Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

39 RAWA BLUES – RUSZA SPRZEDAŻ BILETÓW!

Znamy pełny skład wykonawców tegorocznej edycji Rawa Blues Festival. 11 i 12 października, w dwóch katowickich arenach - sali koncertowej NOSPR oraz „Spodku” - wystąpi aż sześć zagranicznych gwiazd. Bilety trafią do sprzedaży 1 maja.

- Przez cały maj bilety na Rawę Blues będą o 20 złotych tańsze od regularnej ceny. Ma to istotne znaczenie szczególnie przy wejściówkach na płytę i sektory niebieskie, gdzie obniżka sięga nawet 30 procent. Promocja dotyczy zarówno wejściówek na piątkowy, jak i sobotni koncert. To nie koniec dobrych wiadomości dla fanów bluesa, bowiem w tym roku na Rawę Blues dzieci i młodzież do 15 roku życia wchodzi za darmo, oczywiście pod nadzorem rodzica lub dorosłego opiekuna. Chcę w ten sposób jeszcze bardziej podkreślić rodzinny charakter imprezy – mówi Irek Dudek.

Twórca i dyrektor festiwalu tym razem wystąpi pierwszego dnia w NOSPR. Zaprezentuje się w kameralnym wcieleniu. - Zagram na gitarze akustycznej, harmonijce ustnej oraz skrzypcach. Repertuar będzie przekrojowy – zapowiada.

W drugiej części piątkowego wieczoru zagra amerykański wirtuoz harmonijki ustnej, wokalista i showman – Rick Estrin wraz z zespołem The Nightcats. To żywa legenda amerykańskiego bluesa, wielokrotni laureaci Blues Music Awards, dobrze znani publiczności Rawy Blues z wcześniejszych występów na festiwalu.

Sobota to koncerty w „Spodku”. Bluesowe święto rozpocznie się już o 11.00 na Małej Scenie, gdzie dziesiątka polskich wykonawców powalczy o główną nagrodę – 5 tysięcy złotych oraz występ na Dużej Scenie . Od 15.00 posłuchamy nadzieje rodzimego bluesa, a festiwalowy koncert główny rozpocznie kanadyjska perkusistka i wokalistka Lindsay Beaver – najnowsze odkrycie kultowej dla bluesa wytwórni Alligator. Bluesową ucztę zapewnią także: charyzmatyczny gitarzysta Daniel Castro, nominowany do tegorocznych nagród Grammy pianista i wokalista Victor Wainwright z formacją The Train, ikona jazzu i bluesa James Blood Ulmer (któremu towarzyszyć będzie rockowy wizjoner Vernon Reid) oraz młody talent zza Oceanu Hannah Wicklund z grupą The Steppin' Stones.

Biuro Prasowe

rockblog33.pl prezentuje: Spitfish

"Spitfish jest mroczną fanaberią pełną symboliki, zamkniętą w ramy melodyjnego rocka. Groteska starego horroru podana jest tu w bardzo zgrabny piosenkowy sposób. Jednak nie dajcie się zwieść, gdyż jest tu coś więcej. Pomiędzy wersami rock'n'rolla czyha ukryte pod maską jeszcze jedno dodatkowe oblicze. Grupa pełnymi garściami z czerpie z tradycji rocka, jednak jest w stanie swoje inspiracje przełożyć na charakterystyczny tylko dla siebie styl. Mimo że otoczony aurą symboliki koncept zespołu znają tylko jego członkowie, delektujcie się tym jak muzycznie zostanie on Wam podany ze sceny."

SPITFISH powstało na początku 2016 roku w Gdańsku, początkowo jako jedno-osobowy projekt, udostępniając EP złożone z pięciu autorskich kompozycji. Obecna forma Spitfish to trzyosobowy zespół, w którego skład wchodzą Boris Karloff(alias) -bas, głos, Cyril Delevanti(alias)- gitara, i A.J.(alias) - perkusja.Muzyka Spitfish to połączenie rockowego brzmienia, punkowego zacięcia, melodii... z domieszką groteski starego horroru.

Cipiersi "Miłość w dobie hejtu"

Chcesz posłuchać muzyki prostej lecz nie prostackiej, a przy tym szczerej i komunikatywnej? Nie masz ochoty na wielopiętrowe improwizacje oraz zastanawianie się co artysta miał na myśli? Szukasz bezpretensjonalnej formy, fajnej melodii i czytelnego polskiego przekazu, bez wydumanej grafiki ambitnego plastyka? Chcesz powrotu do korzeni i dowodu, że rock'n'roll jest z definicji muzyką prostą? Odpowiedź jest jedna: CIPERSI i ich ostatnia płyta Miłość w dobie hejtu jest właśnie dla ciebie.
Czy nazwa zespołu mówi coś nieco starszym słuchaczom? Nie? A powinna, grupa świętowała niedawno trzy dekady istnienia. Ma też w dorobku trzy wydawnictwa, przeciętnie jedno wypada na dekadę… Może bardziej pamiętają ją ci, którzy jeździli do Jarocina? CIPERSI byli tam co roku, począwszy od 1988 do 1992. Niedawny jubileusz uczcili nostalgicznym teledyskiem zrealizowanym w Nowej Rudzie, swym rodzinnym mieście. Słucha się go i ogląda niemal z łezką w oku, kontemplując obrazki z dawno minionego, niezbyt skomplikowanego świata minionych lat.
Zespół ma co wspominać, nie tylko Jarocin. Powstali w 1987 roku. Zdobyli wyróżnienie na Młodzieżowych Spotkaniach Muzycznych w Chojnowie (1988), zajęli trzecie miejsce na Mokotowskiej Jesieni Muzycznej (1989), w tym samym roku wyróżniło ich także jury przeglądu Rock pod Chełmcem w Wałbrzychu. Zaistnieli utworem My-Wy-Oni oraz My młodzi na liście przebojów Rozgłośni Harcerskiej, pojawili się również w audycji „Brum”, emitowanej przez Trójkę. Dorobili się kasety Chore miejsce (1992), a w lipcu 2014 po dwudziestoletniej przerwie przypomnieli o sobie płytą Reactor. Zespół przeżył liczne zawirowania, zmiany składu i przerwy w działalności. Kto chce niech poszuka Kordka oraz zespołów Outlet i Ulisses, choć uprzedzam – łatwo nie będzie…
Dziś CIPERSI to: Piotr Kordek Orban (śpiew, gitara, klawisze), Marcin Zaleś (gitara i bas) oraz Lechosław Palczak (bębny). Ten skład, uzupełniony o gościnnie występującego w utworze tytułowym Pawła Kowalika (trąbka) odpowiedzialny jest za materiał, który ostatecznie trafił na płytkę Miłość w dobie hejtu. To już nie muzyczna alternatywa, czerpiąca z punk rocka. Choć nadal rozpiera ich młodzieńcza energia, jednak muzycznie są znacznie bardziej dojrzali. Dziś kręci ich gitarowa muzyka lat sześćdziesiątych. Właśnie w niej i w jej prostocie Kordek nadal poszukuje inspiracji. Nie wierzycie – posłuchajcie kawałka Nafochana (czyż to nie The Shadows?). Albo Homo Sapiens Omnibus (kłania się Ten Years After). Inspiracje pojawiają się niemal w każdej piosence. Obok The Kinks czy The Who pojawić się może Kasabian albo Stereophonics. Są różne odniesienia, a odnajdywanie ich może być świetną i chyba niezbyt skomplikowaną zabawą.
Warto trochę podkręcić gałkę wzmacniacza, gdyż dopiero wówczas słychać całe bogactwo brzmienia. Płyta zawiera trzynaście świetnych piosenek i zapewnia trzy kwadranse pierwszorzędnej rozrywki. Czasem przypomina przeglądanie albumu ze starymi fotografiami. Przy słuchaniu utworu Ruda miłość ma łza się w oku może zakręcić. Wrażenia potęguje kapitalny teledysk. Przywołuje wprawdzie niewielkie podsudeckie miasteczko i nie moje strony, jednak wspomnienia chyba całe moje pokolenie ma podobne. Płyta, mimo prostych środków jest naprawdę brzmieniowo i muzycznie zróżnicowana. To już nie czasy niczym nie skrępowanej energii z Jarocina. Piosenki złagodniały, łatwo wpadają w ucho i zyskały świetne teksty (szkoda, że album nie ma książeczki). Płyną swobodnie i są kapitalnie zestrojone z muzyką. Mimo, że wyłamują się z radiowego schematu trzech minut, to w zasadzie każda jest doskonałym materiałem na przebój. Piotr Kordek Orban potrafi prostymi słowami oddać nie tylko nostalgię za tym co minione, ale także trafnie skomentować dzisiejsze czasy, w których uczucia i emocje przeniosły się do wirtualnego świata. Jest bacznym obserwatorem, a z racji doświadczenia stać go na dystans i refleksje. W prosty sposób pokazuje miłość, cynizm, nienawiść i całą paletę różnorodnych uczuć, jakie władają wirtualnym światem. Przekonuje, że istnieje ten realny, oprócz mediów społecznościowych, zaś prawdy serwowane w sieci przez domorosłych omnibusów i zaklinaczy rzeczywistości nie muszą kształtować opinii całego pokolenia.
Co jednak najciekawsze – przy niewątpliwej dojrzałości (zwłaszcza muzycznej) i chętnie manifestowanych nawiązaniach do przeszłości zespół emanuje młodzieńczą energią. Miłość w dobie hejtu to ich trzeci album. CIPIERSI twierdzą, że to muzyka nowoczesna, choć zagrana z poszanowaniem tradycji. Płyta dostępna jest w Internecie, w serwisach streamingowych oraz na nośnikach tradycyjnych firmowanych przez Audio Anatomy, zarówno na CD jak i w postaci atrakcyjnego winyla, mieniącego się różnymi odcieniami od błękitu po zieleń. Słowem – dla każdego według potrzeb i upodobań.
Krzysztof Wieczorek
https://poleczkazplytami.blogspot.com

Nowa piosenka Smooth Gentlemen!

Dziś do stacji radiowych trafia piosenka „If You Want To Know“, pierwszy singiel z debiutanckiego albumu Smooth Gentlemen „New“, który ukaże się na polskim rynku muzycznym 24. maja 2019r. pod szyldem Flower Records oraz amerykańskiej wytwórni Rip Cat Records. Premiera amerykańska 21. czerwca 2019r.
Singiel na Youtube:https://www.youtube.com/watch?v=lVlfMrQCy0U

Smooth Gentlemen są weteranami polskiej sceny muzycznej. Ich muzyka jest połączeniem bluesa i soulu. Czasami łagodnie, czasami wybuchowo, ale zawsze energetycznie. Trio składa się z doświadczonych muzyków. Liderem grupy jest Bartłomiej Szopiński, uznany pianista, hammondzista, kompozytor, dwunastokrotnie nagrodzony statuetką „Pianista Roku” w ankiecie BLUES TOP. Pozostali muzycy to gitarzysta Piotr Bienkiewicz oraz perkusista Miłosz Szulkowski.

Piosenka została zarejestrowana w Polsce w Studiach RecPublica w Lubrzy, oraz w Stanach Zjednoczonych w WolfSound Studios we Fresno (California). Producentem muzycznym jest kalifornijski wokalista i harmonijkarz John Clifton. Autorką projektu graficznego okładki jest Kate Moss, amerykańska gitarzystka, grająca często u gwiazd (Buddy Guy czy Joe Bonamassa), prywatnie żona fenomenalnego artysty Nick’a Moss’a.

Koncertowa premiera płyty miała miejsce 5. kwietnia 2019r. na portugalskich Azorach, gdzie Smooth Gentlemen reprezentowali Polskę podczas „Bluesowej Eurowizji”, czyli 9th European Blues Challange, gdzie co roku występują reprezentanci 22. krajów.

Najbliższe koncerty:
06. czerwca - Częstochowa, 5 O'Clock Jazz Club
16. czerwca - Rugia (Niemcy), Blue Wave Festival
06. października - Gamagori (Japonia), Gamagori Jazz Festival

W przygotowaniu jesienna trasa koncertowa w USA.

Flower Records
Subskrybuj to źródło RSS