Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

The National "First Two Pages Of Frankenstein"

„First Two Pages of Frankenstein” to dziewiąty albumy studyjny zespołu The National, który ukazał się 28 kwietnia 2023 roku za pośrednictwem 4AD.

Oparty na sugestywnych melodiach i fascynującej lirycznej narracji sygnalizuje nowy rozdział w dyskografii zespołu. Album zawierający 11 utworów został wyprodukowany przez The National w Long Pond Studios w północnej części stanu Nowy Jork zawiera gościnne występy Taylor Swift, Phoebe Bridgers i Sufjana Stevensa.

„First Two Pages of Frankenstein" to odświeżona chemia grupy, która pięknie równoważy elegancką muzykalność z bardziej charakterystycznymi impulsami The National. Utwory takie jak "Grease in Your Hair" i "Ice Machines" były testowane w 2022 roku przed ich nagraniem, co pozwoliło zespołowi na dopracowanie materiału w czasie rzeczywistym (inna piosenka, "Weird Goodbyes" z udziałem Justina Vernona z Bon Iver, została wydana jako samodzielny utwór w sierpniu zeszłego roku). „Dla mnie siła tej płyty polega na intencjonalności i strukturze muzyki spotykającej się z dużą ilością przypadkowej magii” – mówi Aaron Dessner.

Przez ponad dwie dekady The National oferowali piosenki, które wydobywały ogromne piękno ze zniszczeń i bólu, co było bezpośrednim odzwierciedleniem ich wspólnej wiary w zdolność muzyki do katalizowania transcendencji. "Jako zespół zawsze mówiliśmy o tym, że chcemy nagrywać płyty tylko wtedy, gdy czujemy, że wciąż uczymy się czegoś o sobie i o sobie nawzajem, a sama muzyka rzuca jakieś światło w ciemność" - zauważa Matt Berninger.

To to nastawienie doprowadziło do niezwykłego sukcesu - w tym zdobycia nagrody GRAMMY Awards® za najlepszy album muzyki alternatywnej (za „Sleep Well Beast” z 2017 roku), bycia headlinerem festiwali na całym świecie i współpracy z niezliczonymi artystami definiującymi kulturę we wszystkich mediach - załozony w Ohio zespół znalazł się w obliczu kryzysu twórczego podczas pisania swojego dziewiątego albumu studyjnego. Po dwóch ostatnich albumach i kilku intensywnych latach koncertowania praca nad „First Two Pages of Frankenstein” utknęła w martwym punkcie, podczas gdy wokalista Matt Berninger dotarł do miejsca „w którym w ogóle nie mogłem wymyślić tekstu ani melodii. Mimo że zawsze byliśmy zaniepokojeni, kiedy pracowaliśmy nad płytą, to był pierwszy raz, kiedy poczułem, że może wszystko naprawdę dobiegło końca”. Zamiast tego, The National udało się zebrać razem i podejść do wszystkiego z innej perspektywy, dzięki czemu dotarli do czegoś, co wydaje się być nową erą dla zespołu - według gitarzysty/pianisty Bryce'a Dessnera, którego członkami jest także jego brat Aaron (gitara/fortepian/bas) oraz bracia Scott Devendorf (bas, gitara) i Bryan Devendorf (perkusja).

Zespół postanowił nie przejmować się tak bardzo płytą i zamiast tego skupił swoją uwagę na przyjaźni i przekształceniu długotrwałych napięć w ich muzycznym partnerstwie, świadomie traktując siebie nawzajem z nowym poziomem zrozumienia. Zmiana, która trwale wpłynęła na powstanie ich nowego albumu. "W pewnym momencie pojawiło się uczucie, że wszyscy pochylamy się nad sobą w nowy sposób, który ostatecznie pozwolił każdemu robić to, co robi najlepiej" – mówi Aaron Dessner. "Zamiast walczyć, dbaliśmy o siebie nawzajem i o piosenki, prawie tak, jak dbałbyś o swoją rodzinę" - dodaje Bryce. "Udało nam się wrócić do siebie i podejść do wszystkiego z innej perspektywy, a dzięki temu dotarliśmy do tego, co czuje się jak nowe miejsce".

Na "First Two Pages of Frankenstein" każdy z członków zespołu odnajduje się w eklektycznej wrażliwości, którą odkrył w projektach poza zespołem. "Częściowo z powodu różnych doświadczeń, które wszyscy mieliśmy i przynieśliśmy z powrotem do zespołu, oraz pewności siebie, która z tego wynika, czuliśmy się bardzo zdolni do realizacji naszych pomysłów najlepiej jak potrafimy" mówi Bryce. "I nawet kiedy zbaczaliśmy z początkowego pomysłu, dalej zastanawialiśmy się i posuwaliśmy sprawy do przodu w bardzo celowy sposób".

Kontynuacja „I Am Easy to Find” z 2019 roku swój tytuł wzięła z głębokiej walki Berningera z blokadą pisarską. „Kiedy czuję, że utknąłem, często chwytam książkę z półki, żeby wbić sobie do głowy kilka słów, a pierwsze dwie strony Frankensteina uruchomiły piosenkę „Your Mind Is Not Your Friend” — mówi, odnosząc się do do jednego z najbardziej introspektywnych utworów na albumie. „Książka zaczyna się od podróży narratora w pobliżu koła podbiegunowego, a ten obraz dryfowania pomógł mi napisać o poczuciu odłączenia, zagubienia i braku celu. Kiedy zacząłem konfrontować się z tą dziwną, niewyraźną paniką związaną z brakiem pomysłów, wszystko zaczęło się trochę otwierać”.

Chociaż wczesne etapy procesu tworzenia albumu obejmowały głównie współpracę zdalną, pisanie piosenek Berningera nabrało zupełnie nowego tempa po powrocie The National w trasę latem 2022 roku. „Kiedy w końcu wróciliśmy razem w trasę, Matt zaczął pisać piosenki bardzo szybko, prawie z dnia na dzień – te pełne serca, w pełni uformowane teksty po prostu się wylewały” – mówi Bryce. Ich wspólna energia twórcza była tak potężna, że zespół wkrótce zaczął eksperymentować z nagrywaniem nowego materiału na żywo na scenie. "W piosenkach, które pojawiły się pod koniec, można naprawdę usłyszeć pełną siłę zespołu, wraz z uczuciem 'Och, dzięki Bogu', którego być może wszyscy wtedy doświadczaliśmy" - mówi Aaron. „Nadaje to piosenkom pewną nadzieję, mimo że na płycie wciąż jest dużo mroku i intensywności".

Tracklista:

1. Once Upon A Poolside (feat. Sufjan Stevens)

2. Eucalyptus

3. New Order T-Shirt

4. This Isn't Helping (feat. Phoebe Bridgers)

5. Tropic Morning News

6. Alien

7. The Alcott (feat. Taylor Swift)

8. Grease In Your Hair

9. Ice Machines

10. Your Mind Is Not Your Friend (feat. Phoebe Bridgers)

11. Send For Me

źródło: sonicrecords.pl

IN HELL'S DUTY prezentuje polskojęzyczny singiel

In Hell's Duty to poznański zespół grający mrocznego rocka alternatywnego. Grupa skupia on swoją działalność artystyczną na konfrontacji i redefiniowaniu przeciwstawnych elementów natury człowieka. Jej twórczość to wypadkowa inspiracji związanych z muzyką rockową, alternatywną, i metalową. Jest to mętny świat rozważań, w którym boskie spotyka piekielne, mrok może być światłem, a koniec nowym początkiem.

Aktualnie In Hell's Duty pracuje nad następcą LP "Deep Grey Light". Tym razem materiał powstaje w całości w języku polskim. Z pierwszymi efektami można zapoznać się na kanale YouTube zespołu, gdzie opublikowano nagranie live nowego utworu pt. "W śmierć uwierzyć".


źródło: Solid Rock PR

The Damned „Darkadelic”!

Swoją premierę ma „Darkadelic”, dwunasty studyjny album The Damned. Wśród utworów na płycie można znaleźć nowe ulubione przez publiczność „The Invisible Man”, „Beware of the Clown”, and „You’re Gonna Realise”, które można było usłyszeć już podczas niedawnych koncertów w Europie. Najnowszym singlem promującym „Darkadelic" jest utwór „You’re Gonna Realise”, do którego powstał teledysk: https://youtu.be/CJ_KeKXfdvI

Nowa płyta doskonale reprezentuje zespół, który jest uważany za prekursora punk rocka i gothic rocka. „Darkadelic” to jedne z najostrzejszych piosenek nagranych do tej pory przez The Damned. Zespół przekracza granice gatunków, a nowe utwory są przesiąknięte odniesieniami do klasycznych horrorów i swingującego klimatu Londynu lat 60. Do zespołu w składzie: Dave Vanian, Captain Sensible, Paul Gray i Monty Oxymoron na nowym albumie dołączył perkusista William Granville-Taylor.

Od czasu powstania w 1976 roku, The Damned jest jednym z najbardziej cenionych zespołów wywodzących się z brytyjskiej sceny punkrockowej. Ich debiutancki album zatytułowany „Damned Damned Damned” ukazał się 46 lat temu. Ostatnią studyjną płytą brytyjskich pionierów punk-rocka była „Evil Spirits” (2018 r.), która znalazła się na siódmym miejscu najlepiej sprzedających się albumów w Wielkiej Brytanii. W zeszłym roku The Damned wydali koncertowy album „A Night of a Thousand Vampires”.

Nowa studyjna płyta zatytułowana „Darkadelic” ukazała się jako CD oraz w dwóch wersjach winylowych: tradycyjnej czarnej i limitowanej transparentnej.

Lista utworów „Darkadelic”:

1. The Invisible Man

2. Bad Weather Girl

3. You’re Gonna Realise

4. Beware Of The Clown

5. Western Promise

6. Wake The Dead

7. Follow Me

8. Motorcycle Man

9. Girl I’ll Stop At Nothing

10. Leader Of The Gang

11. From Your Lips

12. Roderick


źródło: MYSTIC PRODUCTION

ORBITA WIRU wydała EPkę "Kosmateus"

ORBITA WIRU to warszawski zespół rockowy, wykonujący mocną odmianę tego gatunku z pogranicza alternatywy i metalu. Muzyka zespołu to rockowa eksplozja generowana przez trzyosobowy mechanizm czerpiący z różnych regionów muzyki. Bezkompromisowość prostego rytmu, siła gitar, przenikliwość głosu - całość stanowi konsekwentnie pulsującą dźwiękową maszynę.


Zespół ma na koncie cztery płyty “Wiru Sfera” (2006), “Relikwiat” (2009), “My Maszyny” (2013) oraz “Hipis2020” (2020). Na ukończeniu jest piąta płyta zespołu, a jej zwiastunami są dwie trzyutworowe EPki umieszczone w serwisach streamingowych: “Rodeo” (2022) i "Kosmateus" (2023).

EP “Kosmateus” jest kolejnym etapem odtajnienia nowego materiału ORBITY WIRU. Piąta płyta powstaje w zespołowym Empty Studio i emocjonalnie jest postpandemicznym efektem zamknięcia ciał i umysłów w małej przestrzeni sali prób. Trzy kolejne utwory, trzy nowe myśli, trzy aury dźwiękowe:

Kosmateus
Oczy dziecka najlepiej dostrzegą brud, który dorośli zwykli omijać, bo przecież świat nie jest doskonały. Dopiero dziecko w sposób najbardziej elementarny określi realny stan rzeczy, dając nam znać, jak bardzo jest źle.

Wiosna Schizofrenia
Wiosna to czas wybuchu. Eksploduje przyroda i życie, wybuchają zmysły, które w irracjonalny sposób reagują na nowe otwarcie wielu istnień. Czasami detonacja natury niesie za sobą uwolnienie nieposkromionych i wstydliwych sfer naszego umysłu.

Someday but not yet
Kiedy Orbita działała już od roku urodził się Jan. Dla Jana powstał utwór Pierwszy Krzyk, tytułowy utwór pierwszej demówki OW, który finalnie nie znalazł się na żadnym oficjalnym wydawnictwie zespołu. W utworze tym Jan otrzymał nadzieję, przestrogę i obietnicę modlitwy. Teraz Jan ma 22 lata, a utwór Someday but not yet jest symbolicznym przekazaniem berła pokoleń.


Tracklista:

1. Kosmateus
2. Wiosna Schizofrenia
3. Someday but not yet

Skład zespołu:

Tomasz Serwatko - wokale, gitara

Maciej Walencik - perkusja

Sebastian Górski – gitara basowa

źródło: Solid Rock PR
Subskrybuj to źródło RSS