Menu

Taraban. Premiera EP “VNΛLIVE”. Pożegnalne wydanie krakowskiej grupy !

W zeszłym roku zespół Taraban zaskoczył wszystkich wydając po kilku latach nieobecności mini album "Oath", który zamiast długich psych stonner rockowych utworów pełen był rockowych hitów w stylu lat '80tych. Wydawnictwo to zwieńczyła wielka trasa zespołu po Europie. Teraz zespół podsumowuje ten okres wydając koncertową EP "VNΛLIVE" i żegna się ze słuchaczami w tej postaci.

"VNΛLIVE" to pożegnalne, koncertowe EP od kultystów Taraban. Zarejestrowane podczas wieńczącego europejską trasę koncertową występu w krakowskim Hype Park (2025-05-10), domyka kryptę z ostatnim rozdziałem zespołu, który przeszedł gatunkowy szlak od garażowego stoner-rocka ("Taraban" 2015, "Valkyrie Eleison" 2016), przez psychodeliczne lata 70. ("How The East Was Lost" 2019), po proto-metalową interpretację lat 80. ("OATH" 2025).

"VNΛLIVE" EP to trzy utwory z "OATH" (2025) i jeden z "How The East Was Lost" (2019) za których realizację, nagranie, miks i mastering odpowiedzialny jest Maciej Żulczyk. Oprawę graficzną stworzył Kris Gonda we współpracy z legendarnym kamieniarzem Wacławem Wiśniowskim z cmentarza w Grębałowie. Towarzyszące wydawnictwu zdjęcia wykonał Paweł Bury i Michał Ochman.

W koncertach promujących "OATH", tym samym na "VNΛLIVE" EP, Taraban słyszymy w składzie: Eliza Ratusznik (bass+voc), Konrad Ramotowski (gitara), Daniel Suder (voc), Daniel Kesler (gitara) i Kris Gonda (perkusja) ze wsparciem Kacpra Półchłopka (bass) i crew w składzie: Julia Markiewicz, Karolina Słotwińska, Karol Raś, Adam Gajewski, Michał Łój, Maciej Żulczyk.

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

Magiczne wieczory z Marillion w wykonaniu Włochów z Mr. Punch

Zapraszamy na porywające i poruszające jednocześnie koncerty z legendarnymi kompozycjami grupy Marillion. Dwie godziny z muzyką z czasów ich świetności, gdy wokalistą zespołu był Fish, a ich płyty lądowały na szczytach list przebojów.

Włoski zespół Mr. Punch to najlepsi na świecie specjaliści od wskrzeszania ducha wczesnego Marillion, uwielbiani m.in. przez publiczność w Wielkiej Brytanii. W roli Fisha występuje niezwykle charyzmatyczny Marco Vincini, a gitarowe partie Steve'a Rothery'ego odgrywane są z precyzją i wielkimi emocjami przez kobietę - Marcellę Arganese.

Warto przypomnieć, że wczesne albumy zespołu Marillion mają w Polsce status kultowy - kaset magnetofonowych z "Fugazi" i "Misplaced Childhood" słuchała cała Polska, m.in. za sprawą radiowej legendy Tomasza Beksińskiego. To dzięki jego fascynacji Marillion i promocji ich muzyki na radiowych falach Fish z zespołem odwiedzili nas po raz pierwszy jeszcze w czasach PRL w roku 1987.

Poznański koncert już w czwartek 28 maja w klubie Pod Minogą, śląski koncert w OK Andaluzja w Piekarach Śląskich już w niedzielę 31 maja."


źródło: Independent Music Market.
Czytaj dalej...

HARSH – „Feels” - premiera płyty 3 lipca 2026

HARSH to nowe wschodzące gwiazdy sceny hard rockowej. Zespół z Paris ożywia tradycyjne brzmienie, nadając mu nowoczesny charakter i chwytliwe melodie. Ich utwory i koncerty wyróżniają się teatralnością połączoną z rzadko spotykaną wrażliwością, która buduje silną więź z publicznością. Powstały z głębokiej przyjaźni zespół z powodzeniem podejmuje odważne wyzwanie połączenia muzycznej siły z emocjonalną szczerością.

Po sukcesie debiutanckiego albumu Out Of Control (2022) oraz po zagraniu ponad 300 koncertów — w tym tras koncertowych u boku The New Roses, Anvil i Chris Holmes w Europie i Wielkiej Brytanii — francuski zespół jest gotowy wydać swój drugi album, zatytułowany „Feels”, który ukaże się 3 lipca 2026 roku nakładem Fireflash Records (współpracującej m.in. z WOLF, FURIES i ROCK JUSTICE), niosąc swój rock do serc wszystkich, których spotka na swojej drodze.

„Mieliśmy wiele rzeczy do wyrażenia w muzyce, wiele historii i emocji” — mówi zespół, wyjaśniając ideę albumu. „Przy tym albumie chcieliśmy wyrazić i podzielić się naszymi uczuciami z publicznością. Gdy przyszło do wyboru nazwy, Feels wydało się czymś naturalnym.”

Hannes Braun, wokalista Kissin' Dynamite, odpowiadał za miks i mastering nowego albumu — idealne połączenie.

„Współpraca z Hannesem Braunem to dla nas coś w rodzaju spełnienia marzeń. Uwielbiamy muzykę i brzmienie Kissin' Dynamite, a Hannes dokładnie wie, jak wydobyć to, co najlepsze z każdego naszego utworu. Zawsze świetnie i płynnie się z nim pracuje” — dodaje Albert (wokalista i gitarzysta).

Końcowy efekt mówi sam za siebie i daje słuchaczowi dobrą energię, co dziś jest ważniejsze niż kiedykolwiek. „Dla nas muzyka to sposób wyrażania emocji. Wszystko sprowadza się do budowania silnej więzi ze słuchaczem — zarówno na scenie, jak i poza nią. To znaczy dla nas wszystko.”

Teksty na albumie „Feels” opowiadają głównie o życiu i doświadczeniach czterech członków zespołu — o historiach, które przeżywają lub słyszą i którymi chcą się dzielić.

„Na tym albumie eksplorujemy różne emocje — proste, jak zakochiwanie się czy rozstanie, ale także bardziej złożone uczucia, trudniejsze do wyrażenia i często pomijane. Mówimy tu o poczuciu winy, potrzebie odnalezienia swojego miejsca i tożsamości, wspieraniu kogoś przechodzącego przez żałobę, ale też o tym, co nas łączy: przyjaźni.”

Zespół ma wielkie plany — i odpowiednie utwory, by je zrealizować.

„Naszym kolejnym celem jest sprawić, aby Feels było dla innych tak niezapomniane, jak jest dla nas. Nie możemy się doczekać spotkania z naszą społecznością na całym świecie.”

HARSH is:

Albert Arnold - Lead vocals & guitar

Séverin Piozzoli - Guitar & backing vocals

Julien Martin - Bass & backing vocals

Léo Löwenthal - Drums & backing vocals

 

źródło: United Forces PR
Czytaj dalej...

ANNIE TAYLOR – nowy album „Out Of Scale”

Zespół poznał się w barze w szwajcarskich górach po wspólnej sesji snowboardowej. Kilka lat później są już znani z energetycznych koncertów na żywo – występowali m.in. na SXSW, Levitation Festival w Austin, The Great Escape w Brighton oraz Reeperbahn Festival w Hamburg.

Teraz, wraz z premierą nowego albumu Out of Scale, zaplanowaną na 22 maja nakładem Clouds Hill, Annie Taylor jeszcze bardziej rozwinęli swoje brzmienie. Każdy utwór brzmi inaczej, a jednocześnie naturalnie przechodzi w kolejny. Przesterowane gitary i energetyczna, grunge’owa złość przeplatają się z powtarzalną psychodelią, po czym ustępują miejsca refleksyjnej, niemal cichej piosence. Gdzieś pomiędzy Courtney Barnett a Wet Leg.

Duża część nowego materiału powstała latem, podczas wakacji, kiedy Zurich niemal opustoszał. Wokalistka Gini Jungi wspomina smak kremu przeciwsłonecznego i soli na skórze. Letnie sukienki. Niekończący się czas na myślenie.

Czasem było to przyjemne – noce rozwijały się spontanicznie, bez planu, w zawieszeniu, a mimo to dawały poczucie wyraźnej klarowności. Innym razem siedziała samotnie na dywanie w swoim mieszkaniu, grając na gitarze, czując stratę, ale też wdzięczność.

Na festiwalach, podczas długich podróży autobusem i późnych koncertów członkowie zespołu byli ze sobą bardzo blisko. Potrafili niemal intuicyjnie wczuć się w teksty Gini Jungi i wspólnie ubrać je w muzykę.

Wiele utworów na Out of Scale opowiada o przyjaźni i relacjach romantycznych. O poczuciu bezpieczeństwa i euforii, gdy ktoś pokazuje ci piękno świata. O wspomnieniach czasu, kiedy wszystko było dobrze. Potem pojawiają się wątpliwości. Coś przestaje działać.
„Nie jestem twoją odpowiedzią. Nie jestem twoim lekarstwem.”

Pierwszym singlem jest „Lucidity” – utwór, który zawiera wszystko, za co ten zespół jest ceniony: melodyjne gitarowe riffy, rytmiczną perkusję i charakterystyczny głos Gini Jungi.

Znaczna część nowej muzyki powstała latem i obraca się wokół długich nocy rozwijających się spontanicznie, napędzanych ciekawością i jasnością umysłu – właśnie tą „lucidity”.
Jak mówi Gini:

„Och tak, daj mi trochę limonki, składam zamówienie dla dwojga! Ta piosenka jest o życiu, miłości i długich nocach, które kończą się jedzeniem pizzy o 4 rano.”

Za oprawę wizualną odpowiadają Kevin Högger, Studio Végété i Quentin Lacombe. Połączenie współczesnego designu graficznego, sztuki eksperymentalnej i estetyki pop odzwierciedla napięcie i otwartość charakteryzujące album.

Out of Scale opowiada o nonkonformizmie – robieniu rzeczy po swojemu, nawet jeśli nie jest to najprostsza droga. To przesłanie jest już zawarte w samej nazwie zespołu.

Annie Edson Taylor była nauczycielką z USA, prowadzącą burzliwe życie i często wywołującą kontrowersje. W 1901 roku jako pierwsza osoba spłynęła wodospadem Niagara Falls w beczce. Odniosła jedynie uraz tylnej części głowy.

Nowe utwory Annie Taylor poruszają swoją surowością i intymnością. Out of Scale motywuje, by nigdy nie przestawać marzyć, stale się na nowo wymyślać i opierać się stagnacji.

źródło: Clouds Hill
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS