Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

blink-182 "NINE"

Czas na powrót klasyków kalifornijskiego skate-punka! blink-182 zadbali o to, żeby fani jeszcze przed premierą poznali ich album "NINE" całkiem nieźle. Krążek zwiastowały single “Happy Days”, “Generation Divide”, “Blame It On My Youth” i “Darkside”. Na płycie, jak zwykle w ich przypadku, prezentują swoje melodyjne, pełne energii oblicze.

Lista utworów:
1. The First Time
2. Happy Days
3. Heaven
4. Darkside
5. Blame It On My Youth
6. Generational Divide
7. Run Away
8. Black Rain
9. I Really Wish I Hated You
10. Pin the Grenade
11. No Heart To Speak Of
12. Ransom
13. On Some Emo Shit
14. Hungover You
15. Remember To Forget Me

źródło: Sony Music Poland

Soundedit ’19 – Producent Nirvany oraz odkrywca Ramones w Łodzi!

Gala wręczenia nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem” odbędzie się 26 października w Klubie Wytwórnia. To punkt kulminacyjny każdej edycji Festiwalu Soundedit. Dotychczas statuetkę odebrało trzydziestu ośmiu krajowych i zagranicznych producentów muzycznych. Podczas 11. edycji Festiwalu nagrodę otrzymają: Mick Harvey, Jan Borysewicz, Stanisław Soyka. Do tego grona dołączają dwie światowe sławy: Steve Albini i Craig Leon.

Statuetkę „Człowieka ze Złotym Uchem” według pomysłu Macieja Werka, który pragnął, by: „James Bond spotkał się z Salvadorem Dali”, zaprojektował Artur Malewski, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Laureaci nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem”:

Do tego znakomitego grona dołączają dwaj producenci, którzy w branży uchodzą za prawdziwe i niepokorne sławy. Podczas uroczystej gali wręczenia nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem” Steve Albini zostanie uhonorowany statuetką w uznaniu za „całokształt dokonań w dziedzinie produkcji muzycznej”. Craig Leon otrzyma nagrodę za „pionierskie dokonania w dziedzinie produkcji muzycznej”, zagra również na afterparty w sobotę 26 października. Obaj spotkają się z festiwalową publicznością. Pełny program warsztatów można znaleźć tutaj.

Steve Albini - urodzony w Pasadenie, w słonecznej Kalifornii, Amerykanin o włoskich korzeniach. Muzyk, dziennikarz muzyczny oraz inżynier dźwięku. Jego przygoda z muzyką rozpoczęła się podczas rekonwalescencji po złamanej nodze, kiedy to zaczął grać na gitarze basowej. W szkole średniej chodził na lekcje gry na tym instrumencie oraz zaczął interesować się punk rockiem. Po latach nadal podkreśla swoje zamiłowanie do gitarowego brzmienia mówiąc, że: „dobry hałas jest jak orgazm”. Miłością do punk rocka „zaraził” go jego przyjaciel. Dorastał przy dźwiękach muzyki takich zespołów jak The Stooges, The Ramones czy Kraftwerk.

Najbardziej znanym z albumów, jakie produkował Albini jest „In Utero” Nirvany. Była to ostatnia studyjna płyta zespołu, którego działalność zakończyła tragiczna śmierć Kurta Cobaina. To właśnie frontmanowi Nirvany zależało na współpracy ze Stevem, który brał udział przy stworzeniu kilku ulubionych albumów muzyka. Sam Albini nie należał do fanów twórczości Nirvany, mimo to zgodził się na współpracę.

Craig Leon - dorastał na Florydzie, gdzie uczył się prywatnie gry na klawiszach, komponowania i muzykologii. Współpracował z lokalnymi zespołami, nagrywając jako klawiszowiec i aranżer płyty z gatunku R&B oraz rocka w przeróżnych studiach, m.in. w studiu Criteria w Miami. Leon przeniósł się na Manhattan na początku lat 70., gdzie przyjął stanowisko A&R w wytwórni Sire pod kierownictwem Gottehrera i jego partnera Seymoura Steina. Tam był odpowiedzialny za odkrycie i wczesny rozwój Ramones, Talking Heads, Suicide oraz wielu innych artystów. Wyprodukował pierwszy album Ramones i skoncentrował się również na wspieraniu „ryzykownych” europejskich nagrań, których nie chciano wydać w USA.

Craig wyprodukował także album, który był powrotem Blondie na scenę – „No Exit” (1999) i pracował nad albumami: „Curse of Blondie” (2003), Marka Owena (z Take That), Jeana Luca de Meyera, Front242, The Chills, a także The Fall, Jesus Jones, New Fads, Eugenius oraz Shonen Knife. Warto zauważyć, że w 1999 r. Craig stał się jedynym producentem w historii brytyjskiej listy przebojów, który wydał popowy singiel nr 1; Blondie – „Maria” i zupełnie inny, klasyczny album nr 1; Izzy – „Libera Me” w tym samym roku.

Główne wydarzenia tegorocznej edycji Festiwalu Soundedit zrealizowane zostaną w klubie Wytwórnia w dn. 24-27 października 2019. 24 października (czwartek) w ramach Festiwalu wystąpią łódzkie zespoły: Moskwa i Blitzkrieg. 25 października (piątek) w Wytwórni zagrają: Nitzer Ebb oraz DAF. 26 października (sobota) w ramach 11. edycji Festiwalu Soundedit wystąpią: Misia Furtak, Mick Harvey oraz Stanisław Soyka. Tego samego dnia odbędzie się uroczysta Gala wręczenia nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem”. 27 października (niedziela) od rana organizatorzy zapraszają rodziców i najmłodszych na „Marchewkowy Poranek”, czyli zajęcia edukacyjne dla dzieci, koncert Recyklofons oraz projekcję animowanego filmu „Jacek i Placek”. Udział w poranku jest bezpłatny. Wieczorem, tego samego dnia festiwalowa publiczność spotka się z Janem Borysewiczem, następnie Lady Pank zagra utwory do filmu „Jacek i Placek”.



I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 11. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi!

Zdjęcia: mat. pras. org.


Biuro Prasowe Międzynarodowego Festiwalu
Producentów Muzycznych SOUNDEDIT
www.soundedit.pl

Burn This Song ‚Burn This Song’ - premiera singla i klipu

Ich debiut muzyczny miał premierę na ekranach światowych kin, a koncertowy odbył się na tegorocznym festiwalu Enea Spring Break. Mowa o Burn This Song, zespole z Poznania, który swoim wykonaniem piosenki 'Black Betty' (legendy bluesa rozsławionej przez amerykańską grupę Ram Jam) zachwycił twórców hollywoodzkiej produkcji "The Choice”.

Reżyser Ross Katz bez wahania wybrał wersję Burn This Song spośród dziesiątek innych nadesłanych przez mniej i bardziej znane amerykańskie grupy, bo walka o miejsce na ścieżce dźwiękowej była zaciekła. „To było ogromne wyróżnienie i świadomość, że kawałkiem nagranym w Polsce i z polską rock’n’rollową energią możemy bez obaw ruszać w świat. Do tego motywacyjny kop, żeby kolejnymi numerami nie zawieść świeżo zdobytych fanów” - mówi Mikołaj Jaroszyk, wokalista, gitarzysta i autor muzyki zespołu (znany także z grupy The Forevers, która ma na koncie piosenkę na topie listy Billboardu). I faktycznie, płyta z soundtrackiem filmu „Wybór” sprzedała się rewelacyjnie, a 'Black Betty' była najczęściej odtwarzaną w serwisach streamingowych piosenką albumu, kumulując do dziś ponad milion odsłuchań.

W ślad za pierwszym sukcesem zespołu przyszło zaproszenie do udziału w showcase’owym festiwalu Enea Spring Break prezentującym przegląd najciekawszych zespołów polskiej sceny muzycznej. „'Wybuchowy' start Burn This Song i zatknięcie rockowej flagi na wzgórzach Hollywood to był mocny początek - kontynuuje Jaroszyk - ale esencja rockowej muzyki to granie na żywo. Nie mogliśmy mieć lepszej okazji do zaprezentowania się publiczności w akcji, niż na moim ulubionym festiwalu w Poznaniu. Kapitalne miejsce i czas na debiut live”.
Energia klasycznego power trio, synkopowane riffy, power chordy i oryginalne, wpadające w ucho melodie - tym zarażają swoich słuchaczy. Na co najlepszym dowodem jest pierwszy singiel Burn This Song o tym samym tytule. Udostępniony przedpremierowo stowarzyszeniu internetowych radiostacji Radio Indie Alliance po dwóch tygodniach był najczęściej graną piosenką w całej sieci kilkudziesięciu niezależnych nadawców prezentujących najciekawsze nowe brzmienia z całego świata.

Singiel ‘Burn This Song’ ma też filmową genezę. „Tak zwani ‚music supervisors’ odpowiadający za ścieżkę dźwiękową „The Choice” zadowoleni ze współpracy z nami polecili nas dalej” - opowiada Jaroszyk. „Tak dostaliśmy kolejną propozycję napisania energetycznego kawałka do amerykańskiego filmu o superbohaterze. Bohater piosenki zanim odkrywa, że jest superbohaterem, nie dowierza, że może podołać nieludzkim wyzwaniom. Przechodzi kryzys, nie podejmuje próby sprawdzenia siebie. Dopiero splot okoliczności rzuca go na głęboką wodę. Czyli jak w życiu, niby piosenką o superbohaterze, ale tak naprawdę o przekraczaniu siebie. Czyli o każdym z nas”.

Zmiksowany i zmasterowany przez Marcina Borsa (producenta odpowiedzialnego za brzmienie Brodki, Zalewskiego czy Nosowskiej) singiel ‚Burn This Song’ trafił właśnie do serwisów streamingowych. W ostatni weekend miała też miejsce premiera teledysku do piosenki, nakręconego w Los Angeles. „Klip to dziesiątki ujęć ikonicznych miejsc LA - od Muscle Beach gdzie trenował Schwarzenegger, przez Beverly Hills i Sunset Strip z legendarnymi rockowymi klubami jak Viper i Whiskey a Go Go, po mroczne rejony Los Angeles, w które bezpiecznie jest się zapuścić tylko w naszym klipie. To psychodeliczny ‚trip’. Marsz w poszukiwaniu siebie, w którym mieszają się światy, dzień z nocą, a rzeczywistość z iluzją. Czyli kinem. Tak, chyba czujemy kinowy zew krwi” - znowu śmieje się Jaroszyk. „Bo singiel, który nie trafił na ścieżkę dźwiękową „Aquamana”, jest właśnie przymierzany do kolejnej produkcji. Ale o tym będziemy mogli oficjalnie powiedzieć dopiero w następnym odcinku”.

Tymczasem Burn This Song zamyka się w studiu i jednocześnie przygotowuje do kolejnych koncertów, które odbędą się na początku jesieni.

Materiały prasowe - archiwum zespołu
Fot. Igor Drozdowski
Subskrybuj to źródło RSS