nawet nie był przedmiotem spekulacji fanów. Zestawy zawierają również oryginalny album w wersji mono, amerykańską edycję Capitol oraz singiel z 1965 r. Edycje Deluxe na 2CD i 2LP oferują wybór najciekawszych nagrań z sesji, dem i singla.


Wydaniom Super Deluxe na 4CD i 5LP towarzyszy licząca 88 stron książka w twardej oprawie z nowym wstępem autorstwa Paula McCartneya oraz przedmową opracowaną z wypowiedzi Johna Lennona pochodzących z różnych okresów jego życia, także z lat po rozpadzie zespołu. Publikacja zawiera również rzadkie fotografie, szczegółową historię powstawania albumu oraz komentarze do utworów.

„Rubber Soul” ukazuje się w wersjach standardowych 1CD i 1LP, edycjach Deluxe 2CD i 2LP oraz Super Deluxe 4CD i 5LP. Album jest dostępny również na płycie Blu-ray z nowym miksem Dolby Atmos, dźwiękiem stereo w wysokiej rozdzielczości oraz materiałami promocyjnymi do utworów „Day Tripper” i „We Can Work It Out”. W sprzedaży pojawią się także limitowane edycje, m.in. ekskluzywna wersja Zoetrope.

John Winston Lennon (1940–1980), James Paul McCartney (ur. 1942), George Harrison (1943–2001) i Ringo Starr (ur. Richard Starkey, 1940), lepiej znani jako The Beatles (znani również jako Fab Four), byli angielskim zespołem rockowym. Uważany za najbardziej wpływowy zespół ery rocka, zespół fundamentalnie zmienił oblicze

Wydany po raz pierwszy 3 grudnia 1965 r. „Rubber Soul” był przełomowym momentem w rozwoju The Beatles. Album ukazał się pod koniec niezwykłego roku, w którym John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr osiągnęli artystyczne i komercyjne szczyty, pokazując zespół wykraczający poza konwencje muzyki pop i przyjmujący bardziej eksperymentalne podejście do pisania piosenek i nagrywania.


Materiał został nagrany w ciągu czterech tygodni, w październiku i listopadzie 1965 roku, po rekordowym koncercie grupy na stadionie Shea w Nowym Jorku, który zgromadził ponad 55 tysięcy fanów. „Rubber Soul” uchwycił zespół w przełomowym momencie twórczym. Album zawiera takie klasyki jak „Drive My Car”, „Norwegian Wood (This Bird Has Flown)”, „Nowhere Man”, „Michelle”, „Girl” i „In My Life”. To właśnie na tej płycie The Beatles eksperymentowali z nowymi instrumentami, brzmieniami i technikami nagraniowymi, tworząc jedno z dzieł, które wyznaczyły kierunek rozwoju albumu popowego jako pełnoprawnej formy artystycznej.


Ponad sześć dekad po premierze „Rubber Soul” nadal jest uznawany za jeden z najważniejszych albumów w historii muzyki popularnej. „The Guardian” określił go jako album, „który ma mocne podstawy, by uznać go za najbardziej zwięzły i najbardziej kompletny album Beatlesów”, podczas gdy „The Independent” nazwał go „ich pierwszym prawdziwym arcydziełem”. „Rubber Soul” wywarło ogromny wpływ na kolejne pokolenia muzyków. Brian Wilson wspominał później, że był to pierwszy album, którego słuchał, na którym każda piosenka „łączyła się z innymi jak na żadnym albumie wcześniej”, co zainspirowało powstanie „Pet Sounds” The Beach Boys. Kurt Cobain nazwał ten okres „swoim ulubionym”, a Joni Mitchell powiedziała, że to „album Beatlesów, którego słuchał w kółko”. W ostatnich latach na „Rubber Soul” jako źródło inspiracji wskazywali także m.in. Harry Styles i Phoebe Bridgers.

The Beatles pozostają jednym z najbardziej wpływowych i odnoszących największe sukcesy zespołów w historii muzyki. Ponad pięć dekad po zakończeniu działalności ich twórczość wciąż trafia do kolejnych pokoleń słuchaczy – zarówno tych, którzy pamiętają czasy Beatlemanii, jak i młodszych odbiorców odkrywających utwory „Hey Jude” czy „Let It Be” dzięki serwisom streamingowym i mediom społecznościowym. Zespół wywarł ogromny wpływ nie tylko na muzykę, lecz także na modę, kulturę młodzieżową, sposób pisania piosenek i produkcję albumów, przyczyniając się do brytyjskiej inwazji na amerykański rynek muzyczny.


Ich dziedzictwo przyciąga miliony odwiedzających do miejsc takich jak Abbey Road Studios. W 2027 roku przy 3 Savile Row zostanie otwarte pierwsze oficjalne centrum doświadczeń dla fanów zespołu. Z kolei w kwietniu 2028 roku premierę będzie miało filmowe wydarzenie obejmujące cztery pełnometrażowe produkcje o The Beatles w reżyserii Sama Mendesa. W rolach członków zespołu wystąpią Harris Dickinson jako John Lennon, Barry Keoghan jako Ringo Starr, Paul Mescal jako Paul McCartney oraz Joseph Quinn jako George Harrison.

źródło: Universal Music

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS