Menu

luty 2026

WIELKI POWRÓT FRONTSIDE PO 8 LATACH! ZESPÓŁ RUSZA Z PRE-ORDEREM NOWEGO ALBUMU „NEMESIS”!

„Nemesis” to nowy rozdział w historii Frontside. Album ukaże się 20 marca 2026 roku i będzie pierwszym wydawnictwem zespołu od ośmiu lat, a zarazem debiutem fonograficznym z nowym wokalistą – Mollie'm.

Nowa płyta to efekt długiego, świadomego procesu twórczego. Frontside nie poszedł drogą na skróty — prace nad materiałem trwały latami, a każdy element został dopracowany z bezkompromisową konsekwencją. „Nemesis” prezentuje zespół w najbardziej dojrzałej i jednocześnie bezlitosnej odsłonie: aranżacje są jeszcze bardziej rozbudowane, brzmienie cięższe, a emocjonalny ładunek wyraźnie intensywniejszy.

Niektóre utwory mają monumentalny, niemal apokaliptyczny charakter, potęgując przekaz i dramaturgię kompozycji. To nie jest kosmetyczna zmiana — to pełnoprawne nowe otwarcie, które redefiniuje tożsamość Frontside, nie zrywając jednocześnie z jego fundamentami.

Warstwa liryczna, jak zawsze, bez litości punktuje bolączki współczesnego świata: konflikty, hipokryzję, społeczne napięcia i wewnętrzne rozdarcie człowieka żyjącego w rzeczywistości pełnej chaosu. Frontside od lat pozostaje symbolem buntu, sprzeciwu i nieustannej ewolucji — i dokładnie tym jest „Nemesis”.

To album gniewny, świadomy i bezkompromisowy.

Frontside wraca silniejszy. I nie zamierza przepraszać.

TRACKLISTA PŁYTY „NEMESIS”:
1. INITIUM
2. OMEN
3. KAPŁANI DIABŁA
4. ZOSTANIECIE Z NICZYM
5. ALFA I OMEGA
6. TO WSZYSTKO CO MASZ
7. WEJDŹ PROSTO W NOWY SYSTEM
8. NA KRAWĘDZI
9. CHAOSU NASTAŁ CZAS
10. SZTYLET, BRZYTWA, HAK I SZNUR
11. CZAS ZABIJANIA
12. NEMESIS
13. TERMINUS

źródło: MYSTIC PRODUCTION
Czytaj dalej...

"MOJA KREW, TWOJA KREW: MG X JAROCIN” - projekt specjalny na Jarocin Festiwal 2026 i Żywiec Męskie Granie 2026

Pomysł wyrósł z buntu, poczucia wspólnoty i muzycznego fermentu lat 80. Tytuł odwołuje się do kultowego dokumentu BBC z 1986 roku, który uchwycił polską scenę alternatywną skupioną wokół Jarocina - miejsca, gdzie muzyka była głosem pokolenia, a nie produktem. W 40. rocznicę powstania filmu zderzamy ze sobą różne pokolenia artystów związanych z Jarocinem, tworząc nieoczywiste interpretacje i przywracając głos ścieżce dźwiękowej dokumentu. To nie rekonstrukcja ani sentymentalna podróż - to żywy organizm, głośny i niepokorny. Sprawdzian tego, czy jarocińska energia wciąż potrafi ciąć i prowokować.

"Kultowy film i kultowa ścieżka dźwiękowa na żywo w międzypokoleniowych interpretacjach. Cieszę się, że Jarocin znów staje się kolebką polskiej muzyki. Raz już te dźwięki wyszły z Jarocina, dzięki BBC - na cały świat. Tym razem wyjdą – mam nadzieję – przynajmniej na całą Polskę. Zapraszam Was na trzy niezwykłe wieczory – w Jarocinie w lipcu oraz na Żywiec Męskie Granie w sierpniu - w Krakowie i Warszawie. Ogromnie się cieszę, że te dwa kultowe wydarzenia łączą siły. Czuję, że będzie to nowe otwarcie dla polskiej muzyki. Nie mogę się doczekać, aż będziemy mogli Wam zdradzić kolejne szczegóły.” - mówi Michał Wiraszko, współorganizator i dyrektor artystyczny Jarocin Festiwal 2026.

Premiera projektu odbędzie się 19 lipca 2026 roku na Jarocin Festiwal - w miejscu, z którego wszystko wyrasta i do którego wszystko wraca. To tu projekt ma swój sens, swoją genezę i swoją tożsamość. Siłę jarocińskiej narracji, autentyczności i nieustającej potęgi rockowego buntu chcemy nieść dalej - dlatego projekt „Moja krew, twoja krew” przeniesie jarocińską energię także na Żywiec @męskie_granie 2026. Bez zmiany DNA, bez wygładzania krawędzi - z tą samą potrzebą szczerości i konfrontacji.

?19 lipca 2026 - Jarocin Festiwal
? 8 sierpnia 2026 – Męskie Granie Kraków
? 21 sierpnia 2026 – Męskie Granie Warszawa

Dziś inaugurujemy projekt i zapraszamy do śledzenia jego rozwoju. Więcej o idei, historii, ponadczasowym repertuarze tego koncertu i znakomitych artystach będziemy informować w kolejnych ogłoszeniach. Bądźcie z nami. Nasza krew, Wasza krew.

źródło: Artur Tylmanowski
Czytaj dalej...

OVER THE UNDER - polski zespół, który założył własny klub

Over The Under działają od 2016 roku, a prawdziwy przełom przyszedł zaledwie rok później. W 2017 roku zespół rzucił etaty i postawił wszystko na jedną kartę, realizując trasę, która przeszła do historii niezależnej sceny — 100 koncertów w 100 dni, granych dzień po dniu, bez przerwy. Ten szalony pomysł nie był marketingowym trikiem, lecz deklaracją wolności i niezależności, za którą poszedł rekord świata oraz otwarcie drzwi do dalszego grania w całej Europie. Od tamtej pory Over The Under mają na koncie ponad 300 koncertów i kilka europejskich tras obejmujących m.in. Wielką Brytanię, Niemcy, Francję, Holandię, Belgię, Skandynawię i Czechy.

Najbardziej nieoczywistym krokiem w historii zespołu było jednak stworzenie własnego klubu muzycznego. Over The Under Pub w Bydgoszczy powstał praktycznie od zera — bez zaplecza finansowego, za to przy ogromnym wsparciu wolontariuszy, przyjaciół i ludzi lokalnej sceny. Kor i Czaki zbudowali miejsce, które w krótkim czasie stało się epicentrum bydgoskiego undergroundu: przestrzenią dla koncertów, debiutów młodych zespołów, wydarzeń charytatywnych oraz występów artystów z Polski i zagranicy. To rzadki przykład, gdy zespół muzyczny zakłada oficjalny klub pod własną nazwą nie jako dodatek do kariery, ale jako jej realne przedłużenie.

Choć OTU Pub na dwa lata stał się centrum działań zespołu, dziś Over The Under wracają do źródła — do grania koncertów i tworzenia nowej muzyki. Już wkrótce ukaże się nowy singiel, który otworzy drogę do kolejnej płyty i trasy koncertowej. Zespół nie zwalnia tempa i ponownie udowadnia, że rock'n'roll to nie nostalgia, lecz żywa, pulsująca energia.

Ile znacie zespołów, które nie tylko grają koncerty, ale budują własną scenę, własne miejsce i własne zasady gry? Over The Under przypominają, że prawdziwy rock'n'roll to coś więcej niż muzyka — to działanie, ryzyko i konsekwencja. A gdy wracają na scenę, robią to dokładnie tak, jak zawsze: głośno, po swojemu i bez planu B.

źródło: Solid Rock PR
Czytaj dalej...

Voivod na dwóch koncertach w Polsce!

Legendarna formacja Voivod powraca do Polski! Kanadyjczycy wystąpią 27 lipca w Drizzly Grizzly w Gdańsku oraz dzień później w warszawskiej Hydrozagadce.

Choć Voivod nie jest zespołem, który wyprzedaje stadiony, to ciężko sobie wyobrazić historię metalu bez takich albumów jak ich "Killing Technology", "Dimension Hatröss" oraz "Nothingface". Grupa wyniosła thrash metal na wyższy poziom, opierając go na dysonansowych progresjach i lekko jazzujących riffach, wszystko ubarwiając tekstami, w których science fiction spotyka się z komentarzem politycznego świata.

Grają nieprzerwanie od 1982 roku, łącznie wydali 15 albumów, którymi wpływ wywarli na różne pokolenia. Voivod ma renomę zespołu innowacyjnego, ale też świetnego na żywo, o czym na pewno mieliście okazję przekonać się niejednokrotnie. Jeśli nie, to koniecznie musicie nadrobić zaległości.

VOIVOD
27.07.2026 / Gdańsk, Drizzly Grizzly
28.07.2026 / Warszawa, Hydrozagadka

źródło: Winiary Bookings
Czytaj dalej...

HÉR

Międzynarodowa wytwórnia Season of Mist podpisała kontrakt z HÉR, polskim zespołem, którego muzyka łączy słowiańską melodykę ze skandynawskim klimatem. Pochodzący z Gdańska HÉR to poszukiwacze, wplatający surowe wokalne inkantacje, instrumenty smyczkowe i transowe brzmienia perkusji w rytualne pejzaże dźwiękowe inspirowane poezją staronordycką i ludzką wspólnotą.

Muzycy HÉR mówią:

„Jesteśmy zaszczyceni i niezmiernie podekscytowani kontraktem z Season of Mist. Rozpoczęcie naszej muzycznej podróży z tak znaną i wizjonerską wytwórnią to zarówno zaszczyt, jak i mocne potwierdzenie, że nasza obrana droga ma sens. HÉR to po islandzku „tutaj" — to coś więcej niż nazwa; to wezwanie do obecności. I tutaj, w tej chwili, zaczyna się coś nowego. Nasza współpraca z Season of Mist otwiera nam drogę do dzielenia się naszym brzmieniem, mitem i wizją ze światem. To podpisanie kontraktu to nie tylko nasz debiut, ale także przekroczenie pewnego progu — od korzeni poezji staronordyjskiej i północnego mistycyzmu do rozległego, bezkresnego krajobrazu dźwięku i emocji. Stoimy „tutaj", zjednoczeni rytmem, głosem i historią, gotowi przekazać surową esencję Północy tym, którzy chcą słuchać, czuć i zostać przemienieni. Usiądźcie tu z nami i bądźcie świadkami tego, co zaczyna się teraz".

Nagrany w Monochrom Studio pod kierownictwem producenta i realizatora dźwięku Ignacego Gruszeckiego, album „Monochrome" oddaje organiczną interakcję HÉR poprzez połączenie analogowej głębi i nowoczesnej precyzji. Album został zmiksowany i zmasterowany przez Marcina Borsa w Fonoplastykon.

Muzyka, którą proponuje zespół niesie ku XI-wiecznej staronordyckiej poezji mądrościowej. Pierwszą inspiracją tego artystycznego spotkania stały się bowiem wiersze Eddy poetyckiej. Hér odsłania dzikie, korzenne, nieodkryte przestrzenie muzyki, zwarcie światów i prześwit zaświatów. Stosuje przy tym środki wyrazu i brzmienia surowe, jak surowa jest Północ: drżący gardłowy zaśpiew, narastający transowy rytm, ślizg po strunach skrzypiec niczym po lodowej tafli. Zaczynamy tu: Islandia, początek Europy. To muzyczna medytacja miejsca, wyrastającego z konkretnej ziemi, sięgająca do korzeni mitologii nordyckiej, ale niepoprzestająca na tym. To nie tylko mądrość wikingów, zalecenia Odyna, dla tych, którzy stoją u bram Vallhalli. Próg zaświatów prowadzi dalej, ku uniwersalnym, ogólnoludzkim, źródłowym doświadczeniom.

Muzycy, eksplorując naturę ludzką opisaną w mitologii nordyckiej, robią głęboki wgląd w emocje, tkwiące w jej wersach. Wygrywają mroczne piękno Północy i jej skrajności: ogień i lód, przemoc i czułość, waleczność i opieka, brutalność wojny i ukojenie, które niesie pokój, walka i biesiada, mleczna słodycz miodu i morska słoność krwi, miłość i nienawiść, rodzenie i śmierć, początek i koniec, przerażenie i zachwyt...

Skład zespołu:

Tomasz Chyła - violin, voice, Maciej Świniarski - voice, syths, Piotr Chęcki - sax, synth, Tomek Sadecki - bas, synth, Sławek Koryzno - drums, synth

Tracklista:

Chant (10:47)
2. Needles and Bark (4:57)
3. Going Down (4:19)
4. Patience in Observation (3:02)
5. Slipknot (6:24)
6. Praise the Day (6:08)
7. Farewell (6:32)

źródło: Mystic Production 
Czytaj dalej...

„ZAPALENIE PRZEDROSTKA”- PIERWSZY SINGIEL I TELEDYSK SPIĘTEGO PROMUJĄCY NAJNOWSZĄ PŁYTĘ PT. „FULL H.D.”!

W końcu przed Wami długo wyczekiwany pierwszy utwór z nowej płyty – „Zapalenie Przedrostka". Piosenka w tonacji „death dur" – mówi o singlu Spięty.

Premiera płyty pt. „Full H.D." już 20 lutego 2026 roku.

Nagrał zespół w składzie:

Hubert Dobaczewski: gitary, banjo, wokal
Emil Wojtczak: gitara basowa
Patryk Kraśniewski: instrumenty klawiszowe
Bartek Kapsa: instrumenty perkusyjne

Gościnnie:

Karol Gola: saksofony, flet
Jakub Kurek: trąbka, flugelhorn
Adam Kurek: puzon
Maciej Kubiczek: akordeon
Miks i master:
Wieża Studio: Filip Różański

Czwarta płyta Spiętego „Full H.D." to świat widziany oczami H. D., gdzie śmiech, ironia, pytania, obawy i lęki to jedynie część jego składowych. Na nowym albumie usłyszycie muzykę, która była inspirowana tańcem - zarówno jego tradycyjną formą jak bolero czy tango, ale również zupełnie współczesnym funkiem czy disco. Album będzie dostępny na CD i LP. Podwójna płyta winylowa dostępna będzie w trzech wersjach: Splatter, Sunburst, Black. Premiera płyty: 20.02.2026.


Tracklista płyty „Full H.D."
1. SERCONOŚNY
2. ZAPALENIE PRZEDROSTKA
3. ATRAPA ŁAJDAKA
4. STAN PODGORĄCZKOWY SOBOTNIEJ NOCY
5. KOWALSKI WŁASNEGO LOSU
6. JĘZYK PŁOCKI
7. ZAPRÓSZENIE DO OGNIA
8. PALIPUENTA
9. NAUKOWCY WCIĄŻ NIE WIEDZĄ
10. NAJSTARSZY CHŁOPCZYK ŚWIATA
11. SAMOWOLNE OPUSZCZENIE CIAŁA

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

Rock Radio 04.02.2026 r g.20.05

Drodzy słuchacze audycji Rock Radio !. Nadchodzi nowy albym legendy...zespołu Dezerter. Na razie znamy dwa utwory z tej płyty, oba zaprezentuję w audycji. Jako płyta wieczoru zagra album supergrupy KOSMICI " Nie ma nas". W drugiej godzinie koncertowy Airbag oraz "Starless" King Krimson w pełnej wersji na życzenie słuchacza Dinosoboty. Goście na żywo to muzycy rzeszowskiej formacji Monstrum, którzy opowiedzą o swoim powrocie na scenę. Zapraszam.

Lista utworów:

Alice Cooper: Poison
Alice Cooper: Spark In The Dark
Alice Cooper: House Of Fire
Kosmici: Pukam
Monstrum: Grandabanda
Monstrum: Pod wiatr
Dezerter: Wolny wybieg
Dezerter: Słowa
Get Break: Nitro
Kosmici: Dom
Megadeth: Tipping Point
Kosmici: Emisja
Airbag: Dysphoria
Airbag: Tyrants And Kings
Airbag: Awakening
Kosmici: Nie ma nas
The Cure: Alone
King Crimson: Starless
Czytaj dalej...

„SŁOWA” – DRUGI SINGIEL I TELEDYSK Z NAJNOWSZEJ PŁYTY ZESPOŁU DEZERTER PT. „WOLNY WYBIEG”!

Tak o singlu „Słowa" mówi zespół Dezerter: - Słowa to zbiór liter, ale mają nadane konkretne znaczenia, aby ułatwić komunikację między ludźmi. Wydaje się to oczywiste. Pozornie. Od jakiegoś czasu politycy bardzo mocno pracują nad tym, by słowom nadać inne znaczenie od pierwotnego, bo to ułatwia im manipulację i krycie swoich kłamstw. W obrębie jednego języka powstały dwa przeciwstawne. Kraj podzielił się na plemiona, które zupełnie inaczej rozumieją sens wielu wyrazów i nie są w stanie się porozumiewać. Stąd niekończący się konflikt - co jest czym, kto jest kim. Nie znamy lekarstwa na rozwiązanie tego sporu, ale zachęcamy by się na chwilę zatrzymać i pomyśleć kto i co do nas mówi. „W kolejności liter zaklęte są emocje. Emocje to treść, a treść to intencje..."


2026, to 45-ty rok działalności zespołu Dezerter. Ale Dezerter nie patrzy za siebie, tylko w przód. Dowodem tego jest najnowsza płyta „Wolny wybieg", która powstawała pomiędzy koncertami zespołu, a nagrana została jesienią 2025, w otwockim The Boogie Town Studio. Premiera albumu już 13 lutego 2026.
Zespół pozostaje na niej wierny swojemu gatunkowi, ale jak na każdym albumie próbuje znaleźć jakąś wartość dodaną. Jest dynamicznie, surowo, jednocześnie z dbałością o brzmienie i jakość kompozycji. Tekstowo zespół docieka prawd oczywistych, próbując skomentować absurdy i szaleństwo otaczającego nas świata. Świata zdominowanego przez kłamstwo, manipulację rządzących i wielkie bigtechy rozgrywające nastroje społeczne, tak by pomnażać własne korzyści. W powietrzu czuć zagładę, ale nim ona nastąpi, warto posłuchać płyty „Wolny wybieg".

Dezerter „Wolny wybieg", tracklista:
1. Burza
2. Wolny wybieg
3. Jad
4. Źródło
5. Lepsze jutro było wczoraj
6. Bajka
7. Słowa
8. Przekleństwo

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

State of Singularity prezentuje pierwszą EP-kę

Zespół State of Singularity debiutuje nowym wydawnictwem. EPka zatytułowana „Ethereal Hypercube of Disintegrated Space" to cztery utwory, które łączą w sobie alternatywny metal, metalcore, elektronikę i mroczny klimat, eksplorując tematykę granic między człowiekiem a technologią.

Mroczny klimat, techniczna precyzja i świeże spojrzenie na metal – tak w skrócie można opisać debiutanckie wydawnictwo zespołu State of Singularity. EP-ka zatytułowana „Ethereal Hypercube of Disintegrated Space" trafiła właśnie do serwisów streamingowych, wyznaczając nowy kierunek na polskiej mapie muzycznej.

State of Singularity to projekt, który powstał z potrzeby eksploracji granic między człowiekiem a technologią. Choć to ich pierwsze oficjalne wydawnictwo, muzycy tworzący skład nie są nowicjuszami. Doświadczenie zdobyte w innych projektach przekuli w dojrzały, spójny materiał, który wymyka się gatunkowym schematom. Twórczość zespołu skupia się na mrocznych i trudnych aspektach ludzkiej egzystencji, eksplorując motywy uwięzienia w technologii, wyniszczającej obsesji oraz traumy po stracie. Teksty kreślą obraz jednostki toczącej wewnętrzną walkę o wolność i tożsamość w obliczu bólu, samotności i nieuchronności losu.

– Praca nad tą EP-ką była dla nas procesem definiowania własnego języka. Chcieliśmy, aby „Ethereal Hypercube of Disintegrated Space" był nie tylko zestawem piosenek, ale kompletną opowieścią o poszukiwaniu tożsamości w cyfrowym świecie – mówią członkowie zespołu.

Na wydawnictwo składają się cztery utwory. Za proces rejestracji oraz miks odpowiada gitarzysta formacji Grzegorz Ostafin (GregJSN), któremu udało się uchwycić charakterystyczną dla zespołu energię i nastrój wyobcowania.

O zespole: State of Singularity to formacja założona w 2025 roku. Zespół stawia na ciężkie riffy, nieszablonowe struktury i głęboki przekaz liryczny. Debiutancka EP-ka to pierwszy krok w ich drodze do zbudowania silnej pozycji na scenie niezależnej.

Skład:

Grzegorz Ostafin
Tomasz Pawlak
Waldemar Bolesta

Dla fanów: Bury Tommorow, Meshuggah, Bleed from Within oraz fanów nowoczesnego podejścia do metalu.


źródło: Tomasz Pawlak
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS