Menu

PRO-PAIN wracają po 11 latach z imponującą demonstracją siły

Legendarni hardcore’owi giganci z Nowego Jorku, PRO-PAIN, debiutują w Napalm Records swoim szesnastym albumem studyjnym Stone Cold Anger, który ukaże się 15 maja 2026 roku. Ich pierwsze wydawnictwo od jedenastu lat ukazuje zespół w najczystszej, najbardziej wybuchowej formie: ciężki, gniewny i gotowy do działania materiał dowodzi, że PRO-PAIN nie stracili ani krzty swojej mocy.

Nowy album jest wyjątkowo chwytliwy – łączy groove’owe melodie i porywające riffy gitarowe z wściekłymi, hymncznymi wokalami. Dziesięć nowych utworów stanowi godnych następców hitu Voice Of Rebellion (2015), który osiągnął 3,5 miliona streamów.

Długo wyczekiwany krążek (z powracającym gitarzystą Ericiem Klingerem) otwiera bezlitosny Oceans Of Blood – energetyczny numer, który potwierdza, że po ponad 35 latach działalności zespół nadal nie zwalnia tempa. Utwór tytułowy rozpoczyna się melodyjnymi gitarami unoszącymi się niczym syreny wokół potężnego wokalu basisty i frontmana Gary’ego Meskila.

Odpowiednio nazwany March Of The Giants to pokaz brutalnej siły osadzony na ciężkim, groove’owym fundamencie. Uncle Sam Wants You! prezentuje bardziej rockandrollowe podejście z wyraźnym komentarzem społecznym. Surowy i szczery klimat utrzymuje się w utworach Demonic Intervention oraz Rinse & Repeat.

Chropowaty wokal Meskila dominuje w Hell Or High Water, po czym zespół przechodzi do Scorched Earth, wykrzykując: „I tak się zaczyna…”. Następnie Jonestown Punch dodaje energii szybkim tempem, a Sky's The Limit zamyka album chwytliwymi refrenami do wspólnego śpiewania.

Stone Cold Anger to wciągający, zapadający w pamięć i triumfalny kamień milowy dla PRO-PAIN – imponująca demonstracja siły. Do zobaczenia pod sceną!

Premiera: 15.05.2026

Skład PRO-PAIN:

Gary Meskil – bas, wokal
Jonas Sanders – perkusja
Greg Discenza – gitara prowadząca
Eric Klinger – gitara rytmiczna

źródło: Napalm Records
Czytaj dalej...

Blindead 23 – zmiana daty premiery albumu

Debiutancki album Blindead 23 ma nową datę premiery. Finalnie „Deuterium" ukaże się 22 maja, natomiast bez zmian pozostają dwa spotkania promocyjne związane z płytą. Będą miały one miejsce w następujących miastach:

25.04 – Konsulat Kultury, Gdynia

26.04 – Klub Niebo (sala Piekło), Warszawa

Podczas spotkań uczestnicy będą mieli okazję na miesiąc przed premierą odsłuchać nowy album w całości, a towarzyszyć temu będzie specjalnie przygotowana oprawa wizualna. W programie obu wydarzeń znajdzie się również wywiad z Blindead 23 oraz spotkanie z muzykami.

W Gdyni spotkanie poprowadzi trójmiejski dziennikarz Rafał Mrowicki, natomiast w Warszawie gospodarzem wydarzenia będzie Łukasz Dunaj, redaktor naczelny magazynu Noise.

Spotkania są biletowane, ilość miejsc jest ograniczona.

„Deuterium" został nagrany w 2023 roku, ale przez kolejne lata był starannie kształtowany i dopracowywany. Materiał od razu urzeka stratosferycznymi pejzażami dźwiękowymi, które trwają blisko godzinę, tworząc wielowarstwowe i inspirujące dzieło. Sam album jest opisywany jako koncepcyjna podróż, która manifestuje się jako podnosząca na duchu, a jednocześnie często mroczna refleksja nad duszą. Kontynuując to co zostało zapoczątkowane przez utwór „Disposed", „Deuterium" stanowi nową jakość eksperymentalnego i progresywnego metalu. „Deuterium" został nagrany i wyprodukowany przez Davida Castillo (Opeth, Carcass, Katatonia, Leprous) w Studio Gröndahl w Sztokholmie. Za miks i mastering odpowiada wieloletni przyjaciel zespołu, Kuba Mańkowski.

Tracklista:

Immersion I [07:42]

Immersion II [10:52]

Wither [03:39]

Worst Laid Plans [10:45]

Deuterium [07:46]

Towards the Dark [06:53]

You Are the Universe [06:04]


źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

Hypnosaur. Drugi singiel 'Lieflower' zapowiadający album “Afterlife”

Hypnosaur to warszawski kwartet operujący w stylistyce ciężkiego i melodyjnego rock'n'rolla, który zespół określa mianem „jurassic punk". Formacja istnieje od 2017 roku i od tego czasu wydała dwie EP-ki ("Illusion" w 2019 oraz "Undead Invaders Born to Die in a Maze" w 2024) oraz album długogrający "Doomsday" (2022).

'Lieflower' to utwór skupiony na tematyce braku moralności i dążenia do celu bez zważania na koszty. Tytuł odnosi się do maskowania niebezpiecznych intencji pod pozorem nieskazitelności. Tekst analizuje sytuację osób o silnej pozycji społecznej, których jedynym mechanizmem sprawiedliwości pozostaje własne sumienie. Muzycznie kompozycja opiera się na chwytliwej, rockowej strukturze.

„To numer o ludziach idących po trupach do celu. Pod maską kwiatuszka kryje się coś niebezpiecznego. Jeśli w społeczeństwie ktoś ma na tyle mocną pozycję, że jest bezkarny, jego własne sumienie jest jedynym, co może mu wymierzyć sprawiedliwość" – o utworze 'Lieflower' mówi Bartosz Kulczycki (wokal/klawisze Hypnosaur).

Nowa płyta Hypnosaur "Afterlife" ukaże się 26 maja 2026 r.

Hypnosaur:
Bartosz Kulczycki - główny wokal i klawisze
Marcin Jastrzębski - bas
Michał Siedlecki - gitara, wokal wspierający
Marcin Szóstakowski - perkusja

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

Poznański SOUR BLOOD: hymn o apatii współczesnego człowieka

Zespół Sour Blood wydał właśnie nowy utwór zatytułowany „Of Animal Flesh and Inhuman Soul" wraz z klipem stworzonym przez Macieja Genslera z costamwyszlo. Utwór jest również dostępny do odsłuchania na popularnych platformach streamingowych. Za miks i mastering kompozycji odpowiada Konrad Janiszewski, który w przeszłości współpracował z takimi zespołami jak Heresy Denied, Stayfires, Kansha.

„Of Animal Flesh and Inhuman Soul" to piosenka jest o człowieku, który bezrefleksyjnie żyje w cywilizacyjnej bańce i w swojej coraz to mocniej dominującej apatii podąża ku zgubie. W tym jak żyjemy wiele jest wspólnego z egzystencją zwierząt hodowlanych, coraz mniej natomiast łączy nas z naturą. Moglibyśmy i w zasadzie nieraz chcemy bardziej zdecydowanie kwestionować system i oparty na nim współczesny styl życia, ale nam się po prostu nie chce..

Tak muzyczne trio komentuje najnowszą kompozycję:

"Życie w dużych miastach oferuje komfort, technologia nie wymaga od nas wiele myślenia, sztuka i kultura została zdominowana przez kicz, a manifestacja naszej stadności odbywa się na social mediach. Chcemy myśleć, że to ok. Lubimy tak myśleć, czujemy się dzięki temu lepiej.

W utworze podmiot liryczny poniekąd krytykuje bliźniego za takie zachowanie, ale jest też boleśnie świadom, że sam jest winny tej samej ignorancji i konformizmowi. W utworze dominuje uczucie beznadziei, a nawet bardziej zawodu samym sobą, tak samo jak nad całym gatunkiem. Zrozumieniem, że samemu jest się częścią problemu, ale w obliczu jego ogromnej skali łatwiej jest po prostu egzystować z innymi, mimo że świat rozpada się na naszych oczach.

Apatia to błędne koło tworzące orbitę wokół całej naszej planety."

źródło: Solid Rock PR
Czytaj dalej...

Premiera! DEVORZHUM "O królestwie, którego nigdy nie było"

DEVORZHUM to dość nowy zespół na polskiej scenie muzyki metalowej, który powstał w 2021 roku. W składzie znajdziemy między innymi doświadczonego muzyka, którym jest Szymon "Simon" Bieńkowski znany z działalności w takich zespołach jak Morbus Mortifer, Supreme Lord, Vomigod, Depravity i Rigor Mortis.

Niespełna trzy lata temu kapela wydała debiutancki album "Exigens Monumentum", który został bardzo dobrze przyjęty przez media jak i słuchaczy. Zespół siłą rozpędu zaczął tworzyć na nowe wydawnictwo, a dzisiaj ukazuje swoim fanom niespełna 30 minutowy koncepcyjny mini-album, który tworzy mroczna opowieść, pełna krwi, bólu i cierpienia.


Poznańscy black metalowcy zabierają nas w podróż do płonącego i spływającego krwią Bliskiego Wschodu. „O królestwie którego nigdy nie było..." to opowieść o cierpieniu, śmierci i zemście. Opowieść, która nie jest mitem ani wymyśloną, fikcyjną historią, ale od wielu lat rzeczywistością rodzin, grup etnicznych i całych narodów. Rzeczywistością, którą w głównej mierze nadal kształtują fanatyzmy religijne.

Nowe wydawnictwo to czteroutworowy koncept, w którym zespół poszerza swoją muzykę o nowe warstwy i bardziej rozbudowaną narrację. Devorzhum rozwija swoje dotychczasowe brzmienie, ale nadaje mu jeszcze większej intensywności i ciężaru. Zespół nie porzuca swojej tożsamości, lecz prowadzi ją dalej – w stronę większej przestrzeni, napięcia i emocjonalnej głębi.

„O królestwie którego nigdy nie było..." to materiał spójny zarówno muzycznie, jak i tematycznie – surowy w przekazie, ale dojrzalszy w swojej formie. A to dopiero początek opowieści, której kontynuację już dziś zapowiada zespół.

Muzykę na nową EPkę nagrał, zmiksował i poddał masteringowi Simon, natomiast za oprawę graficzną odpowiada ET-40. Logo zespołu zostało zaprojektowane przez Kontamination Design (Akhlys, Dimmu Borgir, Taake). Autorem koncertowego zdjęcia zespołu jest A. Werens. Nowy mini-album ma swoją premierę dzisiaj - 10 kwietnia 2026 roku w formacie cyfrowym i na płycie CD nakładem polskiej wytwórni Via Nocturna (pre-order).

TRACKLISTA:

01. Initium Belli
02. Czarne Ptaki Października
03. Czas Rozpaczy
04. Czas Zemsty
05. Płacz królestwa, którego nigdy nie było

źródło: Solid Rock PR
Czytaj dalej...

PYOGENESIS wydaje nowy singiel „Nothing But My Heart”

Niemieccy pionierzy alternative metalu, PYOGENESIS, powracają z nowym singlem „Nothing But My Heart”, prezentując odważne i zaskakujące nowe oblicze swojego brzmienia.

W utworze „Nothing But My Heart” PYOGENESIS przedstawiają pierwszy w swojej 35-letniej historii kawałek w stylistyce power metal – i to niezwykle przekonujący. Napędzany podniosłymi melodiami, dynamicznym songwritingiem i elektryzującą energią, utwór otwiera nowy rozdział w stale ewoluującej tożsamości muzycznej zespołu.

Pod względem tekstowym piosenka porusza tematy wiary w siebie i wewnętrznej prawdy, wyrażone poprzez znaczące i sugestywne wersy, które łączą emocjonalną przejrzystość z siłą przekazu. W centrum uwagi znajduje się wokalista Flo V. Schwarz, który daje znakomity występ, śmiało sięgając nowych wyżyn i poszerzając swoje artystyczne możliwości.

Choć PYOGENESIS nie są zespołem power metalowym, „Nothing But My Heart” podkreśla ich niezwykłą wszechstronność, po raz kolejny udowadniając zdolność do przekraczania granic stylistycznych bez utraty własnej tożsamości. Efekt jest jednoznacznie rozpoznawalny: epicki, pełen pasji i przekraczający wszelkie ograniczenia.

Po mrocznym i emocjonalnie intensywnym „All I Am Is Bleeding” oraz surowo agresywnym „Uncontrolled”, nowy singiel ukazuje kolejną odsłonę nadchodzącego materiału zespołu, podkreślając ich gotowość do eksplorowania nowych terytoriów brzmieniowych przy jednoczesnym zachowaniu charakterystycznej ekspresji.

Dzięki „Nothing But My Heart” PYOGENESIS nadal się redefiniują, oferując potężny i podnoszący na duchu hymn, który wyróżnia się jako jeden z najbardziej zaskakujących i zapadających w pamięć momentów w ich ostatnim dorobku.

Skład PYOGENESIS:

Flo V. Schwarz – gitary, wokal
Malte Brauer – bas
Gizz Butt – gitary
Sebastian Michalski – perkusja

źródło: Massacre Records
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS