Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Rainy Day prezentuje nowy album

Rainy Day, to zespół z Warszawy, który powstał w październiku 2017 roku z inicjatywy Wojtka Kubickiego, autora muzyki oraz tekstów. Stałymi członkami zespołu są aktualnie, na zdjęciu od prawej: Wojtek Kubicki – wokal i gitara orazMichał Kochański – gitara; Ponadto stałym współpracownikiem zespołu jest Damian Pietrasik – klawisze; Na koncertach zespół gra w składzie 5 osobowym – wokal, dwie gitary, bas, perkusja i klawisze. „Wykute w deszczu”, to pierwsza płyta nagrana przez Rainy Day, której premiera będzie miała
miejsce w listopadzie 2018 roku.

Płyta została nagrana w 2018 roku w Quality Studio, a producentami jej są Damian Pietrasik i Wojtek Kubicki. Łącznie na płycie znalazło się 11 utworów.Prapremiera materiału na żywo zostanie zaprezentowana podczas koncertu w dniu 16 listopada 2018 roku, o godznie 20.00 w Centrum Promocji Kultury Praga Południe, Warszawa, ul. Podskarbińska 2,zaś dzień wcześniej płyta trafi do dystrybucji.

Zespół nagrał teledysk do utworu „Nie zakopuj”, którego premiera miała miejsce 27.10.2018: https://www.youtube.com/watch?v=PAvzHlR4cDY

Więcej szczegółów na stronie zespołu: https://www.facebook.com/RainyDay2017

O muzyce Rainy Day i o płycie „Wykute w deszczu” lider zespołu- Wojtek Kubicki:

„Jesteśmy z Michałem pasjonatami muzyki, zaś razem gramy od 7 lat. Przy tworzeniu płyty naszą zasadą było „no fillers only killers”W trakcie tworzenia materiału wiele szkiców zostało odrzuconych, a ostatecznie na płytę trafiły tylko takie utwory, do których byliśmy w pełni przekonani. Nie wzorujemy się na nikim i nie dążymy do tego, aby brzmieć, jak zespół „x” czy „y”, gramy własną muzykę, w zasadzie to jest materializacja tego, co gra nam w głowie. Melodie śnią mi się w sensie dosłownym, często budzę się i pamiętam jeszcze melodię, biorę do ręki gitarę i szybko nagrywam ją na smartphona. Potem na próbach Michał dokłada do tego swoje wyraziste partie gitar, Damian swoje klawisze i tak powstaje nasz styl. Dlatego też materiał jest różnorodny, ma wiele kolorów i odcieni. W moim odczuciu jest deszczowy rock, stanowiący odzwierciedlenie emocji, które wywołujepanująca w Polsce pogoda. Kładziemy nacisk na melodie oparte głównie o brzmienia gitarowe,wydaje mi się, że są one „łatwo wpadające w ucho”. Lubimy łączyć brzmienia gitar elektrycznych, w tym przesterowanych z gitarami akustycznymi oraz klawiszami. Wszystko to jest spojone wyrazistą sekcją rytmiczną perkusji i basu. Osobiście kładę nacisk na to, aby wokal miał wyraźną i prawidłową dykcję, dzięki temu teksty utworów są zrozumiałe dla odbiorców. Co do tekstów, to mają one charakter fotografii, zapisuje na nich zarówno swoje emocje, jak i to, co obserwuje dookoła mnie.”

Pronet Music

Muchy pokazują swoją "Miłość"

„Miłość” to pierwszy singiel zapowiadający nową płytę Much, nad którą zespół pracuje w pierwotnym składzie: Michał Wiraszko, Piotr Maciejewski, Szymon Waliszewski i Stefan Czerwiński (dołączył do zespołu w 2013).

Piosenka “Miłość” powstawała latem, kiedy zespół po udanym wiosennym powrocie odwiedzał największe festiwale, już z myślą o jesiennej trasie. Zwiastuje to, co ma nadejść w 2019 roku. Brzmieniem “Miłość” nawiązuje do początków zespołu i najlepszych indie-rockowych czasów. Mówi wprost o tym, czego bardzo często dzisiejszym czasom i nam wszystkim brakuje - prostych, szczerych uczuć - zapowiada Michał Wiraszko. Zespół, podobnie jak w poprzednich latach, pracuje nad nowym materiałem z Marcinem Borsem.

Singla można słuchać tutaj: https://youtu.be/PR2siTCyNK8

Muchy powstały w 2004 roku w Poznaniu z inicjatywy Michała Wiraszki, Szymona Waliszewskiego i Piotra Maciejewskiego. W 2006 roku zespół został uznany za odkrycie roku według Programu Trzeciego Polskiego Radia i miesięcznika Machina. Rok później ukazał się debiut zespołu, który zostaje uznany za „Płytę roku” przez słuchaczy PR3, a o którym Tomasz Waśko z portalu Porcys pisał „Popkulturowa wartość Terroromansu jest bezsprzeczna, oto zespół z Poznania odzyskał dla polskiego rocka lata osiemdziesiąte, odzyskał czas w którym śpiewało się o czymś, w którym słowa miały takie samo znaczenie jak muzyka. [...] Wiraszko ma coś ważnego do powiedzenia
i to mówi.”. Kolejne lata w historii zespołu to występy na największych festiwalach jak Open’er, Coke Live czy OFF Festival, a także kolejne płyty i zmiany personalne. W 2018 roku, po blisko 3 latach przerwy, Muchy wracają do koncertowania. Po letnich występach w trakcie festiwali Open’er, Spring Break czy OFF Festival zespół rusza na jesienną trasę, w ramach której odwiedzi 7 polskich miast!

18.11 Wrocław / Stara Piwnica
30.11 Sopot / Sfinks700
1.12 Poznań / B17
2.12 Warszawa / Niebo
13.12 Łódź / Format
14.12 Kraków / Zet Pe Te
15.12 Mysłowice / MDK


Wydawnictwo Agora

Rock Noc 17.11.2018 g. 22.00

KSU Mój świat. Eugeniusz Siczka Olejarczyk – kaskader polskiego punk rocka, lider i współzałożyciel legendarnej grupy KSU, w rozmowie z kumplem, fanem i sąsiadem Andrzejem Dumkiewiczem. Siczka z rozbrajającą szczerością opowiada o swoich wzlotach i upadkach, fascynacjach i nałogach. Nie sili się na zbędną filozofię i nie dorabia niepotrzebnej ideologii. Mówi wprost i bez ogródek, ale nie obraża, nie ocenia i nie agituje. Precyzyjnie wymierza ciosy burząc kolejne mity i odsłania ukrytą prawdę. Ta rozmowa, napisana w prosty i zrozumiały dla każdego sposób, to lektura obowiązkowa nie tylko dla wszystkich fanów KSU, ale także dla gospodyń domowych, profesorów wyższych uczelni i upadłych kobiet przy autostradzie. 

Siczka będzie gościem audycji Rock Noc, zadzwonimy także  do Andrzeja Dumkiewicza autora książki. Polskie Radio Rzeszów - sobota 17.11.2018 r. godz. 22.00

Lista utworów ale co z tego zaqgramy...tego nikt nie wie:

KSU: Antypody
Ukraina: Metalowa lalka, Ludzie szczęśliwi
Brygada Kryzys: Centrala, To co czujesz
KSU: Moje stąd, Kiedy naród umiera
Farben Lehre: Pogodna, Kamienie
Siekiera: Tak dużo tak mało
Armia: Opowieść zimowa
KSU: Wolne niewole, 11.11.2012
Mira Kubasińska & Breakout: Liście zabrał wiatr
1984: Radio niebieskie oczy Heleny, Biała chorągiewka
Proletaryat: Ruchomy cel, Przemijanie
KSU: Głupawica, 
godz.00.05 - Brygada Kryzys "XXX live" 

Nie daj się
Nie ma nic
Przestań śnić
Fallen Fallen Is Babylon
Travelling Stranger
The Real One
Radioaktywny blok
Exept One
Ganja
Centrala
Too Much
Wojna
Ty i tylko Ty
Nie wierzę politykom

Abodus "Labirynt"

Muzyczny Labirynt Abodusa
Zespół Abodus ze Sztumu, swoją muzyczną i artystyczną działalność rozpoczął w pierwszych altach XXI wieku. Jako Szerwony Abodus grupa wydała jedną płytę, jednak stylistycznie była to zupełnie inna muzyka, jaką po kilkuletniej przerwie zespół pragnął nagrywać i prezentować na scenie podczas koncertów. Stąd skrócona nazwa zespołu do Abodus, która miała sugerować słuchaczom o zmianach nie tylko personalnych, ale także stylistycznych. W czasie zawieszenia działalności zespołu muzycy nie próżnowali. W spokoju i bez nacisku przygotowywali nowy materiał i tym samym tworzyli nowe oblicze zespołu. Muzyka, której produkcją na płytę zajął się sam Tymon Tymański była gotowa już jesienią ubiegłego roku i wtedy także została wydana nakładem wytwórni Pronet Music. Pierwsze recenzje były niezwykle obiecując. Słowa pochwały popłynęły nawet od Wojciech Waglewskiego, który zauważył bezpretensjonalność i oryginalną stylistyczną budowę poszczególnych kompozycji. Zaowocowało to co prawda okazjonalną współpracą z wokalistką Olą Rogowską, ale zawsze! Płytę otwiera „Labirynt” ekspresyjny z ciekawym niskim riffem gitary Piotra Podlewskiego. Izotopia to popis wokalny Oli, a jej silny i drapieżny głos idealnie wpasował się w mocny wokal Pawła Małaszyńskiego, który gościnnie zaśpiewał w tej kompozycji. Słuchając częściej tej kompozycji mam nieodpartą ochotę napisać, że to głos Pawła Małaszyńskiego wpasowuje się do koncepcji wokalnej Oli właśnie. Niezwykły „Kokon” to potęga tekstu autorstwa Arkadiusza Rogowskiego, perkusisty (wspólnie z Arkadiuszem Dzikowskim, grającym na gitarze basowej, to sekcja rytmiczna Abodusa) i prywatnie męża Oli. Niezwykła fabuła z nieoczekiwaną puentą. Tego utworu po prostu trzeba posłuchać. W podobnej konwencji utrzymany jest utwór „Jestem”, który doczekał się także przejmującego teledysku. „Idę dalej” to utwór obrazujący pełnię werwy grupy utrzymany w konwencji postpunkowej lub jak kto woli w stylistyce rocka alternatywnego. Piękne i nastrojowe w swoim rodzaju „AGCH” i „Schizophrenic” jeden z dwóch umieszczonych na płycie utworów z tekstem w języku angielskim. Ten pierwszy „Chance”, moim zdaniem jeden z najlepszych na płycie, może być przyczynkiem do tego, ze zespół być może kiedyś zdecyduje się na rockową „jazdę” właśnie w klimatach zaprezentowanych na „Chance”, gdzie ciekawe muzyczne tło tworzą klawisze na których w zespole gra Adam Meryk. Trudno jednoznacznie sklasyfikować twórczość zespołu Abodus. Świadczy to nie tylko o szerokich horyzontach twórczych zespołu, ale także o tym, że ten niezwykle ciekawie zapowiadający się zespół wyda swój kolejną płytę z materiałem muzycznym, który będzie sporym zaskoczeniem dla odbiorców. Czego zespołowi, słuchaczom i sobie życzę.
Karol Guber

Abodus "Labirynt" CD, Dig.
Pronet Records, PRCD 011
CD, Album, Digipack
Made In Poland, 2017
Tracklista
1. Labirynt
2. Izotopia (feat. P. Małaszyński, A. Klimkiewicz, T. Rachański)
3. Jestem
4. Chance
5. Kokon (feat. P. Anton)
6. Schizofrenic
7. Idę Dalej (feat. A. Brachaczek)
8. AGCH
9. D (faet. Szymoniak)
10. Exit
Realizacja nagrań Tymon Tymański
Subskrybuj to źródło RSS