Menu

Blindead 23 - premiera nowego albumu!

Blindead 23, wcześniej znany jako Blindead, to przedstawiciel avant-metalu, na którego czele stoi były gitarzysta Behemoth, Mateusz „Havoc" Smierzchalski i wokalista Patryk Zwoliński, a w jego składzie znaleźli się również Roger Öjersson (ex-Katatonia) i Paweł „Pavulon" Jaroszewicz (Vltimas, ex-Vader, ex-Decapitated). Nowe wcielenie zespołu łączy atmosferę wczesnych nagrań Blindead – sludge i post-metal, z ciężkimi riffami i hipnotyzującą elektroniką – w rozwiniętą i ulepszoną formę. Pierwszymi wydawnictwami po „odrodzeniu" Blindead 23 były EP-ka „Vanishing", a następnie 7-calowy winylowy singiel „Disposed", który był pierwszym nagraniem dla Peaceville Records.

Terminy najbliższych koncertów:

2.10.2026 – Szczecin, Kosmos

3.10.2026 – Zielona Góra, Kawon

9.10.2026 – Lublin, Zgrzyt

10.10.2026 – Białystok, Sześcian

17.10.2026 – Gdynia, Ucho

23.10.2026 – Wrocław, Łącznik

24.10.2026 – Rybnik, Odyseja

25.10.2026 - Poznań, TBA

„Deuterium" został nagrany w 2023 roku, ale przez kolejne lata był starannie kształtowany i dopracowywany. Materiał urzeka stratosferycznymi pejzażami dźwiękowymi, które trwają blisko godzinę, tworząc wielowarstwowe i inspirujące dzieło. Sam album jest opisywany jako koncepcyjna podróż, którą należy traktować jako podnoszącą na duchu, a jednocześnie często mroczną refleksją nad duszą. Kontynuując to, co zostało zapoczątkowane przez utwór „Disposed", „Deuterium" to zdecydowanie nowa jakość eksperymentalnego i progresywnego metalu. „Deuterium" został nagrany i wyprodukowany przez Davida Castillo (Opeth, Carcass, Katatonia, Leprous) w Studio Gröndahl w Sztokholmie. Za miks i mastering odpowiada wieloletni przyjaciel zespołu, Kuba Mańkowski.

Tracklista:

Immersion I [07:42]

Immersion II [10:52]

Wither [03:39]

Worst Laid Plans [10:45]

Deuterium [07:46]

Towards the Dark [06:53]

You Are the Universe [06:04]

Blindead 23:

Patryk Zwoliński - vocals

Mateusz Śmierzchalski - guitars, synths, piano & soundcapes

Roger Öjersson - guitars, keys & vocals

Paweł Jaroszewicz - drums

"Deuterium" została zarejestrowana z dodatkowym udziałem:

Maciej Janas - guitars, piano & backing vocals

Vinicius Nunes - bass

Stephane Azam – synths

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

Daffodil Pill “Live at NCPP”

Daffodil Pill to wrocławska formacja łącząca neo psychodelę z surf-rockową motoryką. Zespół ewoluuje w stronę szybszego tempa i surowej energii. Grupa ma na koncie ponad 80 koncertów w Polsce i za granicą oraz debiut studyjny z 2024 roku wyprodukowany przez Marcina Borsa. Daffodil Pill otrzymało tytuł „Artysta Roku 2022" (Polska Muzyka Alternatywna), Wrocławską Nagrodę Kulturalną „WARTO" oraz znalazło się na międzynarodowej kompilacji Weedian „Trip to Poland".

„Live at NCPP" to album wrocławskiego kwartetu zarejestrowany w Opolu, w Narodowym Centrum Polskiej Piosenki. Na płycie znajduje się sześć nowych utworów i dwa znane z debiutanckiego albumu "Daffodil Pill".

Nagranie koncertu to pełnoprawna płyta zespołu, ponieważ stanowi zapis odrzucający studyjne metody pracy na rzecz żywej energii, surf rocka i neo psychodelii. Materiał został skonstruowany jako jeden spójny organizm, w którym utwory płynnie przechodzą jeden w drugi, tworząc nieprzerwaną strukturę, którą w procesie końcowym przepuszczono przez analogową kasetę magnetofonową.

Album „Live at NCPP" opiera się na dualizmach brzmieniowych i lirycznych, balansując między motywami dnia i nocy oraz bezpieczeństwa i ryzyka. Podróż rozpoczyna transowa kompozycja 'Loopin' Back', po której następują oniryczne 'Spirit Switcher' oraz osadzone w hipisowskiej stylistyce 'Summer Children'. W dalszej części płyta nabiera mroczniejszego charakteru poprzez utwory 'Gilgamei' i 'Ancient Thoughts', aby ostatecznie znaleźć ujście w zamykającym całość, szorstkim i szybkim 'Wanna Feel It'. „Live at NCPP" stanowi surowy, organiczny i psychodeliczny rytuał.

Lista utworów albumu "Live at NCPP":
1. Loopin' Back
2. Hyperion
3. Spirit Stretcher
4. Summer Children
5. Night Without Soul
6. Gilgamei
7. Ancient Thoughts
8. Wanna Feel It

Daffodil Pill:
Filip Dudek - wokal, gitara, klawisze, syntezatory, harmonijka
Dawid Stawiarz - gitara, wokal wspierający
Mateusz Wróblewski - bas, wokal wspierający
Adam Chmura - perkusja, oprawa graficzna

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

SEAHAVEN „Seahaven”

Sześć lat po wydaniu albumu Halo of Hurt, Seahaven powraca z nadchodzącym, czwartym studyjnym albumem zatytułowanym po prostu Seahaven, który ukaże się 5 czerwca nakładem Pure Noise Records.

Wyprodukowany samodzielnie przez zespół, nagrany przez Alexa Estradę w Pale Moon Ranch w Juniper Hills, Kalifornia, a zmiksowany i zmasterowany przez nagrodzonego Grammy producenta Will Yip, album Seahaven pokazuje zespół z Torrance w Kalifornii w być może ich najbardziej charakterystycznym i dojrzałym wydaniu do tej pory.

SEAHAVEN
Seahaven
Pure Noise Records
5 czerwca 2026

Album został napisany głównie przez wokalistę i gitarzystę Kyle’a Soto. Prace nad nim rozpoczęły się w kwietniu 2025 roku, kiedy Soto napisał utwór „Wedding Bells”, pierwszy numer na płytę. Od tego momentu inspiracja pojawiała się bardzo szybko. Pracując w swoim domowym studiu, Soto często kończył szkice całych utworów w ciągu jednej nocy, podążając – jak sam to określa – za twórczym „stanem flow”, który pozwalał piosenkom powstawać naturalnie, bez nadmiernego analizowania.

„Oczywiście, w ciągu ostatnich kilku lat wiele działo się w moim życiu i próbuję to wszystko poukładać” – wyjaśnia Soto. „Nie próbowałem świadomie przelać tego wszystkiego na piosenki, ale siadałem z gitarą, żeby zobaczyć, co się wydarzy, i kończyło się na pisaniu.”

Gdy powstały pierwsze pomysły, Soto przedstawił je reszcie zespołu – gitarzyście Cody’emu Christianowi, basiście Mike’owi DeBartolo i perkusiście Ericowi Findlayowi – którzy wspólnie nagrali album w Pale Moon Ranch. Efektem jest płyta rozwijająca brzmienie, które Seahaven budował od swojego powstania w 2009 roku, jednocześnie wprowadzając je na nowe emocjonalne i dźwiękowe terytoria.

„Ten album łączy elementy wszystkich naszych wcześniejszych wydawnictw” – mówi Soto. „Najlepiej oddaje nasze brzmienie, dlatego uznaliśmy, że trafnie będzie nazwać go po prostu Seahaven – jako deklarację: to jest brzmienie tego zespołu.”

Na całym albumie Seahaven łączy głęboko introspektywne teksty z jednymi z najbardziej chwytliwych melodii w swojej karierze. Utwory takie jak „Hellbound”, „February Flowers” i „Infinite Blue” zestawiają emocjonalny ciężar z unoszącymi się melodiami, podczas gdy spokojniejsze momenty, jak „Remember Me” i zamykający album „Companion”, eksplorują tematykę pamięci, straty oraz kruchości życia.

Zespół przygotowuje się obecnie do serii koncertów w Wielkiej Brytanii i Europie, które rozpoczną się 20 kwietnia. Seahaven ogłosił także terminy nadchodzącej amerykańskiej trasy koncertowej, która ruszy 2 czerwca w San Diego (Kalifornia) w klubie Soma Sidestage. Trasa potrwa do końca miesiąca i obejmie miasta takie jak Brooklyn, Cleveland, Los Angeles, Filadelfia, Chicago i wiele innych.

źródło: Pure Noise Records
Czytaj dalej...

ANKH "Z Wiatrem"

Grupa ANKH istnieje od ponad 35 lat. Kiedy zaczynała żyliśmy w innych czasach. Nie było cyfrowej fotografii, Internetu, grup społecznościowych w sieci , elektronicznej reklamy i powszechnej dostępności do wszelakiej muzyki. Nie było smartfonów a nawet sms-ów. Płyty nagrywano w dużych studiach nagraniowych na taśmę magnetofonową. Komputery były prymitywne i dokonywano na nich tylko małych korekt analogowej techniki nagraniowej. Tworzenie własnej muzyki i prezentowanie jej szerszej publiczności było nie lada wydarzeniem i sukcesem.

Najnowszy album ANKH pod tytułem „Z wiatrem" to właśnie taka opowieść łącząca lata 90-te XX wieku z teraźniejszością pierwszej połowy XXI wieku. Jak bardzo zmieniła się otaczająca nas rzeczywistość przez ten czas? Jak bardzo zmieniliśmy się my sami i jak to wpłynęło na naszą muzykę? To pytania, które postawił sobie zespół w trakcie realizacji materiału słowno-muzycznego stanowiącego treść nowego albumu i na które to pytania spróbował sobie odpowiedzieć.

Pierwsza część płyty „Z wiatrem" nawiązuje do brzmień i twórczości grupy z połowy lat 90 - tych. Wtedy to o zespole było głośno, gdyż był odkryciem i niepowtarzalnym tworem na polskiej scenie rockowej. Na nowym albumie znajdują się utwory będące wręcz polemiką z konkretnymi utworami z pierwszych płyt ANKH. Stanowią muzyczne i treściowe rozwinięcia dawnych kompozycji. Stopniowo album przemienia się w bardzie wysublimowane brzmienia i kompozycje, nawiązujące także do wewnętrznej przemiany świadomości muzyków zespołu.
Album „Z wiatrem" jest także ukoronowaniem pracy zespołu w nowym składzie personalnym. Od kilku lat część grupy tworzą młodsi wiekiem muzycy krakowscy: Joanna Chudyba – skrzypce i Jan Rusin – perkusja. Niewątpliwie ich energia pozytywnie i w znaczący sposób wpływa na działania ANKH i nową, odświeżoną formę brzmieniową grupy.

"Z wiatrem" to opowieść o zmieniającym się postrzeganiu przez nas, na przestrzeni lat, aktu istnienia tego „czegoś" w czym jesteśmy. Rzeczywistości tworzonej mocą Ducha w Działaniu, gdzie cierpienie miesza się z radością, dobro ze złem, miłość ze strachem i życie z nieżyciem. Warto pochylić się nad pytaniami: "skąd przychodzimy?", "co tu robimy?", "dokąd zmierzamy?". Nawet jeśli uznamy, że mamy inne zdanie. Bowiem samo zastanawianie się nad odpowiedzią jest istotne w świecie, w którym refleksja i konstruktywna polemika jest coraz większą rzadkością.


źródło: Cantaramusic.pl
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS