Menu

październik 2026

Napalm Death ponownie w Polsce!

Napalm Death powrócą ostatniego dnia stycznia do Polski! Tym razem grupa wystąpi we wrocławskim A2, a w skład kultowej trasy Campaign for Musical Destruction wejdą: Misery Index, Author & Punisher, Habak oraz Piece.

Niekwestionowani pionierzy grindcore'u i jedna z najważniejszych formacji w historii muzyki ekstremalnej. Napalm Death od połowy lat 80. nieustannie przesuwają granice gatunku, opierając swoją twórczość na ogłuszającej intensywności i politycznym przekazie. Dowodzeni przez charyzmatycznego Barneya Greenwaya Brytyjczycy do dziś pozostają punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń ekstremalnych zespołów.

Amerykanie z Misery Index swoją potężną mieszanką death metalu i grindcore'a gniotą czaszki już od ćwierćwiecza. Każda ich płyta to konkret i niczym walec przejeżdża przez uszy odbiorcy. Grupa z Baltimore zapowiedziała niedawno następcę wydanego cztery lata temu „Complete Control". Jej nowa płyta ukaże się pod skrzydłami Season of Mist, a próbkę materiału możecie sprawdzić, słuchając singla „Feral Future".

Stojący za Author & Punisher Tristan Shone do komponowania wykorzystuje zbudowane przez siebie maszyny. Jego twórczość łączy w sobie industrial i drone, ale czasem zdarzają się wycieczki w inne muzyczne rejony. Jego ostatni jak dotąd, ósmy w dorobku krążek, „Nocturnal Birding", ukazał się w 2025 roku nakładem Relapse Records.

Habak swój styl określają jako melodyjny crust. Co się na niego składa? Oprócz wspomnianego crustu usłyszycie tu echa screamo i post metalu, a wszystko to napędzane trudnościami życia w przesiąkniętym kapitalizmem świecie. Meksykańska załoga gościła na przeróżnych scenach, od Roadburna po Ultra Chaos Piknik, i wszędzie daje z siebie wszystko.

Piece to trio z Berlina, łączące doom i sludge. Grali już trasy z Crowbar czy właśnie Napalm Death, występowali na Desertfeście. W zeszłym roku, w barwach The Charming Man Records, ukazał się ich drugi pełniak „Rambler's Axe".

NAPALM DEATH
Support: Misery Index, Author & Punisher, Habak, Piece
?31.01.2027 / Wrocław, A2

źródło: Winiary Bookings

Czytaj dalej...

Jean-Michel Jarre w Polsce!

W odniesieniu do zeszło tygodniowego ogłoszenia wydania specjalnego jubileuszowej edycji płyty "Oxygene" Jean-Michel Jarre ogłosił trasę koncertową w 2027 roku. Aż trzy koncerty odbędą się w Polsce!

JEAN-MICHEL JARRE TRASA KONCERTOWA 2027 "OXYGENE & BEYOND"

KONCERTY W POLSCE!

21 września – Katowice – Hala Spodek
22 września – Łódź – Atlas Arena
24 września – Gdańsk – Ergo Arena

NOWA PRODUKCJA NA ŻYWO ŚWIĘTUJĄCA 50-LECIE „OXYGENE" ORAZ NOWE PLANY

Jean-Michel Jarre ogłasza dziś OXYGENE & BEYOND – wielką międzynarodową trasę koncertową, która rozpocznie się w Europie jesienią 2027 roku, świętując 50-lecie albumu „Oxygene" oraz muzykę z jego nadchodzącego nowego albumu, który ukaże się wiosną 2027 roku.

OXYGENE & BEYOND będzie podróżą przez własną czasoprzestrzeń Jarre'a – oraz rozpoczęciem nowej ery w twórczości kompozytora.

Trasa w pierwszej kolejności zawita do miast w całej Europie, w tym do londyńskiej The O2 i Co-op Live w Manchesterze, a kolejne koncerty odbędą się w Katowicach, Łodzi, Gdańsku, Klużu, Budapeszcie, Berlinie, Pradze, Brukseli i Barcelonie, z wielokrotnymi występami w Amsterdamie i Paryżu.

Trasa OXYGENE & BEYOND będzie kontynuowana na całym świecie w 2028 roku.

Jean-Michel Jarre: „Ta trasa jest zarówno świętuje miejsca, w którym wszystko się zaczęło, jak i jest zaproszeniem do tego, co nastąpi później. Przygoda trwa nadal.".

Ogłoszenie to idzie w ślad za wcześniejszą wiadomością o specjalnej edycji "Oxygene"

JEAN-MICHEL JARRE

Francuski pionier muzyki elektronicznej zapowiada jubileuszowe wydanie przełomowego albumu "Oxygène (50th Anniversary Edition)."

W ramach jubileuszowego wydania płyta zostanie zaprezentowana w nowym masteringu wykonanym z oryginalnych taśm w systemie Dolby Atmos.

Premiera albumu w wersjach fizycznych i cyfrowych
27 listopada 2026 r.

źródło: Filip Sarniak - Wytwórnia BMG

Czytaj dalej...

SICK SAINTS "BrutalGlam"

SICK SAINTS to krakowska formacja wykonująca muzykę określaną jako brutal glam – stanowiącą połączenie elementów brzmieniowych glam metalu z początku lat 80. oraz thrash metalu, zestawionych z nowoczesną produkcją muzyczną. Zespół powstał w 2020 roku. W dorobku koncertowym grupy znajdują się ogólnopolskie trasy u boku zespołu Nocny Kochanek (2022, 2023), dwie samodzielne trasy klubowe obejmujące po kilkanaście miast w Polsce (2024) oraz pierwsza europejska trasa koncertowa zrealizowana w 2026 roku.

Album „BrutalGlam" zbiera elementy brzmienia SICK SAINTS: chwytliwe refreny, gitary oparte na przesterowanych riffach, ciężką sekcję rytmiczną oraz dynamiczne tempo. Nazwa tej płyty to również nazwa, którą zespół zdefiniował swoje brzmienie. SICK SAINTS szlifował materiał podczas występów w całej Polsce (w tym w ramach dwóch tras koncertowych w 2025 i 2026 roku) oraz w trakcie pierwszej europejskiej trasy obejmującej 7 koncertów w Wielkiej Brytanii (Anglia, Szkocja), Francji i Holandii.

Na „BrutalGlam" znalazły się pierwsze w historii zespołu kompozycje instrumentalne, w tym utwór 'Fuse', stanowiący najcięższy punkt w dotychczasowej dyskografii grupy. Płytę zamykają dwie osobiste kompozycje: 'The First', w której wykorzystano sekcję instrumentów smyczkowych oraz solówkę na gitarze akustycznej, a także mroczny, utrzymany w wolniejszym tempie 'The Narcissistic Fool'.

Lista utworów na płycie "BrutalGlam"
1. Intro
2. Hear My Roar
3. Fuse
4. Room69
5. The Thin Red Line
6. Hazama
7. Katto
8. The Narcissistic Fool
9. The First

Trasa koncertowa z Hypnosaur:
23.10 - Białystok, Podlaska Adamczycha
24.10 - Kielce, Tunel
03.11 - Szczecin, Piwnica Kany
14.11 - Wrocław, Liverpool
20.11 - Łódź, Iron Horse Pub
01.11 - Warszawa, Klesz of the sejtans, z Leash Eye*
04.12 - Tarnów, Przepraszam**
05.12 - Kraków, Zaścianek, z My Own Abyss
06.12 - Lublin, Graffiti 11/12 - Bydgoszcz, Over The Under**
12.12 - Gdańsk, Paszcza Lwa
*bez Hypnosaur
**z Bad Tales

źródło: Filip Sarniak

Czytaj dalej...

Black Marble na koncercie w Polsce!

Black Marble powraca do Polski z pierwszym od pięciu lat albumem "Life in Small Spaces"! Chris Stewart wystąpi ze swoim projektem 15 kwietnia w warszawskim klubie Mechanik.

Black Marble narodził się na nowojorskiej scenie cold wave na początku lat dziesiątych i szybko zwrócił na siebie uwagę charakterystycznym brzmieniem, w którym chłodne syntezatory, oszczędne partie wokalne i chwytliwe melodie spotykają się z nostalgią za muzyką lat 80. Chris Stewart od początku czerpie inspiracje m.in. z twórczości New Order, OMD i Ultravox, a na przestrzeni kolejnych albumów rozwijał tę formułę, stopniowo wprowadzając do niej choćby więcej gitar. Wydana w sierpniu 2026 roku płyta „Life in Small Spaces" kontynuuje ten kierunek, łącząc syntezatorowe pejzaże z bardziej bezpośrednim, niemal postpunkowym brzmieniem.

BLACK MARBLE


15.04.2027 / Warszawa, Mechanik

źródło: Winiary Bookings

Czytaj dalej...

ZANIM DEZERTER STAŁ SIĘ DEZERTEREM. MATERIAŁ "NIE JESTEM GOTOWY", Z CZASÓW SS-20, JUŻ 13 LISTOPADA NA CD!

Zanim Dezerter stał się Dezerterem, w latach 1981-1982 działał pod nazwą SS-20. Z tamtego czasu pozostała prawdziwa perełka, nagrania pt. „Nie jestem gotowy”, zarejestrowane w składzie:

Darek „Skandal” Hajn - wokal
Robert „Robal” Matera - gitara, wokal
Krzysztof Grabowski - perkusja
Darek „Stepa” Stepnowski- bas, wokal

Już 13.11 wspomniany album, zawierający 18 utworów, zostanie wydany na CD.

„Nie jestem gotowy” to nie tylko archiwalny materiał, ale też wyjątkowy portret tamtych czasów, o których zespół Dezerter mówi:
- Kiedy wchodzisz w dorosłość w kraju rządzonym przez totalitarną dyktaturę, masz dwa wyjścia - albo się podporządkujesz, albo będziesz próbował reagować. Ale trudno jest cokolwiek zmienić, gdy się jest nastolatkiem, a system trwa od lat. Ma się natomiast mnóstwo energii i chęci aby wykrzyczeć swoją niezgodę. Najlepiej z pomocą instrumentów. Nasza młodzieńcza frustracja, rozczarowanie, złość i poczucie braku perspektyw rosły wraz z nami, aż przyszedł moment by wybuchnąć. Dorośli mieli swoją Solidarność, my mieliśmy punkową rewolucję. Zrozumieliśmy, że najlepszym sposobem by dać upust emocjom będzie założenie punkowego zespołu.

Niniejsza płyta zawiera utwory SS-20 z lat 1981-82 - z prób w Nieporęcie, z X Mokotowskiej Młodzieżowej Jesieni Muzycznej, filmu „Być człowiekiem”, oraz III Ogólnopolskiego Przeglądu Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie.

Tracklista:


1. SYSTEM
2. POLEN ÜBER ALLES
3. ODNOWA
4. T.
5. MUSISZ BYĆ KIMŚ
6. AGONIA
7. ATOMOWA ŚMIERĆ
8. NIE JESTEM GOTOWY
9. SZPANERZY
10. NOWE WIADOMOŚCI
11. NIE PŁACZ ZBYSZEK
12. PORONIONA GENERACJA
13. BURDEL
14. SALWADOR
15. SZMATA
16. SZARA RZECZYWISTOŚĆ
17. FABRYKA
18. POLEN ÜBER ALLES (live ‘81)

źródło: Mystic Production

Czytaj dalej...

De Łindows - Marcin Jagodziński - posłuchaj rozmowy !

„Tylko spokojnie..." to 13 nowych, energetycznych numerów, których premiera odbędzie się 2 października 2026 roku. Na płycie jest poważnie i dosadnie, czasem z przymrużeniem oka, a momentami również romantycznie. Słuchacze znajdą tam m.in. odpowiedzi na pytania, które idealnie wpisują się w przewrotny charakter zespołu: "czy Bóg jest na urlopie?", "czy czasem trzeba sypiać z wrogiem?", "czy leci z nami pilot?" No i zawsze pod wiatr ma Karmazynowa narzeczona. Jedną z niespodzianek albumu będzie utwór zarejestrowany z udziałem kwintetu smyczkowego, pokazujący nieco inne oblicze zespołu i poszerzający brzmieniową paletę nowego materiału.

De Łindows powstali w Katowicach w 2002 roku. Mają za sobą  koncerty w Polsce, Czechach i na Słowacji. wystepowali m.in. na takich festiwalach jak: Przystanek Woodstock/Pol'and'Rock Festival (zagrali tam trzykrotnie), B-Festival, Jarocin,  Punk Island (SK), Underground Fest (SK), Keltska Noc (CZ), Hajnówka Rock Festival, Punk Fest, Czad Festiwal, gdzie zagrali obok: The Offspring, Billy Tallent czy Dubioza Kolektiv; Przystanek Żory, Hey ho Ramona, trasa Punky Regge Live.

Zapraszam do wysłuchania rozmowy z Macinem Jagodzińskim.

Czytaj dalej...

Victor Czura - recenzja płyty: GuitAr Zet "New Timeline"

GuitAr Zet - New Timeline (Lynx Music 2026) to trzeci w kolejności album w dorobku formacji, której bandleaderem jest gitarzysta Arkadiusz Zuzmak zafascynowany muzyką rockową z lat minionych co wcale nie dowodzi, że jego optyka Hard & Heavy jest archaiczna. W materializacji swojej wizji artystycznej Arek wraz z superkumplami (Wojciech Famielc - bas / Paweł Zwirn - perkusja) bardzo konsekwentnie buduje muzyczne alter ego dbając wystarczająco o progres gatunku w którym porusza się z dużą dozą swobody i szacunku dla swoich idoli. Tak jak pierwsze dwie płyty GuitAr Zet były w całości instrumentalne tak już na aktualnej schemat został przełamany poprzez dodanie 3 utworów wokalnych (2,4,7), zaśpiewanych przez Raya Aldera z Fates Warning i to był dobry zabieg bo wniósł singlową niezależność gdyż każdy z nich mógłby być oddzielnym bytem promującym całość.


W sumie na płycie otrzymujemy 10 kompozycji, a to wystarczająca dawka by sprowokować apetyt na więcej więc można właściwie od pierwszego riffu postawić kuszącą tezę iż apetyt rośnie w miarę intensywności odsłuchu dzieła. Zapętlenie albumu staje się więc naturalnym odruchem i to niezależnie od faktu czy ów krążek analizuje nawiedzony audiofil czy uduchowiony meloman, a nawet i smartfonowy ignorant powinien być bardziej zadowolony niż Sułtan Sulejman z nowej żony.

Oczywiście prym wciąż wiedzie gitara lidera i tak szanowni państwo ma być jeśli gitara o hard rockowy rodowodzie, a zwłaszcza ta z błogosławieństwem Malmsteena ma żyć i ewoluować w kierunku nienachalnej nowoczesności. To co godne podkreślenia to fakt, że Band nie próbuje być na siłę ultranowoczesny czemu sprzyja też produkcja albumu pozwalająca słuchaczowi złapać oddech między taktami bo nie zapominajmy, że pauza to też równoprawny środek wyrazu o czym wielu metali zdaje się zapominać zagęszczając swoje ścieżki do granic wytrzymałości. Słychać, że całe trio świetnie się rozumie co ma bezpośrednie przełożenie na zadowolenie słuchacza więc chciałoby się ich zobaczyć na jakiejś olimpijskiej scenie.

Moim faworytem jest instrumentalna ballada „The Long Walk” (3) zawierająca gen sentymentalizmu ulokowanego w kierunku chlubnej przeszłości w której to gitary rządziły światem a nie smartfonowe aplikacje. Jest w tym utworze jakaś przyjazna nostalgia, a nawet gloryfikacja epoki w której Marty Friedman nagrywał albumy z Kitaro (vide „Scenes” z 1992 r.) a Jason Backer kolaborował z Davidem Lee Rothem lokując zawsze na piedestale uwagi gitarę jako narzędzie generujące powszechną satysfakcję.
W podobnym metrum utrzymany jest siedmiominutowy wokalny utwór "Fireflies For Satellites" (7), który śmiało mógłby promować GuitAr Zet w przestrzeni radiowej bo brzmi równie dostojnie jak niegdyś ballada "Catch The Rainbow" zaśpiewana przez Dio co przypomnę wydarzyło się w czasach gdy tęcza była tęczą.

Kompozycja "Metal Gate" (9) z gitarową solówką Simone Mularoni z DGM oraz zamykający album utw. "Infinity" z pięknymi partiami fortepianu Mateusza Hrynkiewicza to najlepsza rekomendacja i podsumowanie dotychczasowego dorobku tego super tria więc mam ambitną nadzieję, że ich kariera nabierze w końcu koncertowego rozmachu by muzyka GuitAr Zet odnalazła stabilnego sojusznika i trafiła pod przysłowiowe strzechy gdyż zasługuje nie tylko na internetowe klikanie ale przede wszystkim na powszechne uznanie. Niech więc ta gitarowa nowina idzie czym prędzej w świat by nalepka Made in Poland trafiła niczym kiloherce prosto w serce każdego słuchacza bo ta brygada z Podkarpacia ma realne powody do dumy i nie potrzebuje ingerencji opłaconego klakiera gdyż w tym przypadku dźwięki bronią się nad wyraz same.

Jakby nie analizować zawartości płyty stosując mechanizm skrupulatności to tych 3 gości potrafi pozytywnie zaskoczyć i to bez podziału na metal i resztę świata!
Pytanie marketingowe więc brzmi: komu z nas album "New Timeline" podniesie ciśnienie w aorcie?! Ano podniesie każdemu wychowanemu na przelotach Blackmoorea i Petrucciego i to jest sensowny trop by zachęcić Państwa do zapoznania się z dyskografią GuitAr Zet! Ze swojej strony gwarantuję, że inwestycja w ten gustownie opakowany krążek, który wart jest każdy pieniążek opłaci się Państwu bo album został stworzony z potrzeby a nie na potrzeby.

txt: Victor Czura 2026

Czytaj dalej...

Rock Radio 21.10.2026 r g.20.05

Mówią, że w muzyce rockowej wszszystko już powiedziano i nagrano. Moim zdaniem absolutnie nie. Oto najnowszy album Fountains DC "Dopamine Chamber", który zagra jako płyta główna w audycji Rock Radio. Porozmawiam też z muzykiem formacji The Łindows o ich nowym albumie. Będzie też dużo nowości oraz klasyka rocka.

Lista utworów: 

Iron Maiden: Wrathchild

Iron Maiden: Killers

Kansas: Carry On Wayward Son

Kansas: The Wall

Motorhead: Orgasmatron

Motorhead: Built To Speed

Fontaines D.C.: Six Shot Morning

Fontaines D.C: Mimesis

Fontaines D.C: Happy For You

Pineapple Thief: New World Order

Pineapple Thief: Still Living

Pineapple Thief: No Exceptions

De Łindows: Za wolność

De Łindows: Sypiając z wrogiem

Porcupine Tree: Hatesong

Porcupine Tree: Arriving Somewhere But Not Here

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS