Menu

Daffodil Pill “Live at NCPP”

Daffodil Pill to wrocławska formacja łącząca neo psychodelę z surf-rockową motoryką. Zespół ewoluuje w stronę szybszego tempa i surowej energii. Grupa ma na koncie ponad 80 koncertów w Polsce i za granicą oraz debiut studyjny z 2024 roku wyprodukowany przez Marcina Borsa. Daffodil Pill otrzymało tytuł „Artysta Roku 2022" (Polska Muzyka Alternatywna), Wrocławską Nagrodę Kulturalną „WARTO" oraz znalazło się na międzynarodowej kompilacji Weedian „Trip to Poland".

„Live at NCPP" to album wrocławskiego kwartetu zarejestrowany w Opolu, w Narodowym Centrum Polskiej Piosenki. Na płycie znajduje się sześć nowych utworów i dwa znane z debiutanckiego albumu "Daffodil Pill".

Nagranie koncertu to pełnoprawna płyta zespołu, ponieważ stanowi zapis odrzucający studyjne metody pracy na rzecz żywej energii, surf rocka i neo psychodelii. Materiał został skonstruowany jako jeden spójny organizm, w którym utwory płynnie przechodzą jeden w drugi, tworząc nieprzerwaną strukturę, którą w procesie końcowym przepuszczono przez analogową kasetę magnetofonową.

Album „Live at NCPP" opiera się na dualizmach brzmieniowych i lirycznych, balansując między motywami dnia i nocy oraz bezpieczeństwa i ryzyka. Podróż rozpoczyna transowa kompozycja 'Loopin' Back', po której następują oniryczne 'Spirit Switcher' oraz osadzone w hipisowskiej stylistyce 'Summer Children'. W dalszej części płyta nabiera mroczniejszego charakteru poprzez utwory 'Gilgamei' i 'Ancient Thoughts', aby ostatecznie znaleźć ujście w zamykającym całość, szorstkim i szybkim 'Wanna Feel It'. „Live at NCPP" stanowi surowy, organiczny i psychodeliczny rytuał.

Lista utworów albumu "Live at NCPP":
1. Loopin' Back
2. Hyperion
3. Spirit Stretcher
4. Summer Children
5. Night Without Soul
6. Gilgamei
7. Ancient Thoughts
8. Wanna Feel It

Daffodil Pill:
Filip Dudek - wokal, gitara, klawisze, syntezatory, harmonijka
Dawid Stawiarz - gitara, wokal wspierający
Mateusz Wróblewski - bas, wokal wspierający
Adam Chmura - perkusja, oprawa graficzna

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

SEAHAVEN „Seahaven”

Sześć lat po wydaniu albumu Halo of Hurt, Seahaven powraca z nadchodzącym, czwartym studyjnym albumem zatytułowanym po prostu Seahaven, który ukaże się 5 czerwca nakładem Pure Noise Records.

Wyprodukowany samodzielnie przez zespół, nagrany przez Alexa Estradę w Pale Moon Ranch w Juniper Hills, Kalifornia, a zmiksowany i zmasterowany przez nagrodzonego Grammy producenta Will Yip, album Seahaven pokazuje zespół z Torrance w Kalifornii w być może ich najbardziej charakterystycznym i dojrzałym wydaniu do tej pory.

SEAHAVEN
Seahaven
Pure Noise Records
5 czerwca 2026

Album został napisany głównie przez wokalistę i gitarzystę Kyle’a Soto. Prace nad nim rozpoczęły się w kwietniu 2025 roku, kiedy Soto napisał utwór „Wedding Bells”, pierwszy numer na płytę. Od tego momentu inspiracja pojawiała się bardzo szybko. Pracując w swoim domowym studiu, Soto często kończył szkice całych utworów w ciągu jednej nocy, podążając – jak sam to określa – za twórczym „stanem flow”, który pozwalał piosenkom powstawać naturalnie, bez nadmiernego analizowania.

„Oczywiście, w ciągu ostatnich kilku lat wiele działo się w moim życiu i próbuję to wszystko poukładać” – wyjaśnia Soto. „Nie próbowałem świadomie przelać tego wszystkiego na piosenki, ale siadałem z gitarą, żeby zobaczyć, co się wydarzy, i kończyło się na pisaniu.”

Gdy powstały pierwsze pomysły, Soto przedstawił je reszcie zespołu – gitarzyście Cody’emu Christianowi, basiście Mike’owi DeBartolo i perkusiście Ericowi Findlayowi – którzy wspólnie nagrali album w Pale Moon Ranch. Efektem jest płyta rozwijająca brzmienie, które Seahaven budował od swojego powstania w 2009 roku, jednocześnie wprowadzając je na nowe emocjonalne i dźwiękowe terytoria.

„Ten album łączy elementy wszystkich naszych wcześniejszych wydawnictw” – mówi Soto. „Najlepiej oddaje nasze brzmienie, dlatego uznaliśmy, że trafnie będzie nazwać go po prostu Seahaven – jako deklarację: to jest brzmienie tego zespołu.”

Na całym albumie Seahaven łączy głęboko introspektywne teksty z jednymi z najbardziej chwytliwych melodii w swojej karierze. Utwory takie jak „Hellbound”, „February Flowers” i „Infinite Blue” zestawiają emocjonalny ciężar z unoszącymi się melodiami, podczas gdy spokojniejsze momenty, jak „Remember Me” i zamykający album „Companion”, eksplorują tematykę pamięci, straty oraz kruchości życia.

Zespół przygotowuje się obecnie do serii koncertów w Wielkiej Brytanii i Europie, które rozpoczną się 20 kwietnia. Seahaven ogłosił także terminy nadchodzącej amerykańskiej trasy koncertowej, która ruszy 2 czerwca w San Diego (Kalifornia) w klubie Soma Sidestage. Trasa potrwa do końca miesiąca i obejmie miasta takie jak Brooklyn, Cleveland, Los Angeles, Filadelfia, Chicago i wiele innych.

źródło: Pure Noise Records
Czytaj dalej...

ANKH "Z Wiatrem"

Grupa ANKH istnieje od ponad 35 lat. Kiedy zaczynała żyliśmy w innych czasach. Nie było cyfrowej fotografii, Internetu, grup społecznościowych w sieci , elektronicznej reklamy i powszechnej dostępności do wszelakiej muzyki. Nie było smartfonów a nawet sms-ów. Płyty nagrywano w dużych studiach nagraniowych na taśmę magnetofonową. Komputery były prymitywne i dokonywano na nich tylko małych korekt analogowej techniki nagraniowej. Tworzenie własnej muzyki i prezentowanie jej szerszej publiczności było nie lada wydarzeniem i sukcesem.

Najnowszy album ANKH pod tytułem „Z wiatrem" to właśnie taka opowieść łącząca lata 90-te XX wieku z teraźniejszością pierwszej połowy XXI wieku. Jak bardzo zmieniła się otaczająca nas rzeczywistość przez ten czas? Jak bardzo zmieniliśmy się my sami i jak to wpłynęło na naszą muzykę? To pytania, które postawił sobie zespół w trakcie realizacji materiału słowno-muzycznego stanowiącego treść nowego albumu i na które to pytania spróbował sobie odpowiedzieć.

Pierwsza część płyty „Z wiatrem" nawiązuje do brzmień i twórczości grupy z połowy lat 90 - tych. Wtedy to o zespole było głośno, gdyż był odkryciem i niepowtarzalnym tworem na polskiej scenie rockowej. Na nowym albumie znajdują się utwory będące wręcz polemiką z konkretnymi utworami z pierwszych płyt ANKH. Stanowią muzyczne i treściowe rozwinięcia dawnych kompozycji. Stopniowo album przemienia się w bardzie wysublimowane brzmienia i kompozycje, nawiązujące także do wewnętrznej przemiany świadomości muzyków zespołu.
Album „Z wiatrem" jest także ukoronowaniem pracy zespołu w nowym składzie personalnym. Od kilku lat część grupy tworzą młodsi wiekiem muzycy krakowscy: Joanna Chudyba – skrzypce i Jan Rusin – perkusja. Niewątpliwie ich energia pozytywnie i w znaczący sposób wpływa na działania ANKH i nową, odświeżoną formę brzmieniową grupy.

"Z wiatrem" to opowieść o zmieniającym się postrzeganiu przez nas, na przestrzeni lat, aktu istnienia tego „czegoś" w czym jesteśmy. Rzeczywistości tworzonej mocą Ducha w Działaniu, gdzie cierpienie miesza się z radością, dobro ze złem, miłość ze strachem i życie z nieżyciem. Warto pochylić się nad pytaniami: "skąd przychodzimy?", "co tu robimy?", "dokąd zmierzamy?". Nawet jeśli uznamy, że mamy inne zdanie. Bowiem samo zastanawianie się nad odpowiedzią jest istotne w świecie, w którym refleksja i konstruktywna polemika jest coraz większą rzadkością.


źródło: Cantaramusic.pl
Czytaj dalej...

Social Distortion "Born To Kill"

Wydawnictwo Born to Kill zawierać będzie 11 dynamicznych utworów, w których Mike Ness rozwija charakterystyczne brzmienie zespołu, wykraczające poza ramy klasycznego punk rocka. Na płycie artysta nawiązuje do inspiracji muzycznych z lat 70., które ukształtowały jego wczesne lata. Born to Kill stanowi kontynuację wysokiego poziomu artystycznego, z którego Social Distortion i Mike Ness są znani od lat.

Born to Kill to album, który na długo zapisze się w historii Social Distortion. Utwory takie jak dynamiczny utwór tytułowy, pełniący rolę muzycznego manifestu, pełen riffów „Partners in Crime”, nostalgiczny „The Way Things Were” oraz energiczny „Tonight” wpisują się w stylistykę różnych okresów działalności zespołu. Po niemal pięciu dekadach kariery i z dorobkiem obejmującym trzy pokolenia słuchaczy, Social Distortion nie zwalnia tempa i kontynuuje swoją działalność.

Tracklista:

1.Born To Kill
2.No Way Out
3.The Way Things Were
4.Tonight
5.Partners In Crime
6.Crazy Dreamer
7.Wicked Game
8.Walk Away (Don’t Look Back)
9.Never Goin' Back Again
10.Don’t Keep Me Hanging On
11.Over You

źródło: sonicrecords.pl
Czytaj dalej...

Lyrre „Nothing Is Promised”

Na czele zespołu stoi Michalina Malisz, znana z zespołu Eluveitie, która śpiewa i gra na lirze korbowej - instrumencie pochodzącym ze średniowiecznej Europy. Zespół w oryginalny sposób łączy brzmienie tego niezwykle ciekawego instrumentu z nowoczesnym, pełnym melodii alt metalem.

Lyrre to zespół łączący organiczne brzmienie liry korbowej z metalowymi riffami i czystymi partiami wokalnymi. Twórczość grupy oscyluje wokół mrocznej muzyki alternatywnej o melancholijnym i eterycznym charakterze, rezygnując ze stylistycznych uproszczeń na rzecz autentyczności przekazu.

„Nothing Is Promised" to drugi album zespołu Lyrre. Płytę wypełnia refleksja nad niepewnością naszej egzystencji i o tym jak adaptujemy się do zmiennych warunków życia - wszystko to w duchu nostalgii, ale i nadziei.

Nowa płyta Lyrre ponownie opiera się na organicznym brzmieniu liry korbowej - instrumentu pochodzącego z średniowiecza. Do tego zespół dodaje surowe riffy gitary i atmosferyczne partie wokalne. Album „Nothing Is Promised" został skonstruowany jako spójna, immersyjna całość, osadzona w stylistyce balansującej między realizmem a formami onirycznymi.

Lista utworów albumu „Nothing Is Promised":
1. Nothing Is Promised
2. Still Human
3. Orchard
4. Eos
5. Ephemeral
6. The Well
7. Oracle

Lyrre:
Michalina Malisz-Martuś - Wokal, lira korbowa
Piotr Martuś - Gitara
Miłosz Buśko - Gitara basowa
Tomasz Młóciński - Perkusja

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

Rudź / Odoj – "Fight or Flight"

Przemysław Rudź i Roman Odoj powracają z drugą odsłoną ich syntezatorowo-gitarowych poszukiwań. Po dobrze przyjętym albumie „Daydreamer & Nightwalker" z 2023 roku, najnowsza propozycja, zatytułowana „Fight or Flight", przynosi bardziej progrockowe podejście, co szczególnie słychać w tytułowym utworze otwierającym płytę.

Do współpracy przy nim muzycy zaprosili dynamiczną sekcję rytmiczną w osobach Arka Suchary – gitara basowa oraz Michała "Maliny" Malińskiego – perkusja. Album zawiera jeszcze trzy rozbudowane kompozycje osadzone w szeroko pojmowanym świecie progresywnego rocka elektronicznego. Są to kolejno: dynamiczny „Pyramidion", nastrojowy „Two Faces of Autumn" oraz finałową suitę „Into the Higher Domain".

Płyta została zrealizowana z dbałością o kwestie techniczne, aby zadowolić nawet najbardziej wymagających melomanów i audiofilów. Szata graficzna nawiązuje do debiutanckiej płyty duetu, co podkreśla ciągłość projektu, który z pewnością będzie miał kontynuację.

Przemysław Rudź na codzień zajmuje się popularyzacją nauki, zwłaszcza astronomii i astronautyki, w twórczości artystycznej nawiązując natomiast do dziedzictwa polskiej szkoły klasycznej muzyki elektronicznej.

Roman Odoj, nauczyciel matematyki, poza pracą pedagogiczną udziela się w wielu solowych i zespołowych projektów muzycznych w ramach rocka, poprocka i rocka progresywnego.

­
Artyści:

Przemysław Rudź – keyboards

Roman Odoj – guitars

Arek Suchara – bass

Michał "Malina" Maliński – drums

Utwory na płycie "Fight or Flight":

Fight or Flight 4:49

Pyramidion 13:19

Two Faces of Autumn 7:36

Into the Higher Domain 20:06


źródło: Live Media
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS