Menu

wrzesień 2026

SICK SAINTS utworem ‘Room69’ zapowiadają album „BrutalGlam”

Zespół SICK SAINTS - określający swoją muzykę jako brutal glam, odkrywa kolejne karty zbliżającej się premiery płyty „BrutalGlam". Utwór 'Room69' to historia, która poprzedza treść utworu 'Down The '69' z ich poprzedniego albumu.

SICK SAINTS to krakowska formacja wykonująca muzykę określaną jako brutal glam – stanowiącą połączenie elementów brzmieniowych glam metalu z początku lat 80. oraz thrash metalu, zestawionych z nowoczesną produkcją muzyczną. Zespół powstał w 2020 roku. W dorobku koncertowym grupy znajdują się ogólnopolskie trasy u boku zespołu Nocny Kochanek (2022, 2023), dwie samodzielne trasy klubowe obejmujące po kilkanaście miast w Polsce (2024) oraz pierwsza europejska trasa koncertowa zrealizowana w 2026 roku.

Singiel 'Room69' stanowi kolejną zapowiedź nadchodzącej płyty "BrutalGlam". Utwór jest preludium do historii 'Down The '69', przedstawiającym opowieść o wizycie w przydrożnym motelu, która przybiera nieoczekiwany obrót, poruszając motyw nagłego ujawnienia się mrocznej natury człowieka.

Nowy utwór SICK SAINTS zapowiada nadchodzący album grupy zatytułowany „BrutalGlam". Premiera 22 października 2026 roku!

Trasa koncertowa AFTER GLAM TOUR z Hypnosaur:
16.10 - Katowice, Piąty Dom
17.10 - Bielsko-Biała, Stolarnia
23.10 - Białystok, Podlaska Adamczycha
24.10 - Kielce, Tunel
03.11 - Szczecin, Piwnica Kany
14.11 - Wrocław, Liverpool
20.11 - Łódź, Iron Horse Pub
01.11 - Warszawa, Klesz of the sejtans, z Leash Eye*
04.12 - Tarnów, Przepraszam**
05.12 - Kraków, Zaścianek, z My Own Abyss
06.12 - Lublin, Graffiti 11/12 - Bydgoszcz, Over The Under**
12.12 - Gdańsk, Paszcza Lwa
*bez Hypnosaur
**z Bad Tales

SICK SAINTS:
Skallor – wokal
Johnny – gitara basowa
St Tommy – perkusja
Mighty Mike – gitary

źródło: Filip Sarniak

Czytaj dalej...

Potęga brzmienia - Rough Grind – Neverending Night

Fińska potęga ciężkiego rocka, Rough Grind, wydała swój trzeci album Neverending Night. Na tym odważnym, nowym dziele zespół zanurza się w mroku głębiej niż kiedykolwiek wcześniej, wydobywając z otchłani ciemności wielowymiarową, niemal filmową epopeję — wydawnictwo, które wymyka się gatunkowym granicom i udowadnia, że ciężki rock zdecydowanie nie musi być przewidywalny.

Choć charakterystyczne brzmienie Rough Grind wciąż pulsuje surową mocą i nieustępliwą intensywnością, Neverending Night wprowadza nowy poziom świadomej subtelności, pełnej duszy atmosfery oraz starannie utkanych pejzaży dźwiękowych. Album jest wyrazistym świadectwem tego, że melodyczny fundament zespołu jest silniejszy niż kiedykolwiek. Gdy tylko wyruszysz w tę nocną podróż, przestaniesz tęsknić za światłem poranka.

Neverending Night jest dostępny na wszystkich najważniejszych platformach streamingowych. Album został poprzedzony wydaniem mocnych singli Shotgun Bride oraz The Great Divide. Od momentu powstania w 2011 roku Rough Grind wydał dwa pełnowymiarowe albumy — Hardened (2022) i Pieces of Resistance (2020) — a także trzy EP-ki: Trouble or Nothing (2018), Four for the Road (2017) oraz Son of a Gun (2014).

źródło: Inverse Records

Czytaj dalej...

Katowickie De Łindows nawołuje do zachowania spokoju

2 października ukaże się nowy album katowickiej formacji De Łindows zatytułowany "Tylko Spokojnie!".

De Łindows wydali klip do utworu „Tylko spokojnie" – numeru, który daje tytuł nadchodzącej płycie. Bezkompromisowy punk rock, mocny przekaz, ironia i charakterystyczna dla De Łindows dawka humoru – to wszystko znajdziecie w najnowszym obrazie, którego scenariusz i reżyserię wziął na siebie Tomasz Kozuba.

„Tylko spokojnie..." to 13 nowych, energetycznych numerów, których premiera odbędzie się 2 października 2026 roku. Na płycie jest poważnie i dosadnie, czasem z przymrużeniem oka, a momentami również romantycznie. Słuchacze znajdą tam m.in. odpowiedzi na pytania, które idealnie wpisują się w przewrotny charakter zespołu: "czy Bóg jest na urlopie?", "czy czasem trzeba sypiać z wrogiem?", "czy leci z nami pilot?" No i zawsze pod wiatr ma Karmazynowa narzeczona. Jedną z niespodzianek albumu będzie utwór zarejestrowany z udziałem kwintetu smyczkowego, pokazujący nieco inne oblicze zespołu i poszerzający brzmieniową paletę nowego materiału.

Album dostępny będzie na CD, winylu czarnym i różowym oraz kasecie. Preorder już wystartował.

De Łindows powstali w Katowicach w 2002 roku. Mają za sobą koncerty w Polsce, Czechach i na Słowacji. wystepowali m.in. na takich festiwalach jak: Przystanek Woodstock/Pol'and'Rock Festival (zagrali tam trzykrotnie), B-Festival, Jarocin, Punk Island (SK), Underground Fest (SK), Keltska Noc (CZ), Hajnówka Rock Festival, Punk Fest, Czad Festiwal, gdzie zagrali obok: The Offspring, Billy Tallent czy Dubioza Kolektiv; Przystanek Żory, Hey ho Ramona, trasa Punky Regge Live.

W latach 2018, 2019 i 2022 wystąpili na "Pomarańczowej Trasie" zespołu Kult, a w laatch 2022 i 2023 zostali zaproszeni do Antyradia, gdzie promowali nową płytę grając koncerty na żywo. Ostatnia płyta wydana była w 2022r i była zatytułowana "Pożar W Burdelu".

źródło: CANTARAMUSIC.PL

Czytaj dalej...

Rock Radio 23.09.2026 r g.20.05

Witam, zapraszam na kolejne wydanie audycji „Rock Radio” w której w roli głównej najnowszy album Marilyna Mansona. Z winyla zagra nowa płyta Afghan Whigs a na linii będzie Lesław, który opowie o nowych nagraniach zespołu Komety.

Pierwotne planowałem spotkanie z zespołem Stare Dziady ale ze względu na chorobę wokalisty musimy je przesunąć na termin późniejszy.

Polskie Radio Rzeszów środa 23.09.2026 r godz. 20.05

Lista utworów na: www.rockblog33.pl

Czytaj dalej...

THE MATERIA „We Against Us - Prologue"

THE MATERIA to pochodzący ze Szczecinka kwartet, który od kilkunastu lat konsekwentnie buduje własną tożsamość na polskiej scenie ciężkiego grania. Korzenie zespołu sięgają 2007 roku. Od samego początku formacja stawia na nowoczesne podejście do metalu, łącząc potężne riffy, progresywne struktury, groove, elektronikę i emocjonalny ciężar z chwytliwością oraz koncertową energią.

Na przestrzeni lat THE MATERIA wypracowała charakterystyczne brzmienie balansujące pomiędzy nowoczesnym metalem, metalcore'em, djentem i alternatywną agresją, unikając przy tym gatunkowych schematów. Zespół znany jest z intensywnych występów na żywo i nieustannego muzycznego eksperymentowania, w którym ciężar spotyka się z atmosferą, a techniczna precyzja z autentycznymi emocjami.

THE MATERIA od lat pozostaje zespołem, który nie boi się przekraczać stylistycznych granic, tworząc muzykę ciężką, nowoczesną i emocjonalnie bezkompromisową. Formacja ma na swoim koncie cztery albumy, a obecnie prezentuje swoje najnowsze wydawnictwo zatytułowane „We Against Us - Prologue". Materiał na nową płytę zespół zarejestrował własnym sumptem. Za miks i mastering wydawnictwa odpowiada Konrad Janiszewski, który współpracował między innymi z zespołami Heresy Denied oraz Sour Blood.

Album w wersji fizycznej jest dostępny na płycie CD i można go nabyć w sklepie Szataniec.pl (link tutaj). Nowe wydawnictwo jest również dostępne do odsłuchu na popularnych platformach streamingowych (link tutaj). Album miał swoją premierę wczoraj - 17 września 2026 roku.

Nowy materiał promują single „1984", „Declaration Of Hate" oraz „Hurt".

­
16 października 2026 roku startuje trasa koncertowa „Piekło i nie bo Tour", na którą THE MATERIA wyruszy wraz z grupą DEMETED, grającą agresywny i wściekły metalcore.

źródło: SOLID ROCK PR

Czytaj dalej...

Koncertowy przewodnik od Winairy Bookings

1. ALLEGAEON/ GOROD - 20.09/ Warszawa, VooDoo; 21.09/ Kraków, Zaścianek

Trasa "Tech It Easy!" przejedzie we wrześniu przez Europę i zatrzyma się na dwóch przystankach w Polsce! Finezyjne i dopracowane deathmetalowe walce w Warszawie i Krakowie zaserwują Wam Allegaeon, Gorod oraz Halysis! Allegaeon istnieją już od blisko dwóch dekad i przez ten czas zdążyli wypracować swój unikalny styl w death metalu, który z jednej strony oparty jest na technicznej wirtuozerii, a z drugiej na wyrazistych melodiach. Na ten moment w swoim dorobku mają 7 dużych albumów i każdy z nich pokazuje ewolucję kwintetu z Kolorado. Jeśli mowa o francuskiej szkole progresywnego/technicznego death metalu, to Gorod jest zdecydowanie jej najbardziej reprezentatywnym zespołem. Grupa powstała w 1997 roku jako Goregasm, a pod obecną nazwą działa od 2005 roku. Inspiracje klasyką technicznego death metalu wymieszane ze swobodą czerpaną z jazzu z lat 70., funku i rocka czynią formację jedną z najciekawszych w swojej lidze, co słychać choćby na ich ostatniej jak dotąd płycie "The Orb", która ukazała się w 2023 roku.

2. THE RUMJACKS - 18.09/ Wrocław, Łącznik; 19.09/ Szczecin, Kosmos; 21.09/ Gdańsk, Drizzly Grizzly

The Rumjacks zagrają we wrześniu w Polsce oraz w krajach bałtyckich! Naładowany pubową energią celtycki punk wybrzmi we Wrocławiu, Szczecinie i Gdańsku oraz w Wilnie, Rydze i Tallinie. We Wrocławiu i Szczecinie przed The Rumjacks zobaczymy Retain Mind z Łodzi, a koncert w Gdańsku otworzy lokalny Danziger. "An Irish Pub Song", "A Fistful O' Roses" czy "The Pot & Kettle" to nie tylko dobrze znane fanom zespołu z Sydney szlagiery, ale również piosenki, które w moment poprawią humor i porwą do tańca. Lista hitów grupy jest jednak o wiele dłuższa, a na początku 2025 roku The Rumjacks powiększyli ją o nowe kompozycje, zawarte na wydanej standardowo pod skrzydłami FOUR FOUR płycie "Dead Anthems". Każdy, kto choć raz doświadczył koncertu zespołu wie, że nie ma możliwości, by wyjść z niego w złym humorze.

3. BIRDS IN ROW - 27.09/ Warszawa, VooDoo, 28.09/ Poznań, 2Progi

W ostatnich latach koncertują rzadko, ale jak już to robią, to zawsze z sercem na dłoni. Birds in Row wystąpią 27 września w warszawskim VooDoo, na deskach którego zobaczymy jeszcze Dom Zły, oraz dzień później w poznańskim klubie 2Progi w towarzystwie zespołu Sztylety. Birds in Row już za sprawą swojego debiutanckiego albumu "You, Me & the Violence" stali się jednym z najciekawszych zespołów na skraju post-hardcore'a oraz screamo. Co za tym stoi? Francuzi pokazali na nim ponadprzeciętny dryg do tworzenia kompozycji skrajnie emocjonalnych, w których uczucia znajdują ujście zarówno w energicznych partiach, jak i kapitalnych melodiach, które błyskawicznie wkręcają się do głowy. Każdy krążek w ich dyskografii trzyma bardzo wysoki poziom, a przy okazji premiery trzeciego w dorobku "Gris Klein" w 2022 roku dało się zauważyć, że byli na ustach słuchaczy spoza gatunku. Grali trasy z Alcest i Cult of Luna, we wrześniu przyjadą na headlinerskie koncerty do Warszawy i Poznania. Lubicie połączenie głębokich emocji i szaleństwa w muzyce? W takim razie nie możecie przegapić tych występów!

źródło: Winiary Bookings

Czytaj dalej...

SABATON ŁĄCZY SIŁY Z LEIGH KAKATYM, WOKALISTĄ POP EVIL, PRZY NOWEJ WERSJI „TEMPLARS”

Kontynuując wyjątkowo udany rok, szwedzcy mistrzowie heavy metalu Sabaton odświeżają swój hit „Templars” z 2025 roku, prezentując zupełnie nową wersję utworu z gościnnym udziałem Leigha Kakatego z wielokrotnie platynowego, zajmującego czołowe miejsca na listach przebojów rockowego zespołu Pop Evil. Utwór jest już dostępny we wszystkich serwisach DSP oraz u dostawców cyfrowych plików do pobrania za pośrednictwem Better Noise Music.

To zderzenie dwóch różnych gatunków hard rocka, które brzmi zupełnie naturalnie i spójnie.

Wczoraj Sabaton zaprosił frontmana Pop Evil, Leigha Kakatego, na scenę podczas swojego występu na festiwalu Louder Than Life w Louisville w stanie Kentucky. Ku zaskoczeniu dziesiątek tysięcy fanów muzycy wspólnie po raz pierwszy wykonali tę wersję utworu, tworząc jeden z najbardziej pamiętnych momentów wielkiego festiwalu. Kakaty wnosi do utworu potężny zastrzyk świeżej energii i ognia. Pomiędzy eksplozjami przesterowanych gitar i potężnym brzmieniem perkusji jego wznoszący się wokal nabiera rozpędu. Cała ta energia osiąga kulminację w łatwo wpadającym w ucho refrenie:

„Templars on the march, charge from the temple.”

Odnosząc się do nowej wersji, wokalista Sabatonu Joakim Brodén mówi:

„Kiedy wydaliśmy „Templars” w zeszłym roku, aby zapowiedzieć nasz jedenasty album studyjny Legends, utwór spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem naszych fanów. W tym roku chcieliśmy zrobić z nim coś nieco innego, a współpraca z naszymi towarzyszami z północnoamerykańskiej trasy, Pop Evil, wydawała się po prostu idealnym pomysłem. Wspaniały wokalista, który nadaje utworowi własny charakter, dodaje zupełnie nową warstwę i świeżą energię, dlatego jesteśmy naprawdę podekscytowani, że wszyscy będą mogli to usłyszeć. To również świetny sposób, żeby rozgrzać wszystkich przed naszą nadchodzącą trasą po Ameryce Północnej. Trasa z Pop Evil będzie świetną zabawą i mamy nadzieję, że naszym fanom spodoba się to nowe podejście do tego utworu”.

Basista Pär Sundström dodaje:

„Zawsze lubiliśmy znajdować nowe sposoby na powracanie do naszej muzyki i „Templars” wydawał się idealnym utworem do eksperymentowania. Kiedy pojawiła się możliwość współpracy z Pop Evil w związku z ich udziałem w naszej nadchodzącej trasie po Ameryce Północnej, decyzja była łatwa. Interpretacja Leigha nadaje utworowi zupełnie inne nastawienie. To ekscytujące obserwować, jak jedna z naszych piosenek ewoluuje w taki sposób”.

„Kiedy Sabaton zaproponował mi udział w „Templars”, od razu mnie to zainteresowało” – mówi Kakaty. „Zawsze doceniałem to, jak zespół potrafi ożywiać historię, a ten utwór doskonale pokazuje tę umiejętność. Piosenka dała nam możliwość zgłębienia tematów lojalności, celu oraz wyzwań, jakie wiążą się z trwaniem przy tym, w co się wierzy. „Templars” oddaje triumf i różnorodność – ten rodzaj energii i emocji, których wszyscy szukamy w muzyce. Współpraca przy utworze z tak mocną narracją była dla mnie prawdziwym przywilejem. Wyruszenie razem w trasę jesienią sprawia, że ten utwór jest dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowy”.

Nowy singiel pojawia się tuż po „Yamato”, przy którym zespół współpracował z popularną internetową grą World of Warships oraz jej producentem, firmą Wargaming. Od czasu premiery w marcu singiel nieustannie zyskuje popularność i ma już ponad 7,5 miliona odtworzeń na Spotify, podczas gdy sam teledysk zgromadził 4,6 miliona wyświetleń. Utwór został również zauważony przez takie media jak Blabbermouth, Metal Injection, NME i inne. Z kolei Louder zachwycał się piosenką, określając „Yamato” jako „kolejny poruszający, niezwykle epicki utwór, który dołącza do ich arsenału”.

Zespół współpracował już wcześniej z World of Warships i Wargaming przy utworze „Bismarck” w 2019 roku. Jeden z najpopularniejszych utworów w katalogu Sabatonu ma obecnie ponad 124 miliony odtworzeń na Spotify, a sugestywny teledysk przekroczył 111 milionów wyświetleń i wciąż zyskuje kolejne. Utwór został wyróżniony m.in. przez Metal Insider, Blabbermouth i Ghost Cult Magazine, a magazyn Revolver napisał:

„Sabaton zbudował swoją karierę, tworząc chwytliwe refreny o niezwykle konkretnych momentach historii wojskowości, a połączenie światowej klasy dbałości Wargaming o szczegóły z zamiłowaniem zespołu do militariów okazało się współpracą stworzoną w niebie”.

Pod koniec 2025 roku Sabaton wydał również swój najnowszy pełnowymiarowy album Legends. Poza zgromadzeniem niemal 200 milionów odtworzeń łącznie, album spotkał się z uznaniem magazynu Kerrang!, który przyznał mu 4 na 5 gwiazdek, pisząc:

„Sabaton robi jedną rzecz i po 11 albumach nie wydaje się, żeby istniał dla nich wyłącznik. Ale na Odyna – robią tę jedną rzecz lepiej niż ktokolwiek inny”.

Louder z kolei zwrócił uwagę na to, że album „rozciąga ich pole bitwy do czegoś na kształt filmowego uniwersum, podczas gdy oni wciąż maszerują na czele szeregów power metalu”.

źródło: KINDA

Czytaj dalej...

Mötley Crüe - Too Fast For Love (45th Anniversary)

„Pamiętacie? My pamiętamy.” Czterdzieści pięć lat temu Mötley Crüe przedstawili się światu płytą, która była surowa, bezkompromisowa i zapoczątkowała jedną z najbardziej niesławnych, a zarazem najtrwalszych karier w historii rocka. Dziś Mötley Crüe ogłosili specjalny, limitowany box set z okazji 45-lecia ich legendarnego debiutanckiego albumu Too Fast For Love, który ukaże się 30 października nakładem BMG.

Uważany za jeden z najlepszych albumów debiutanckich wszech czasów, Too Fast For Love był pierwszym wielkim albumem hardrockowym z Los Angeles lat 80., pomagając otworzyć drzwi do niezwykle płodnej sceny hollywoodzkiego rocka tamtej dekady, a także do późniejszej fali kontraktów płytowych i naśladowców. Początkowo album został wydany własnym sumptem w listopadzie 1981 roku w nakładzie zaledwie 900 egzemplarzy winylowych, pod szyldem należącej do zespołu wytwórni Leathür Records. Too Fast For Love było więc prawdziwym wyrazem idei DIY („zrób to sam”). Dzięki żywiołowym koncertom Crüe album szybko stał się poszukiwanym wydawnictwem undergroundowym, a niespełna sześć miesięcy później zespół podpisał kontrakt z Elektra Records.

W sierpniu 1982 roku ukazała się przemiksowana i zremasterowana wersja Too Fast For Love, z częściowo zmienioną kolejnością utworów. Singiel promujący album, „Live Wire”, trafił do rozgłośni radiowych, a klasyczny teledysk pojawił się wkrótce po uruchomieniu MTV, dzięki czemu wielu fanów hard rocka właśnie wtedy po raz pierwszy zetknęło się z twórczością Crüe. Punkowa postawa zespołu, glamrockowa brawura i wybuchowa obecność sceniczna szybko wyróżniły go na tle konkurencji.

Too Fast For Love uzyskał w USA status PLATYNOWEJ PŁYTY, a w Kanadzie ZŁOTEJ PŁYTY, a także przyniósł zespołowi pierwsze z wielu obecności na listach przebojów: #77 w USA, #17 na brytyjskiej liście Rock & Metal, #77 na szkockiej liście albumów oraz #95 na szwajcarskiej liście albumów. Otwierający album utwór „Live Wire” od 45 lat stanowi jeden z filarów koncertowego repertuaru zespołu, a dzięki energicznym, szybkim i pełnym adrenaliny wykorzystaniom w grach wideo, serialach telewizyjnych, filmach i reklamach zyskał również nowe pokolenie słuchaczy.

Na aktualnej setliście koncertowej zespołu znajdują się także „Too Fast For Love” oraz „Take Me To The Top”, co pokazuje, jak trwała pozostaje miłość fanów do tego albumu. Brud i furia takich utworów jak „Live Wire” czy „Too Fast For Love” kontrastują z bardziej refleksyjnymi kompozycjami „On With The Show”, „Starry Eyes” i „Merry-Go-Round”, ukazując szeroki zakres możliwości kompozytorskich, który stoi za tym albumem.

źródło: BMG

Czytaj dalej...

Behemoth triumfuje na OLiS!

Nowe wydawnictwo Behemoth uplasowało się na pierwszych pozycjach na oficjalnej liście sprzedaży OLiS w Polsce! „I, Scvlptor" zwyciężył w kategoriach COMBINED ALBUM, CD oraz LP!

Jest to ekskluzywne wydawnictwo, zawierające osiem niepublikowanych utworów - siedem nowych nagrań studyjnych i jeden utwór koncertowy. Dwa zawarte na „I, Scvlptor" utwory, „Rise of the Blackstorm of Evil" (z dema „The Return of the Northern Moon" z 1992 roku) i „In Thy Pandemaeternum" (z albumu „Pandemonic Incantations" z 1998 roku) to nagrane na nowo wersje wcześniejszych kompozycji Behemoth, opatrzone współczesnym brzmieniem, przy jednoczesnym zachowaniu ich pierwotnego ducha. Behemoth składa także hołd zespołom, które miały ogromny wpływ na ich twórczość: singlowy „In League With Satan" z repertuaru Venom, zarejestrowany z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir, oraz „The Return of Darkness and Evil", klasyk Bathory w wersji koncertowej, w którym gościnnie wystąpił Sakis Tolis z Rotting Christ.

Tracklista:

1. I, Scvlptor

2. Lord ov the Horizons

3. Rise of the Blackstorm of Evil

4. In Thy Pandemaeternum

5. Begotten

6. In League with Satan

7. The Return of Darkness and Evil [Live]

8. Lord ov the Horizons [Alt. Version]

Już niedługo Behemoth wystąpi w roli co-headlinera europejskiej trasy „In League With Satan", wraz z norweskimi mistrzami symfonicznego black metalu, Dimmu Borgir, a gośćmi specjalnymi będą black metalowcy ze Szwecji, Dark Funeral. Trasa jest już określana jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń ekstremalnego metalu dekady. Niedawno ogłoszono polski koncert: 25 października zespoły wystąpią w katowickim Spodku.

Szczegóły trasy:

9 października — Zurych, Szwajcaria — Halle 622

10 października — Zwickau, Niemcy — Sparkassen-Arena

11 października — Esch-sur-Alzette, Luksemburg — Rockhal

13 października — Mediolan, Włochy — Alcatraz

14 października — Monachium, Niemcy — Zenith

16 października — Paryż, Francja — Zenith

18 października — Den Bosch, Holandia — Mainstage

20 października — Kolonia, Niemcy — Palladium

22 października — Hamburg, Niemcy — Inselpark Arena

23 października — Berlin, Niemcy — Columbiahalle

24 października — Brno, Czechy — Hala Vodova

25 października — Katowice, Polska — Spodek

27 października — Helsinki, Finlandia — Ice Hall

29 października — Sztokholm, Szwecja — Berns

30 października — Kopenhaga, Dania — K.B. Hallen

BEHEMOTH:
Nergal - Lead Vocals, Guitars
Inferno - Drums, Percussion
Orion - Bass, Backing Vocals

***
Seth - Guitar, Backing Vocals

źródło: Mystic Production

Czytaj dalej...

FRONTSIDE PREZENTUJE „CHAOSU NASTAŁ CZAS”

Są utwory, które trafiają w nerw epoki z taką precyzją, że trudno uwierzyć, że powstały zanim epoka zdążyła się w pełni

odsłonić. „Chaosu Nastał Czas" jest właśnie takim numerem.

Frontside – sosnowiecka formacja z ponad trzydziestoletnim stażem – prezentuje lyric video do jednego z najbardziej intensywnych i bezpośrednich utworów z albumu „Nemesis". Muzycznie to czyste wyznanie wiary w thrash i death metal w ich najbardziej pierwotnej, bezkompromisowej postaci. Szybko, twardo, bez taryfy ulgowej. Utwór nie buduje nastroju – on go narzuca od pierwszej sekundy i nie odpuszcza do ostatniej.

Ale „Chaosu Nastał Czas" to nie tylko ćwiczenie z brutalności. To diagnoza. Tekst napisany ponad rok temu opisuje świat, który dziś – kilka miesięcy po premierze płyty – wygląda dokładnie tak samo, a może nawet gorzej. Chaos informacyjny, który sprawia że nie wiemy komu ufać. Kryzys migracyjny rozrywający społeczeństwa od środka. Napięcia geopolityczne, które przestały być abstrakcją gdy wojna dosłownie zawitała do Europy. Upadki demokracji, kryzysy wartości, tożsamościowe rozchwianie kontynentu, na którym żyjemy. I nad tym wszystkim – rewolucja technologiczna, która zmienia zasady gry szybciej niż jesteśmy w stanie to pojąć.

Frontside nie moralizuje. Nie wskazuje winnych. Nie podaje recept. Zamiast tego stawia słuchacza twarzą w twarz z rzeczywistością – i robi to z taką siłą fizyczną, że trudno pozostać obojętnym. Lyric video wzmacnia ten przekaz, pozwalając skupić się na każdym słowie bez odrywania uwagi od muzyki, która sama w sobie jest argumentem nie do odparcia.

„Chaosu Nastał Czas" to utwór, który mógł powstać tylko teraz. I tylko taki zespół jak Frontside mógł go napisać.

„Nemesis" dostępny na wszystkich platformach streamingowych oraz w wersji fizycznej nakładem Mystic Production w Polsce i Massacre Records za granicą.

źródło: MYSTIC PRODUCTION

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS