Menu

Mùlk prezentują nowy teledysk

Mùlk prezentują nowy teledysk. Autorem klipu do utworu „Szaman” jest Bartosz Hervy. Utwór pochodzi z albumu „I”.

Wokalista zespołu, Bolo, tak mówi o utworze „Szaman”:

„Wierzenia szamańskie zakładają, że duszę ma nie tylko człowiek, czy zwierzęta, ale i przedmioty, i zjawiska. I te duchy idą krok w krok z nami, z nami szukają celu, z nami powątpiewają i na nowo nas określają. "Szaman" traktuje o takiej duchowej podróży, o wojaży przez gniew na brak sfery sacrum, ku akceptacji, że profanum to nasza nowa duchowość. "Szaman" nie ma przygotowanych odpowiedzi, rozwiązań, raczej kolejne pytania... ale jeśli wsłuchasz się wystarczająco mocno, usłyszysz między kolejnymi nutami szum lasu, duszną noc z piorunami, a bicie Twojego serca zsynchronizuje się z tłustymi subbasami w kodzie utworu... Zawsze idź do przodu z odwagą”

Mùlk pochodzi z Trójmiasta. W 2018 roku zadebiutowali bardzo dobrze przyjętym singlem, zatytułowanym "Bies".
W składzie zespołu znajdują się muzycy takich załóg jak: Me And That Man, The Fruitcakes oraz Moose The Tramp.

Płyta „I” została napisana i zarejestrowana podczas kilku sesji nagraniowych na Kaszubach. Za produkcję albumu odpowiadają Łukasz Kumański i Wojciech Noskowiak. Miks i mastering wykonali Adam Toczko, Jerzy Zagórski oraz Eprom.

Tracklista albumu „I”:


1. Szaman
2. Huk
3. Trolltunga
4. Fallin’
5. Bies
6. Milion
7. Moloch
8. 99Luftballons


https://www.facebook.com/MulkTheBand/

źródło: MYSTIC PRODUCTION
Czytaj dalej...

Premiera teledysku do „The Hills” z płyty „Thanks For The Dance” Leonarda Cohena

Swoją premierę ma teledysk do utworu „The Hills” z płyty „Thanks For The Dance” Leonarda Cohena. Poruszający utwór z pośmiertnego albumu barda został okraszony obrazkiem wyreżyserowanym przez Vincenta Haycocka. Wideo śledzi kroki francuskiej gwiazdy kina - Isaca de Bankolé, w podróży w nieznane. Jako doświadczony życiem protagonista na ulicach Teksasu, Bankolé wspomina swoją przeszłość, przymierzając ikoniczną fedorę, przez moment wczuwając się w to jaką osobą był twórca tej muzyki. Pełen metafor, enigmatyczny teledysk to hołd oddany Leonardowi Cohenowi w jedynej piosence z ostatniej płyty, do której artysta sam napisał muzykę.

„The Hills” miało swój początek w 2006 roku, kiedy jako szkic zostało zatytułowane „Book Of Longing”. Z czasem, gdy aranżacja tekstowa się rozwijała, piosenka miała trafić na „You Want It Darker”, ale ostatecznie została zachowana i opublikowana na „Thanks For The Dance”. Utwór był współprodukowany przez Adama Cohena i Patricka Watsona.

Pośmiertny album kanadyjskiego barda to selekcja nowych utworów jednej z największych ikon współczesnej historii. Jego syn współpracując z przyjaciółmi Leonarda zdołał oddać ducha artysty i ponownie zainspirować rzesze fanów na całym świecie.

źródło: Sony Music Poland
Czytaj dalej...

Paul Banks z Interpol zapowiedział album projektu Muzz

Muzz to nowy projekt Paula Banksa (wokalisty Interpol), Josha Kaufmana (cenionego producenta/multiinstrumentalisty i jednej trzeciej Bonny Light Horseman) oraz Matta Barricka (perkusisty Jonathan Fire*Eater, The Walkmen i koncertowego składu Fleet Foxes), który na 5 czerwca zapowiada debiutancki album wydany nakładem wytwórni Matador. Informacja ta pojawia się wraz z nowym singlem, fortepianowym „Red Western Sky”, któremu towarzyszy teledysk w reżyserii zespołu, nakręconym w American Treasure Tour Museum.


„Red Western Sky” pojawia się po dwóch wcześniej opublikowanych utworach „Broken Tambourine” i „Bad Feeling”, które zostały przesłane anonimowo na strony Soundcloud.


Muzz narodził się z wieloletniej przyjaźni i współpracy. Banks i Kaufman przyjaźnią się od wczesnych lat młodości, uczęszczali razem do liceum, zanim osobno przeprowadzili się do Nowego Jorku by podjąć studia. Tam niezależnie krzyżowali ścieżki z Barrickiem, obracając się w podobnych kręgach muzycznych. Później każdy z nich pozostawał w kontakcie: Barrick bębnił w projektach Banksa z The RZA, Banks + Steelz i podczas niektórych sesji Kaufmana. Z kolei Kaufman pomógł we wczesnym przedsięwzięciu Banksa, solowym projekcie pod pseudonimem Julian Plenti. Kiedy pojawiła się możliwość tworzenia muzyki jako trio, dżentelmeni nie wahali się ani chwili.

Pierwsze nagrania Muzz nabierały kształtu na początku 2015 roku. Typowa sesja obejmowała dema Banksa lub Kaufmana przyniesione przez każdego z nich lub pracując z nowym szkieletem skomponowanym podczas improwizowanych sesji na żywo. Wszyscy trzej przyczynili się do napisania tekstów i pomogli w kształtowaniu całości (pierwszy głos należy do Banksa, który zazwyczaj jest jedynym autorem tekstów). „Josh ma więcej doświadczenia jako muzyk teoretyczny, podczas gdy Paul pochodzi z innej perspektywy” - mówi Barrick. „Nigdy nie wiadomo, jakie będzie podejście Paula do tekstu i melodii, dlatego zawsze jest to niezwykłe i ekscytujące. Wszyscy są otwarci na pomysły innych. Myślę, że trzy to świetna liczba dla zespołu. Wszyscy mieliśmy wkład we wszystko”.

„Muzyka ma ten dziwny klimat, ale jest jednocześnie osobista i emocjonalna” - mówi Kaufman. „Jeśli coś wydawało się naturalne w prosty sposób, zostawialiśmy to. Nigdy nie słyszałem tak sformatowanego głosu Paula - sekcja smyczkowa, instrumenty dęte, gitary - wiemy, że nic z tego nie jest wizjonerskie, a wręcz wydaje się klasyczne.” Nazwa zespołu ma znaczenie, które służy opisaniu tego uczucia - Kaufman użył słowa „muzz”, aby opisać subtelną, analogową jakość i fakturę muzyki.

Zatytułowany po prostu „Muzz” debiutancki album, jest mroczny i wspaniały, rozległy i uduchowiony. Bez względu na kierunek brzmienia, „Muzz” idzie tam bez wysiłku i z maksymalnym ładunkiem emocjonalnym.

„Ostatecznie muzyka mówi sama za siebie” - podkreśla Banks. „Mamy razem autentyczną, organiczną chemię artystyczną. Częściowo jest to wspólny gust muzyczny z młodości, jak w przypadku mnie i Josha, ale dusze moich przyjaciół również rezonują ze mną, gdy wyrażane są przez muzykę. Myślę, że to jest kosmiczne.”

źródło: sonicrecords.pl
Czytaj dalej...

Męskie Granie 2019. Dogrywka

Dziesiąta, jubileuszowa trasa koncertowa Męskie Granie była jednym z najważniejszych artystycznych wydarzeń ostatnich lat w Polsce. Koncerty na długo pozostaną w pamięci fanów artystów tworzących to muzyczne dzieło. Album „Dogrywka” stanowi przedłużenie tych wspomnień. Jest też specjalnym dodatkiem do albumu „Męskie Granie 2019”, który ukazał się w listopadzie ubiegłego roku nakładem Polskiego Radia i uzyskał status platynowej płyty. Agencja Muzyczna Polskiego Radia ma przyjemność być wydawcą tych niezwykłych rejestracji i wspierać trasę od samego początku. Tym razem również nie zabraknie utworów największych twórców sceny alternatywnej, m.in.: Nosowska, Krzysztof Zalewski, Ørganek, Lao Che, Voo Voo, czy duet Maleńczuk & Waglewski. Album zawiera także piosenki wykonane w hołdzie dla klasyków polskiej muzyki rozrywkowej – zespołów Breakout i 2+1. Dzięki tej kompilacji można powrócić wspomnieniami do atmosfery letniej trasy.

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia
Czytaj dalej...

Florence + the Machine z singlem wspierającym walkę z koronawirusem

Do serwisów cyfrowych trafił nowy utwór Florence + the Machine „Light Of Love”. Całość zysków ze sprzedaży zostanie przekazana na rzecz Intensive Care Society COVID-19 Fund.

Prosto z kwarantanny w domu w południowym Londynie, Florence Welch prezentuje niewydany wcześniej kawałek „Light Of Love”. Utwór powstał podczas sesji do „High As Hope”. To dźwiękowy balsam, który ma przynieść ukojenie wszystkim zlęknionym duszom.

– „Light Of Love” ostatecznie nie trafiło na album, ale stwierdziłam, że miło byłoby podzielić się tą piosenką w czasach niepewności i że mógłby być to dobry sposób na zwrócenie uwagi na Intensive Care Society COVID-19 Fund. A także sposób, by pokazać moją miłość, szacunek i podziw do wszystkich pracujących na pierwszej linii frontu kryzysu.

Piosenka opowiada o tym, jak bardzo świat cię przerasta i masz wrażenie, że nie dasz rady, ale w rzeczywistości to jedyne miejsce, w którym możesz cokolwiek zmienić. Miałam wiele sposobów, by wygłuszyć wszystkie napięcia ze świata zewnętrznego i choć budzenie się z tego stanu było bolesne, teraz bardziej niż kiedykolwiek istotne jest, abyśmy nie odwracali wzroku, mieli otwarte serca nawet gdy to boli i by znajdywać sposoby, by nieść pomoc tym, którzy tego potrzebują. Nawet na odległość – mówi Florence.

Cały dochód ze sprzedaży singla „Light Of Love” zasili konto Intensive Care Society COVID-19 Fund, a piosenkarka zachęca fanów, by również wspierali organizacje charytatywne, jeśli tylko mają takie możliwości.

źródło: UNIVERSAL MUSIC POLSKA
Czytaj dalej...

TĘSKNO PREMIERA DRUGIEGO KRĄŻKA

Dzisiaj ukazał się drugi album projektu Tęskno Joanny Longić, zatytułowany po prostu „Tęskno”. Album dostępny jest na platformach elektronicznych oraz wysyłkowo. Premiera sklepowa CD oraz winyla odbędzie się 29 maja.

Mieszkanie na warszawskiej Pradze, salon z wygodną kanapą, koc. Za oknem widok na karmnik dla ptaków, do którego często zaglądają modraszki. Tam dom Joanny Longić, to jej świat. Tam powstał nowy album Tęskno.

„Napełnia mnie wdzięczność, biorę notatnik i piszę piosenki”.


Płyta „Tęskno” to dziesięć kartek z tego notesu. Historie świata wewnętrznego, trafiające wprost do serca słuchacza. Jak zawsze intymne, subtelne. Ale Tęskno, jak przystało na silną emocję, nie daje się łatwo zaszufladkować. Łaknie kolejnych elementów układanki, szuka nowych odcieni wrażliwości. I zaskakuje! „Trzeba robić rzeczy ulubione”, „chcę od życia więcej” to wręcz manifesty siły, energii, działania, życia. To zaklęcia silnej kobiety. Były potrzebne. W końcu „Tęskno” to jest „płyta po przejściach”.


Wydany w 2018 roku album „Mi” podbił serca krytyków, słuchaczy i zauroczonej publiczności na wyprzedanych koncertach. Wciągająca, uzależniająca atmosfera tej muzyki, połączenie elegancji dźwięków i nieoczywistego instrumentarium z przystępną formą piosenek zachwyciło i niecierpliwie kazało czekać na więcej.


Pierwszym zwiastunem nowego była piosenka „Między nami”. Przedstawiała Tęskno inne, po zmianach personalnych, ale i po sukcesie debiutanckiej płyty. Była więc nie tylko zapowiedzią, ale i sprawdzianem. Zdanym celująco.


Joanna: „Kiedy nagrałam "Między nami", pierwszy utwór na nowy album, czułam się dumna, że utrzymałam Tęskno przy życiu. Byłam szczęśliwa, że mam w sobie tyle odwagi i samozaparcia żeby rozwijać dalej projekt, który kocham. Uwierzyłam, że mogę przenosić góry i nie ma przeszkód, których nie jestem w stanie pokonać”.


Ta wiara przyniosła siłę. „Tęskno” to płyta oddechu, który napełnia komfortem i spokojem. Ciszy, w której słychać każdy dźwięk. Subtelności, które proszą o skupienie i uwagę, w zamian oferując świat zamknięty przed chaosem i złem. „Jest w tej muzyce na pewno dużo naturalnego ciepła, czystych brzmień, z jednej strony prostota i powtarzalność melodii, z drugiej nieregularne frazy i zaskakujące formy utworów. Tworząc ten album wyobrażałam sobie spójną historię z nieoczekiwanymi zwrotami akcji i uskrzydlającym słuchacza zakończeniem. Chciałam zaintrygować odbiorcę do tego stopnia, że nie będzie mógł oderwać od "Tęskno" uszu”.


Ta płyta to emocjonalny rollercoaster, zresztą tam, w miejscu, gdzie kończy się strefa komfortu, a zaczynają fascynować sprzeczności, powstała. Szepty i krzyki, powściągliwość i frywolność, noce w studiu nagraniowym („i automat z okropną kawą”), dni na złocistej plaży, pocztówki ze świata, natura (arenga) i kultura (boiska), migawki z przeszłości, kolory, zapachy, smaki. Ten moodboard to suma czynników, drobnych i najważniejszych, wszystkie złożyły się na świat świadomej i pewnej siebie kobiety i artystki.


„Chcę cały czas doskonalić się w tym co robię, świadomie obserwować otaczającą mnie rzeczywistość i rozumieć świat lepiej. Biorę pod uwagę nie tylko potrzeby ludzi wokół, ale też staram się pamiętać, żeby dbać o siebie. Nie uważam, że warto dążyć do szczęścia za wszelką cenę, na pewno nie kosztem cierpienia innych. Wierzę, że możliwe jest znalezienie sposobu życia, w którym i ja, i ludzie wokół stajemy się najlepszą możliwą wersją siebie samych. Osiągamy pełnię potencjału jaki został nam powierzony. „Tęskno” to owoc mojej gorliwości w tworzeniu. Ma smak pewności, że jestem we właściwym miejscu i czasie. Mam nadzieję, że przyniesie to samo każdemu kto po niego sięgnie”.


Ta płyta powstała w czasach prywatnego niepokoju i życiowej zmiany. Ukazuje się w dniach globalnie niepewnych i przerażających. Sztuka potrafi być komfortem, ukojeniem, pocieszeniem. Uczucia jednostki nagle stają się uniwersalne. Ten manifest siły, spokoju po burzy, wiary w siebie i w innych jest wspaniałą ścieżką dźwiękową tych dni. Wystarczy tylko zamknąć oczy i jesteśmy w tym mieszkaniu, na tej wygodnej kanapie, ptaki za oknem… Tęskno. Ale jak pięknie.

O wszelkich zmianach dotyczących dat koncertów artystka będzie informować poprzez swoje kanały w mediach społecznościowych.

źródło: PIAS
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS