Menu

NICOTINE DOLLS PREZENTUJĄ NOWY SINGIEL „HERE TO CALIFORNIA”

Pochodzący z Nowego Jorku rockowy zespół Nicotine Dolls wydał nowy singiel i teledysk „Here to California” — pełen energii hymn o wyborze dalszej drogi zamiast rozpamiętywania przeszłości. Utwór pochodzi z drugiego, zatytułowanego po prostu „Nicotine Dolls” albumu zespołu, którego premiera nakładem BMG odbędzie się 23 października. Album, współprodukowany przez lidera grupy Sama Cieriego oraz uznanego producenta hitów Martiego Frederiksena (Aerosmith, Ozzy Osbourne), łączy potężne, przesterowane gitary, miażdżący rytm i elektryzujący wokal z bezkompromisowym pisaniem piosenek. Całość oddaje wybuchową chemię między Cierim, gitarzystą Johnem Newsome’em i perkusistą Abelem Tabaresem.

„Here to California” powstał podczas współpracy z legendarnym autorem piosenek i producentem Desmondem Childem (Aerosmith, Joan Jett & the Blackhearts). Utwór opowiada o pragnieniu uratowania trudnego związku poprzez ucieczkę do wyidealizowanej Kalifornii. Pierwotnie nosił tytuł „Waiting for California”. Teledysk wykorzystuje kabriolet Ford Mustang z 1971 roku i został nakręcony na trasie od Laurel Canyon w Los Angeles aż po plażę Santa Monica.

Zanim w 2018 roku założył Nicotine Dolls, Cieri przez blisko trzy lata zarabiał na życie, grając na ulicach i w nowojorskim metrze. Ostatecznie otrzymał główną rolę w nagrodzonym Tony Award musicalu „Once”. Przez kolejne lata konsekwentnie budował zespół od podstaw — w pewnym momencie pracował nawet na sześciu etatach, by finansować nagrania i trasy koncertowe — stopniowo zdobywając oddaną grupę fanów.

Fot. Travis Shinn

Ostatecznie, aby stać się zespołem, którym zawsze chcieli być, musieli całkowicie porzucić dotychczasowy schemat. Proces ten obejmował zmianę składu, odłożenie na półkę ukończonego już albumu oraz powrót do tej spontaniczności i brawury, które po raz pierwszy sprawiły, że Cieri zakochał się w rock and rollu. Wkrótce po nagraniu planowanej kontynuacji debiutanckiego albumu „An Attempt at Romantic” Nicotine Dolls ruszyli w pierwszą trasę koncertową z Johnem Newsome’em w składzie i szybko na nowo odkryli fizyczną, niemal instynktowną ekscytację, jaką daje muzyka rockowa.

„Granie z Johnem sprawiało nam ogromną frajdę i przypomniało mi, co czułem jako nastolatek, kiedy odkrywałem rock and roll” — wspomina Cieri. „Zdałem sobie sprawę, że przez długi czas tworzyłem muzykę, o której myślałem, że inni chcą jej słuchać, zamiast tworzyć muzykę, którą naprawdę kocham”.

Po podpisaniu kontraktu z BMG zespół zdecydował się odłożyć na półkę pierwszą wersję drugiego albumu i zacząć wszystko od nowa.

„Zawsze chciałem nagrać płytę taką jak ta, którą ostatecznie stworzyliśmy, ale nigdy wcześniej nie miałem odpowiedniego zespołu, żeby tego dokonać” — mówi Cieri. „W pewnym momencie wszystko po prostu się zgrało i mieliśmy wrażenie, jakby wydarzyła się magia. Dlatego album nosi tytuł zespołu. Dla mnie to pierwsza prawdziwa płyta Nicotine Dolls”.

Na 12 utworach album „Nicotine Dolls” prezentuje tę samą mroczną brawurę, eksplorując bez żadnych filtrów tematykę pożądania, żalu i przetrwania. Zespół przechodzi od pełnego przesterów, zadziornego „Gimme Sympathy”, przez tlący się bunt „To the Wolves”, aż po przepełnione groove’em rozczarowanie „Little Games”, atakując każdy utwór z równą dawką nieokiełznanej energii i emocjonalnej siły. W pewnym momencie Newsome wykonał gitarowe solo, grając aż do krwi na palcach.

„Kiedy skończyliśmy nagrywać płytę, rozpłakałem się. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło” — mówi Cieri. „Wierzę w nasz zespół i to jest najbliżej tego, jak kiedykolwiek udało mi się stworzyć płytę, o której zawsze wiedziałem, że jesteśmy w stanie ją nagrać”.

źródło: KINDA

Czytaj dalej...

GLASSWAVES-DEBIUTANCKI ALBUM „WHILE (TRUE)” UKAŻE SIĘ 23 PAŹDZIERNIKA

Glasswaves, wschodzące trio z Rochester w stanie Nowy Jork, które płynnie łączy mroczny pop, rock alternatywny i elektronikę z ciężkim, dynamicznym brzmieniem, niedawno ogłosiło premierę swojego nowego albumu „while (True)”. Płyta ukaże się 23 października nakładem SharpTone Records.

Dziś zespół — Noah Rich [wokal], Owen Miller [gitara] i Brendan Curtis [bas] — udostępnia utwór „SCARed”.

Ten numer jest jednocześnie zachwycająco niepokojący i miażdżący. Zabierze cię w podróż najciemniejszymi korytarzami własnego umysłu, po czym chwyci cię mocno za kark swoją artystyczną bezwzględnością.

„»SCARed« oddaje ten moment, kiedy twoje myśli zamieniają się w szum i przestajesz wiedzieć, co jest prawdziwe, co jest wspomnieniem, a co jest po prostu tobą samym, rozpadającym się na kawałki” — wyjaśnia Noah, mówiąc o inspiracji stojącej za utworem. „Od chwili, gdy Owen, nasz producent, i ja usiedliśmy nad tą piosenką, wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym”.

Odnosząc się do całego albumu, Noah mówi:

„while (True) to nasze najbardziej ambitne i osobiste wydawnictwo do tej pory. Poprzez historię upadającej firmy zajmującej się technologiami medycznymi, która eksperymentuje z manipulowaniem snami, poruszamy tematy traumy, uzależnienia, percepcji oraz niewidzialnych sił kształtujących sposób, w jaki myślimy.

Przede wszystkim ten album jest dla nas symbolem rozwoju jako autorów. Postawiliśmy sobie twórczo poprzeczkę wyżej, przestaliśmy przejmować się oczekiwaniami i stworzyliśmy płytę, którą naprawdę chcieliśmy stworzyć. Nie możemy się doczekać, aż ludzie wkroczą do świata „while (True)” i odnajdą w nim własne znaczenia”.

źródło: KINDA

Czytaj dalej...

THUNDERMOTHER – nowy singiel radiowy „Bimbo Boost”

Szwedzkie królowe hard rocka, THUNDERMOTHER, powracają ze swoim debiutanckim albumem studyjnym dla Napalm Records – „Mothers of Thunder”, którego premiera odbędzie się 5 lutego 2027 roku. Dzięki brudnym riffom i zadziornym tekstom ich siódmy album po raz kolejny udowadnia, że czołowe przedstawicielki tego gatunku potrafią wszystko to, co mężczyźni – a być może nawet więcej.

Pierwszy singiel, „Bimbo Boost”, stawia gatunek na głowie. Grając od tyłu kultowy riff z „Smoke On The Water” zespołu Deep Purple, cztery muzyczki poruszają temat presji, z jaką mierzą się artystki.

Mothers of Thunder: Wszystko, co potrafią mężczyźni – one potrafią jeszcze lepiej!
Szwedzkie królowe hard rocka, THUNDERMOTHER, powracają ze swoim debiutanckim albumem studyjnym dla Napalm Records – „Mothers of Thunder”, którego premiera odbędzie się 5 lutego 2027 roku. Ich siódmy album po raz kolejny udowadnia, że czołowe przedstawicielki tego gatunku mają wszystko, czym mogą pochwalić się ich męscy koledzy – a może nawet jeszcze więcej.

Ich rock’n’rollowa energia nadchodzi wraz z brudnymi riffami i zadziornymi tekstami, a potężne wykonanie aż prosi się o pełne energii koncerty. THUNDERMOTHER już wcześniej wielokrotnie udowadniały, że właśnie na żywo czują się znakomicie: występowały jako support przed legendarnymi zespołami Scorpions i Judas Priest, grały na kultowych festiwalach, takich jak Wacken Open Air, Summer Breeze czy Sweden Rock, a w 2026 roku wydały swój pierwszy album koncertowy „Live'n'Alive”. Teraz czteroosobowy skład jest gotowy na nową erę.

„Mothers of Thunder” to pełna energii zachęta skierowana do kobiet, ale również porywająca, rytmiczna zabawa dla wszystkich pozostałych.

Utwór otwierający album, tytułowy „Mothers of Thunder”, jest swoistą muzyczną dedykacją dla wszystkich kobiet, a jednocześnie zaproszeniem, by dołączyć do THUNDERMOTHER podczas ich szalonej podróży. Szwedki zwracają się do matek, córek i sióstr, a także dziewczyn i żon, torując dynamicznym utworem drogę tym, do których należy przyszłość.

„Restless” to kolejne emancypacyjne przesłanie. Wokalistka Linnéa Vikström Egg połączyła siły ze swoim ojcem, Thomasem Vikströmem z zespołu THERION, tworząc muzyczną wersję sporu ojca z córką. Z jednej strony pojawiają się rodzicielskie obawy, z drugiej – pragnienie wolności młodego człowieka. Dzięki temu, że partie wokalne wykonują prawdziwi członkowie rodziny, utwór brzmi niezwykle autentycznie.

Następnie „Time Is Never Wasted (When You're Wasted All The Time)” przynosi albumowi „Mothers of Thunder” natychmiastowy rockowy klasyk – najlepiej sprawdzający się w klubach, pubach albo podczas długiej podróży samochodem.

Z kolei „Front Row Bangers” powraca bezpośrednio do wspomnianych wcześniej koncertów. Ten chóralny hymn do wspólnego śpiewania jest skierowany do najbardziej oddanych fanów i wyraża wdzięczność za miłość, jaką okazują muzykom na scenie. Zdanie „We do the show, but you're the stars” („To my gramy koncert, ale to wy jesteście gwiazdami”) podkreśla, jak ważne jest dla zespołu wsparcie fanów.

Utrzymany w średnim tempie, bluesowy hardrockowy numer „The Wet Blues” bez ogródek porusza temat pożądania i samotności, kontynuując tradycję THUNDERMOTHER polegającą na dostarczaniu niezwykle chwytliwych hitów z mocnymi partiami wokalnymi.

Po nim „Stalker” uderza jeszcze mocniej. Dzięki niepokojącej atmosferze rodem z Dzikiego Zachodu utwór opowiada o brutalnym aspekcie kobiecego doświadczenia – przedstawionym z perspektywy sprawcy.

W „Bimbo Boost” kwartet powraca do korzeni swojego gatunku, by następnie postawić je na głowie. THUNDERMOTHER grają tutaj od tyłu kultowy, epicki riff z „Smoke On The Water” zespołu Deep Purple, a w tekście poruszają kwestię presji wywieranej na artystki. Kobiety występujące na scenie często oczekuje się bowiem, że zawsze będą wyglądać perfekcyjnie – podczas gdy tego rodzaju oczekiwanie w znacznie mniejszym stopniu dotyczy muzyków płci męskiej.

„Get Up” to kolejny hymn wzmacniający poczucie własnej wartości kobiet, podczas gdy „Perfectly Miserable” jest tym wolniejszym utworem (ale nie balladą!), którego potrzebuje każdy dobry rockowy album.

Na pytanie „Do I Need A Doctor” („Czy potrzebuję lekarza?”) łatwo odpowiedzieć, gdy towarzyszy mu tak zaraźliwie chwytliwy utwór, a surowy „Dirty Word” podąża jego śladem.

Na zakończenie „Shake Your Money Maker” dodaje albumowi „Mothers of Thunder” przyjemnego, letniego, pozytywnego klimatu.

Dzięki swojemu siódmemu albumowi THUNDERMOTHER robią kolejny krok w kierunku stania się prawdziwymi boginiami rocka. „Mothers of Thunder” to ich moment, by zabłysnąć i z łatwością pokazać swoim kolegom z gatunku, na co je stać.

Przyszłość należy do THUNDERMOTHER!

źródło: Napalm Records

Czytaj dalej...

Giełda płyt w Manufakturze – W dobrym tonie

Płyty winylowe, kasety magnetofonowe, płyty CD, DVD i BR – tysiące tytułów. Wśród nich;  rarytasy, pierwsze wydania, wielopłytowe boxy, albumy niedostępne i poszukiwane oraz te popularne. Październikowej edycji giełdy w Manufakturze towarzyszyć będą spotkania z artystami. Tym razem organizatorzy zaprosili: Przemysława Rudzia, Krzysztofa Skibę i Janusza Płońskiego. 9 i 10 października (piątek, sobota) – giełda płytowa w łódzkiej Manufakturze.

Giełda płyt w Manufakturze staje się powoli rytuałem dla kolekcjonerów analogowych nośników. Znaleźć tu można płyty z muzyką każdego gatunku: jazz, klasyka, rock, pop, rap, blues, dance, industrial, hard rock, ambient, heavy metal, muzyka elektroniczna i elektronowa, soundtracki i koncerty. Płyty z muzyką polską i muzyką z całego świata. Od ABBY, poprzez cały alfabet wykonawców, po ZZ TOP.

Płyty winylowe już dawno przestały być już tylko czarne. Poszukiwane są te w kolorach rozmaitych, z nadrukowanymi obrazkami lub… zatopionymi w przezroczysty winyl kroplami farby. Coraz większą popularnością cieszą się kasety magnetofonowe, a kolejne firmy produkujące sprzęt audio wzbogacają swoje oferty o magnetofony.

Na giełdzie będzie można zdobyć autografy, zrobić selfie, porozmawiać z ulubionymi artystami. Spotkania rozpoczną się w piątek.

Przemysław Rudź – spotkanie z artystą, piątek, 9 października, godz. 12.00

Jest kompozytorem i wykonawcą klasycznej muzyki elektronicznej. W dorobku ma ponad 30. płyt studyjnych zrealizowanych solo lub w kooperacjach, między innymi z legendami gatunku: Józefem Skrzekiem, Władysławem Komendarkiem, Krzysztofem Dudą, czy Mikołajem Hertlem. Współpracuje też z muzykami młodszego pokolenia: Maciejem Wierzchowskim, Arturem Wolskim, Romanem Odojem, Krzysztofem Tymendorfem-Komendarkiem czy Dominikiem Chmurskim.

Jest nie tylko aktywnym muzykiem, ale i popularyzatorem wiedzy o Wszechświecie. Realizuje poprzez działalność wydawniczo-literacką, wykłady i prelekcje, pokazy nieba oraz uczestnictwo w zlotach astronomicznych, piknikach naukowych i innych wydarzeniach edukacyjnych na terenie całego kraju. Skupia się szczególnie na popularyzacji astronomii, astrofizyki, kosmologii i astronautyki, a także medialnym komentowaniu najnowszych odkryć i wydarzeń z szeroko rozumianej branży kosmicznej. W latach 2016–2023 był ekspertem Polskiej Agencji Kosmicznej, odpowiedzialnym za edukację kosmiczną, kontakty z mediami, informację i promocję. Od 2025 roku jest członkiem zarządu Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej. Współpracował z Mirosławem Hermaszewskim, a obecnie przygotowuje projekt muzyczno-literacki z pisarzem science – fiction Markiem Baranieckim.

Krzysztof Skiba – spotkanie z artystą, sobota, 10 października, godz. 12.00

Satyryk, felietonista, showman, radiowiec, wokalista rockowy, autor tekstów piosenek (m.in.: „Makumba”, „Dres”, „Świat według Kiepskich”,  „Berlin Zachodni”).  Od 38 lat występuje z zespołem Big Cyc, z którym nagrał 20 płyt (łączny nakład sprzedanych płyt to ponad 3 mln egzemplarzy) i z którym wystąpił na ponad czterech tysiącach koncertów.  Nagrał też dwie płyty solowe pt. „Wąchole” (1998 rok) i „Skiba dla dorosłych” (2003 rok). 

Wraz z zespołem wielokrotnie otrzymywał Złote i Platynowe Płyty, co wreszcie przełożyło się na finanse i mógł sobie kupić nowe trampki.

W listopadzie 2024 ukazał się zbiór najnowszych opowiadań satyrycznych pt. „Kobiety są naiwne”.  W 2025 r. wznowiono (35. lecie) debiutancki album Big Cyc, pt.: „Z partyjnym pozdrowieniem”. Sprzedaż tej reedycji przebiła w Polsce nawet popularność Pink Floyd. Dlatego w tym roku zdecydowano się wznowić drugą płytę Big Cyc „Nie wierzcie elektrykom”. Dla odmiany, również z okazji 35. lecia jej wydania.

Janusz Płoński – spotkanie z pisarzem, sobota, 10 października, godz. 16.00

Polski dziennikarz, scenarzysta, dokumentalista. W latach 1970-1980 pracował w tygodniku „itd.”, następnie wyjechał do Niemiec, gdzie jako autor, reżyser i producent współpracował z telewizjami ZDF, SWR, Bayerischer i Hessischer Rundfunk, dla których zrealizował dwadzieścia filmów dokumentalnych i reportaży.

Współautor (wraz z Maciejem Rybińskim i Stanisławem Bareją) scenariusza serialu „Alternatywy 4”. Współautor scenariusza 13-odcinkowej kontynuacji „Alternatywy 4” pt. „Dylematu 5”. Współautor książek: „Góralskie tango”, „Balladyna Superstar – git czytanka z momentami”, „Brakujące ogniwo”, „Wielka Islandzka”. Autor książek: „Elvis – dlaczego ja, Panie”, „Janusz Płoński - kandydat na prezydenta”, „Alternatywy 4 – przewodnik po serialu i rzeczywistości” oraz wydanej w 2025 „Kamień z księżyca”. Autor ponad dwustu reportaży zrealizowanych dla Superstacji. Po śmierci Stanisława Barei i Maćka Rybińskiego, Janusz Płoński został ostatnim żyjącym współautorem serialu „Alternatywy 4.

Janusz Płoński napisał książkę pt.: "Elvis - dlaczego ja, Panie". To tytuł jednej z ulubionych pieśni gospel, którą Presley często wykonywał. Jest zarazem pytaniem, które artysta sobie zadawał: "Dlaczego, Panie, właśnie mnie wybrałeś, bym był Elvisem?". Presley przez całe życie wykonywał pieśni gospel. Na scenie i podczas nagrań zawsze towarzyszyły mu kwartety gospel. Do części nakładu była dołączona płyta CD – przeboje Elvisa wytwórnia – BMG.

Zapraszamy na giełdę płytową do Manufaktury. Płyty, kasety, książki, rozmowy, spotkania, zdjęcia, autografy, polowania na białe kruki. Wydarzenie jest organizowane z myślą o koneserach, ale też osobach, które dopiero zaczynają przygodę z winylami. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Manufaktura, to miejsce, które sprzyja także integracji, to zawsze miły czas, kiedy hobbyści i pasjonaci wymieniają się swoimi spostrzeżeniami i rozmawiają o muzyce. Płyt będzie tyle, ile gwiazd na niebie zliczył Przemysław Rudź, ile dowcipów opowiedział Krzysiek Skiba i ile godzin prac społecznych zlecił lokatorom Stanisław Anioł.

Data – 9 i 10 października (piątek oraz sobota), godziny: od 10. do 22. Galeria handlowa, wejście główne. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

Dołącz do nas na fb! Wielka Giełda Fonograficzna w Manufakturze | Facebook

Zdjęcia: materiały prasowe organizatora

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS