Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Stoned Jesus pielgrzymuje do Gdyni

Stoned Jesus, ukraińska gwiazda stoner rocka, wpada w przyszłym tygodniu do Polski w towarzystwie Straytones. Oba zespoły wystąpią w gdyńskim klubie Ucho 22. marca. Towarzyszyć im będzie lokalny pustynno-stonerowy projekt The Vaticans.

Od czasu, kiedy ogłosiliśmy koncert Stoned Jesus, trochę się pozmieniało. Po pierwsze, Stoned Jesus wypuścili nowy klip do utworu „Apathy" z ich ostatniego krążka „Pilgrims". Wideo zostało zrealizowane przez basistę kapeli, Siergieja, i w starym dobrym stylu lo-fi pokazuje, co tak naprawdę oznaczają długie trasy koncertowe i jak wyglądają te dzikie imprezy na backstage. A zupełnie przy okazji pojawia się w nim paru bliższych i dalszych znajomków. Po drugie, Straytones opublikowali nowiutką, bardzo udaną EP-kę zatytułowaną „Beware, Dark Lord! Here Comes Bell-Man!", którą możecie sprawdzić na YouTube i na profilu Bandcamp kapeli. Po trzecie: ogłosiliśmy, że gdyński koncert otworzą lokalsi z The Vaticans, kapeli intrygującej, bo mającej za sobą już trochę koncertów i nagrywane na żywca kasety (!). No i przyznacie, że pasują do Stoned Jesus z nazwy, prawda?

W takim zestawie zapowiada się, że 22 marca publiczność w klubie Ucho dostanie naprawdę solidną dawkę dobrej muzyki na żywo. Będzie stoner, będzie psychodelia, będzie pustynia, pewnie będzie trochę improwizacji. Totalna szczerość. Przypomnijmy jeszcze, że Stoned Jesus w dalszym ciągu promują ostatni krążek „Pilgrims", będący ich debiutem w barwach Napalm Records. Na zachodzie trio wyprzedaje wszystko jak leci, a krążek zbiera świetne recenzje – krytycy doceniają przede wszystkim odejście Stoned Jesus od stoner-doomowej formatki i otwarcie się na inne wpływy, przy jednoczesnym zachowaniu rozpoznawalnego stylu. A że przy okazji na albumie znalazło się kilka potencjalnych rockowych hiciorów, których nie usłyszycie w MTV, to już inna rzecz.

Bilety na koncert kosztują 50 zł w przedsprzedaży i 60 w dniu koncertu na bramce.

Link do biletów: https://goout.net/pl/bilety/stoned-jesus+straytones/qqde/

Stoned Jesus + Straytones, The Vaticans

Klub Ucho, Gdynia

22. marca 2019, 18:30

Bilety: 50/60: https://goout.net/pl/bilety/stoned-jesus+straytones/qqde/

Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/1975272089176671/

Stoned Jesus na Facebooku: https://www.facebook.com/stonedjesusband/

Straytones na Facebooku: https://www.facebook.com/Straytones/

The Vaticans na Facebooku: https://www.facebook.com/TheVaticans/

Organizatorzy: Leave No One Behind Booking, I Did It: One Man Booking Agency

Rock Noc 16.03.2019 r. g.22.00

W sobotniej audycji Rock Noc winylowe, oryginalne wydanie słynnej płyty Van Hale "1984" . Ponadto klasyka rocka oraz druga część koncertu zespołu Dream Theater. Będą też utwory zamówione przez słuchaczy z płyt zespołu Black Sabbath.

Lista utworów:

Grzegorz Kupczyk: XOV-Nie pytaj, Sati, Życie i kres
SAGA: Heaven Can't Wait, You're Not Alone "97", Fantastically Wrong

Van Halen "1984" winyl:

"1984" – 1:07
"Jump" – 4:03
"Panama" – 3:32
"Top Jimmy" – 3:02
"Drop Dead Legs" – 4:13

Black Sabbath "TYR": Anno Mundi, Jerusalem, Feels Good To Me

Van Halen "1984" winyl:

"Hot For Teacher" – 4:45
"I'll Wait" – 4:43
"Girl Gone Bad" – 4:35
"House Of Pain" – 3:18

Black Sabbath "Cross Purposes":Virtual Death, Dying For Love
Buckcherry: Warpaint, Radio Song

Dream Theater " One In Live Time" - koncert:

"Trial of Tears" – 14:11
"Hollow Years" – 7:01
"Take Away My Pain" – 6:16
"Caught in a Web" – 5:16
"Lie" – 6:45
"Peruvian Skies" – 7:50
"John Petrucci Guitar Solo" – 8:06

Recenzja: Leash Eye „Blues, Brawls & Beverages”

Leash Eye

„Blues, Brawls & Beverages”

Ocena płyty: **** (+)

Jak się komponuje muzykę?

Nie wiem, bo ja tylko słucham, laik ze mnie kompletny.

Ale wyobrażam sobie, że są dwie drogi. I każda zaczyna się od tego samego: przesłuchania ulubionych kapel, ulubionych kawałków. Wszak nie gra muzyki ten, kto je nie słucha, prawda?

Wróćmy do wspomnianych dróg – pierwsza z nich: przesłuchaliśmy i zagramy kompletnie inaczej. Nic nie będzie podobne do tego, co słyszeliśmy.

Ale ja wolę drogę drugą – wyciągnijmy z przesłuchanych numerów to, co najlepsze, i, broń Boże ich nie kopiując, stwórzmy z nich własny, niepowtarzalny miks.

I drugą z tych dróg poszli moim zdaniem muzycy z tworzący kapelę Leash Eye na albumie „Blues, Brawls & Beverages”.

Bo można się dosłuchać w tej muzyce ech twórczości i Black Sabbath, i Deep Purple, i Lynyrd Skynyrd. Najbliżej jednak tej muzyce do tzw. „retro rocka”, ze wskazaniem na Spiritual Beggars. I – żebyśmy się dobrze zrozumieli. To nie jest żadne kopiowanie, to twórcze inspirowanie się, wyciąganie właśnie tych najlepszych momentów.

Słucha się takiej muzyki wyśmienicie. Czuć, że muzyce bawią się tym, co robią, że nasłuchali się klasyki i czerpią z niej pełnymi garściami. Czy jest to galopujący „On Fire”, czy skynyrdowo rozpoczęty „Planet Terror”, czy sabbatowy „Furry Tale”, czy rewelacyjny „One Last Time”. A każdy z nich jest niepowtarzalny, wiemy od razu, że gra Leash Eye, a nie wspomniani wielcy. Inspiracja, pamiętacie?

Czy mam jakieś uwagi? Mam, ale raczej kosmetyczne. Pierwsza – są petardy, które mogłyby tę płytę pociągnąć, ale są jakoś schowane. Dopiero trzeci w kolejności „On Fire”, przedostatni „One Last Time”. A płyta zaczyna się LeashEyowymi „średniakami”. Można by jednak rozpocząć płytę tak, by słuchaczowi od razu opadła szczęka, od któregoś wymienionych przeze mnie killerów.

Druga – czasem za mało słychać gitary. Są kawałki gdzie pełni rolę pierwszoplanową, ale są i takie, w których jej niemal nie słychać. Organy pełnią w zespole rolę wiodącą, ale aż prosi się czasem dodać (czy uwypuklić) soczystą gitarę (jak we wspomnianym „Furry Tale” na przykład)..

Jednak przecież – liczy się przyjemność słuchacza, prawda? A tej Leash Eye dostarcza na tyle dużo, by przymknąć oko na jakieś recenzenckie marudzenia. Odpalcie tylko „One Last Time”. Nóżka jakoś automatycznie dryga, a i głowa podejrzanie kiwa się w przód i w tył.

Zatem zwolennicy ostrego grania, lubiący retroklimaty – do słuchania „Blues, Brawls & Beverages” przystąp J!

Nie zawiedziecie się!

Staruch (Maksymalna liczba gwiazdek - 6)

Bilety na koncert The National w Warszawie już w sprzedaży

25 listopada w hali COS Torwar w Warszawie wystąpi zespół The National. Do sprzedaży trafiły bilety na to wydarzenie. Organizatorem koncertu jest agencja Charm Music.

Grupa, na której czele stoi charyzmatyczny Matt Berninger, wraca do Polski z nowym materiałem. Wydawnictwo nosi tytuł „I Am Easy To Find” i ukaże się 17 maja.

Ceny biletów:
Płyta: 165 zł
Siedzące kat.1: 205 zł
Siedzące kat.2: 165 zł

Zespół The National za pośrednictwem organizacji PLUS1 przekazuje 5zł z każdego sprzedanego biletu na wybrany szczytny cel. Więcej informacji na stronie: www.plus1.org

The National przez lata ugruntowali sobie czołową pozycję na światowym rynku muzycznym. Dziś wyprzedają koncerty na najbardziej prestiżowych halach i pojawiają się jako headlinerzy na największych festiwalach. Zespół tworzą niezmiennie Matt Berninger (wokal), bracia: Aaron (gitara, bas, klawisze) i Bryce Dessner (gitara, klawisze) oraz Scott (bas, gitara) i Bryan Devendorf (perkusja). The National wystąpią 25 listopada na hali COS Torwar, by obok uwielbianych przez fanów utworów zaprezentować zupełnie nowy materiał.

„I Am Easy To Find” to już ósmy krążek zespołu The National. Wcześniejszy, wydany w 2017 roku album „Sleep Well Beast” został nagrodzony statuetką Grammy. Zapowiadana na 17 maja płyta „I Am Easy To Find” powstawała głównie w Long Pond Studio w Hudson Valley w stanie Nowy Jork. Dodatkowo nagrania odbyły się m.in. w Paryżu, Berlinie, Cincinnati, Austin, Dublinie i Nowym Jorku. Na płycie gościnnie usłyszymy Sharon Van Etten, Brooklyn Youth Chorus, Lisę Hannigan, Minę Tindle i innych. Wydawnictwo promuje singiel „You Had Your Soul With You”.

Premierze wydawnictwa „I Am Easy To Find” towarzyszyć będzie film o tym samym tytule. Obraz wyreżyserował nominowany do Oscara Mike Mills („Debiutanci”, „Kobiety i XX wiek”), natomiast główną rolę zagrała w nim Alicia Vikander („Ex Machina”, „Tulipanowa gorączka”).

Od swojego pierwszego występu w Polsce w ramach OFF Festivalu w 2009 roku, The National są najbardziej pożądanym koncertowo zespołem w naszym kraju. Na przestrzeni lat grupa wystąpiła m.in. na festiwalu Open’er oraz na kilku koncertach klubowych, w tym w warszawskiej Stodole. Zaplanowany na 25 listopada koncert w COS Torwar będzie do tej pory największym występem halowym zespołu w naszym kraju.

Spontan Records
Subskrybuj to źródło RSS