Menu

Metal Hammer Festival - nowa data!

Metal Hammer Festival, który miał odbyć się 26 czerwca, z powodu obecnej sytuacji epidemiologicznej nie dojdzie do skutku w planowanym terminie i festiwal przeniesiony zostaje na 2022 rok. Metal Hammer Festival odbędzie się 13 lipca 2022 roku w katowickim Spodku. Headlinerem festiwalu pozostaje amerykańska grupa DEFTONES. W katowickim Spodku wystąpi również formacja Therapy? oraz brytyjska wokalistka i multiinstrumentalistka A.A. Williams, a wkrótce ogłoszone zostaną pozostałe zespoły, które zagrają na festiwalu.

Wszystkie bilety zakupione na festiwal, który miał odbyć się w czerwcu tego roku oraz w pierwotnym terminie w 2020 roku, zachowują swoją ważność na nową datę imprezy w 2022 roku. Osoby, które z różnych przyczyn będą chciały zwrócić bilet na to wydarzenie, będą mogły to uczynić w punktach, w których taki bilet zakupiły. Jednocześnie gorąco apelujemy o zachowanie zakupionych już biletów na Metal Hammer Festival.

Zgodnie z art. 15zp Ustawy z dnia 31.03.2020 o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, można wystąpić o zwrot środków. Zwrot nastąpi w takiej samej formie, w jakiej opłacono zamówienie, w terminie 180 dni od daty skutecznego rozwiązania umowy.

-----------
Wsparcie ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19
------------------

METAL MIND PRODUCTIONS

zaprasza

METAL HAMMER FESTIVAL 2022

DEFTONES

THERAPY?

A.A.WILLIAMS

+ goście specjalni

13.07.2022 – Spodek, Katowice

Otwarcie bram: 15:00

Start: 16:00

Jedna z najbardziej innowacyjnych amerykańskich grup muzycznych, formacja, której twórczość od lat balansuje gdzieś między alternatywą, neurotycznym rockiem i metalem, określana czasem przez krytyków mianem "Radiohead metalu". Kapela, której przewodzi Chino Moreno, jeden z najbardziej charyzmatycznych i ekspresyjnych wokalistów naszych czasów. Zespół, który od lat nie kłania się ani trendom, ani mediom, po prostu robią swoje i robią to znakomicie. Jedyni i niepowtarzalni, królowie spokojnych fal i dzikich nawałnic na bezmiernym oceanie dźwięków, DEFTONES.

Formacja powstała w 1988 r. w Sacramento, a założona została przez trójkę przyjaciół z jednego liceum: Chino Moreno, Abe'a Cunninghama i Stephena Carpentera, skład wkrótce na stałe uzupełnił basista Chi Cheng, a w 1999 roku oficjalnie szeregi grupy zasilił DJ i klawiszowiec Frank Delgado. Od 2008 roku obowiązki basisty w grupie pełni Sergio Vega. Zespół zadebiutował w 1995 roku za sprawą krążka "Adrenaline", jednak prawdziwy sukces przyszedł wraz z trzecią płytą, "White Pony" (2000 r.), w samych tylko Stanach album uzyskał status Platynowej Płyty, a utwór "Change (In The House Of Flies)" grany był w każdej stacji rockowej pod niemal każdą szerokością geograficzną. Z tej płyty pochodzi też utwór "Elite", za który zespół otrzymał statuetkę Grammy w kategorii Best Metal Performance. Dyskografię grupy zamyka album "Gore" (2016), ósma studyjna płyta w dorobku kapeli, magazyn Rolling Stone pisał, że Moreno jawi się tutaj jako odpowiednik Morrisseya, śpiewający do gitar w stylu Meshuggah. We wrześniu zeszłego roku ukazał się nowy studyjnego krążek kapeli "Ohms", na którym zespół wspomagał producent Terry Date. Natomiast z okazji dwudziestolecia albumu "White Pony" grupa przygotowała reedycję tej płyty oraz specjalną jej wersję na LP zatytułowaną "Black Stallion" z nowymi remiksami utworów z "White Pony", wydawnictwo to premierę miało w grudniu zeszłego roku.

Na polskim koncercie grupy na pewno nie zabraknie kultowych utworów Deftones jak i nowych kompozycji. Jednak bez względu na to, jaką set listę grupa zaprezentuje, na pewno czeka nas jedno z najbardziej intensywnych koncertowych przeżyć 2022 roku!

Ponad 30 lat na scenie bez przerwy, ponad 2 mln sprzedanych płyt i charakterystyczne brzmienie, o którym sam zespół mówi, że jest to po prostu hałaśliwa muzyka rockowa. Kolejnym zespołem, który wystąpi na Metal Hammer Festival będzie formacja z Irlandii Północnej - Therapy? Grupa powstała w 1989 roku i początkowo inspirowała ją twórczość takich formacji jak Sonic Youth, Fugazi, Motorhead,The Stooges czy Public Enemy. Zespół zadebiutował w 1991 roku za sprawą krążka "Babyteeth", ale prawdziwy przełom przyszedł 3 lata później wraz z premierą płyty "Troublegum", z której to pochodziły takie hity jak np. "Nowhere" czy "Trigger Inside", a sam album nominowany został do prestiżowej nagrody Mercury Prize. Finalnie w dyskografii formacji znajduje się 15 płyt studyjnych, z czego ostatnia, "Cleave" ukazała się w 2018 roku. A już 13 marca wydany zostanie album "Greates Hits (The Abbey Road Session)",na potrzeby którego kapela raz jeszcze nagrała swoje największe przeboje. Od samego początku działalności zespół tworzyła dwójka muzyków: wokalista i gitarzysta Andy Cairns oraz basista Michael McKeegan, a funkcję perkusisty pełni obecnie Neil Cooper i to właśnie w takim składzie trio zaprezentuje się polskiej publiczności.

A.A.Williams to jedna z najbardziej intrygujących wokalistek młodego pokolenia o urzekającym, wręcz hipnotyzującym głosie. Artystka ma na swoim koncie EPkę oraz debiutancki krążek z 2020 roku "Forever Blue", a w marcu tego roku ukazała się jej kolejna płyta "Songs From Isolation", na którą składa się zestaw 9 coverów (w tym utwór Deftones). I chociaż często jej twórczość określana jest mianem post - rocka, to na jej dokonania wpływ również ma i muzyka klasyczna i metalowa. To na pewno będzie jeden z najbardziej klimatycznych koncertów przyszłorocznej edycji Metal Hammer Festivalu, zapraszamy!


źródło: Metal Mind Productions
Czytaj dalej...

Nick Cave i Warren Ellis zapraszają na Talk CARNAGE!

18 czerwca do sklepów trafi nowy album artystów „Carnage” w formacie CD i LP. Tego samego dnia o godzinie 20 polskiego czasu Cave i Ellis odpowiedzą na pytania na temat ich najnowszej płyty zadane przez fanów. Wydarzenie będzie można zobaczyć na Youtubie, a pytania zadać muzykom poprzez social media oznaczając je #talkcarnage lub zostawiając komentarz pod postem na oficjalnych profilach Nicka Cave'a na Facebooku i Instagramie do 5 czerwca.

„Carnage” to nowy album Nicka Cave'a i Warrena Ellisa nagrany podczas lockdownu. Mimo, że ci dwaj muzycy stworzyli wspólnie wiele soundtracków do filmów, a Ellis jest od lat członkiem The Bad Seeds, „Carnage” to pierwsza płyta z piosenkami, którą wydają jako duet. Cave opisuje ją jako „brutalną, ale piękną płytę głęboko osadzoną w naszej wspólnej katastrofie”. Ellis opowiada: „Tworzenie „Carnage” było przyspieszonym intensywnym procesem twórczym. Osiem piosenek pojawiło się w takiej czy innej formie w ciągu pierwszych dwóch i pół dnia”. Album „Carnage” wyłonił się niemal przez przypadek z przestoju spowodowanego długim, niespokojnym, globalnym kryzysem. To płyta na niepewne czasy – taka, na której pojawia się wyzywające poczucie nadziei. „Carnage” jest już dostępny w serwisach streamingowych, a 18 czerwca ukaże się w formatach CD i LP.

Cave'a i Ellisa łączy twórcza chemia. Po raz pierwszy ich drogi skrzyżowały się w 1993 roku, kiedy Ellis grał na skrzypcach w kilku piosenkach na albumie „Let Love In” grupy Nick Cave & The Bad Seeds, zanim dołączył do zespołu jako pełnoetatowy członek. Nagrywali również wspólnie w założonej w 2006 roku grupie Grinderman i komponowali razem muzykę do filmów, programów telewizyjnych i teatru.


Lista utworów:

1. Hand of God

2. Old Time

3. Carnage

4. White Elephant

5. Albuquerque

6. Lavender Fields

7. Shattered Ground

8. Balcony Man


źródło: MYSTIC PRODUCTION
Czytaj dalej...

TO JUŻ PREMIERA! "OSTATNIA PŁYTA" WŁAŚNIE SIĘ UKAZAŁA!

Wielki powrót KULTU! Jedna z najsłynniejszych polskich kapel, na której koncertach bawią się setki tysięcy słuchaczy, przedstawia nowy album! "Ostatnia płyta" właśnie trafił do sklepów i serwisów streamingowych.

"Ostatnia płyta", jak głosi przewrotny tytuł, to wydawnictwo wyjątkowe i przede wszystkim długo oczekiwane - to pierwszy od prawie pięciu lat album studyjny KULTU. Zespół Kazika Staszewskiego, jednego z najbardziej charyzmatycznych polskich wokalistów, to prawdziwa maszyna koncertowa i gwarancja jakości muzyki. "Ostatnia płyta" jest wydawnictwem, które niewątpliwie zaskoczy słuchaczy.
Będzie to album różnorodny stylistycznie, pełen rozmaitych inspiracji muzycznych - od bluesa, jazzu, po cięższe rockowe utwory. Nie brakuje nawet reggae, odrobiny latino, tanecznego brzmienia, a nade wszystko - ciekawych, mądrych tekstów. Mają one zabarwienie nie tylko polityczne, ale są też jak zwykle celnym komentarzem społecznym.
"Ostatnia płyta" charakteryzuje się świeżym brzmieniem, oryginalną muzyką, doskonałymi tekstami. To pozycja obowiązkowa dla fanow Kulltu i nie tylko.

W nagraniach albumu udział brali dwaj muzycy niezwiązani wcześniej z grupą - saksofonista Mariusz Godzina (wcześniej m. in. Buldog) oraz klawiszowiec Konrad Wantrych (współpracujący z Kazikiem przy albumie "Zaraza").

Album promuje utwór "Wiara" - bardzo emocjonalny, bardzo nietypowy, a przede wszystkim z odważnym, wyrazistym przesłaniem! Tekst autorstwa Kazika w mocnych słowach odnosi się do kwestii wiary i kleru. Kazik, artysta, który zawsze śpiewa to, o czym myśli, i tym razem nie zostawia żadnych złudzeń i niedopowiedzeń. Wkrótce premierę będzie mieć teledysk do tego kawałka, w reżyserii Sławka Pietrzaka.

źródło: S.P. Records & Publishing Company
Czytaj dalej...

MICHAŁ ŁAPAJ Z RIVERSIDE PREZENTUJE PIERWSZY SOLOWY SINGIEL!

18 czerwca ukaże się debiutancki album solowy Michała Łapaja. Muzyk znany jest przede wszystkim ze swojej działalności w zespole Riverside. Album będzie nosił tytuł „Are You There”. Dziś artysta zaprezentował pierwszy singiel z tego wydawnictwa - zarejestrowany z gościnnym udziałem Micka Mossa z Antimatter - utwór „Flying Blind”:

https://youtu.be/GtJbcQIqBIc

Na materiał składa się 10 utworów o łącznym czasie trwania 63 minut. Są to utwory głównie instrumentalne, ale na płycie nie zabraknie znanych głosów: Beli Komoszyńskiej z Sorry Boys oraz Micka Mossa z Antimatter. Autorem okładki jest Anthony Rondinone.

Michał Łapaj opisuje swoją muzykę jako: „zawierającą dużo przestrzennych klimatów, elementy post rocka, ambientu jak i elektroniki. Jest przepełniona emocjami, melancholią i mrokiem. Album to próba znalezienia odpowiedzi na pytania co się dzieje z nami, gdy nie odnajdujemy się we wzajemnym zrozumieniu, błądzimy pomiędzy tym, co wypowiedziane i niewypowiedziane”.

Tracklista płyty przedstawia się następująco:

1. Pieces

2. Flying Blind (feat. Mick Moss)

3. Shattered Memories (feat. Mick Moss)

4. Shelter (feat. Bela Komoszyńska)

5. Where Do We Run

6. Fleeting Skies (feat. Bela Komoszyńska)

7. In Limbo

8. Unspoken

9. Surfacing

10. From Within




Michała Łapaj na co dzień jest klawiszowcem zespołu Riverside. Niejednokrotnie pojawiał się również jako gość na płytach takich artystów jak Behemoth, Me And That Man, Antigama czy Lunatic Soul. Łapaj przywiązuje dużą wagę do brzmienia, dlatego gra głównie na analogowych, tak zwanych „żywych” instrumentach klawiszowych – organach Hammonda, fortepianie, pianie Rhodesa czy starych syntezatorach analogowych. Wszystkie te instrumenty można usłyszeć na nowej płycie. Praktycznie wszystkie ścieżki instrumentów na „Are You There” zostały nagrane przez Michała. Na perkusji zagrał Artur Szolc (Annalist, Inside Again).

źródło: Mystic Productions
Czytaj dalej...

Dead Star Talk razem z producentem Metalliki

Dead Star Talk pochodzą z Danii, mają bezgraniczne zaufanie do swojej intuicji i nie lubią bezczynnie czekać. W sieci pojawił się tytułowy singiel „Too Many Too Much” zapowiadający ich debiutancki album. Za produkcję krążka odpowiedzialny jest legendarny producent Flemming Rasmussen, znany ze współpracy z Metalliką.

Utwór „Too Many To Much” można posłuchać na oficjalnym kanale grupy na YouTube: https://youtu.be/03Bm823HTz0

Wcześniej w sieci pojawił się numer „Dead Leash”: https://youtu.be/zzs_zypSWLE

Dead Star Talk tworzą Christian Buhl (wokal, gitara akustyczna), Erik Jensen (bas), Günes Kocak (gitara prowadząca i elektryczna, wokale) oraz Claus Nielsen (perkusja). W tym składzie zaczęli pracować ze sobą w grudniu 2019 roku, chociaż cała czwórka zna się zdecydowanie dlużej. Każdy z członków Dead Star Talk grał kiedyś w założonej w 2003 grupie velvet8ball. Zespół istniał do 2007 roku, kiedy to życie zweryfikowało plany każdego z muzyków. W grudniu 2019 roku panowie znów zaczęli rozmawiać o wspólnym graniu, ale zamiast wracać do tego, co było, postanowili stworzyć coś nowego. Nazwa Dead Star Talk wzięła się z jednego z pierwszych utworów, który Christian napisał po decyzji o reaktywacji. Jak tłumaczy, było w niej brzmienie i energia starego dobrego velvet8ball.

Sam proces twórczy był mocno intuicyjny i spontaniczny. Pomysłów było mnóstwo. „To dziwne jak wróciły do mnie te wszystkie inpiracje z moich nastoletnich lat. Dzika energia braci Gallagher i Oasis, urok Blur, muzyka wciąż niedostatecznie docenionej duńskiej legendy Kashmir, twórczość szwedzkiego Kent, itp. To wszystko wróciło”- mówi Christian.

Dead Star Talk swój debiutancki album nagrywali z Flemmingiem Rasmussenem – nagrodzonym statuetką Grammy, legendarnym producentem Metalliki. Prace trwały od października do grudnia 2020 roku w jego Sweet Silence Studios w Kopenhadze. Początkowo członkowie Dead Star Talk chcieli nagrać Epkę, to Flemming namówił ich na regularny album. Debiutancki „Too Many Too Much” ukaże się w styczniu 2022 roku.

źródło: Spontan Productions
Czytaj dalej...

AMAROK "It's Not the End" - nowy singel

Najnowszy singel zespołu – „It’s Not The End” („To nie koniec”) pochodzi z nowego albumu, którego premiera odbędzie się we wrześniu bieżącego roku. Utwór swoim charakterem nawiązuje do płyty „Hunt” wydanej w 2017 r. – od początku planowanej jako początek trylogii. „It’s Not The End” jest zatem początkiem drugiej części tej historii, której całość poznamy już na jesieni tego roku.

Utwór opowiada o nieuchronności wydarzeń i walce z nieznanym, które powraca, zakłócając dotychczasowy porządek i spokój. Finał jest energetyczny i niosący pozytywny przekaz. Nawołuje do powstania, mobilizacji sił i stawiania czoła przeciwnościom losu. Wszystko to w mistycznej atmosferze tworzonej przez niesamowite dźwięki gongu wietrznego i thereminu.

Amarok to polski zespół muzyczny założony w 1999 r. W swojej muzyce, oprócz solidnych brzmień rocka progresywnego, prezentuje także folk i ambient, których połączenie tworzy charakterystyczną dla nich mistyczną aurę.

źródło: Cantaramusic
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS