Menu

październik 2023

DSL Dire Straits Legacy na jedynym koncercie w Polsce

DSL Dire Straits Legacy to dziedzictwo zespołu Dire Straits, projekt złożony z byłych członków tej brytyjskiej supergrupy. Zespół zrodzony z miłości i szacunku dla muzyki Dire Straits, stawia obok siebie na jednej scenie artystów, którzy stworzyli niepowtarzalne brzmienie legendarnego brytyjskiego zespołu oraz światowej klasy muzyków użyczających swoich talentów na potrzeby tego niezwykłego przedsięwzięcia.

Na koncercie w bydgoskiej SISU Arenie grane będą największe i najbardziej kultowe hity Dire Straits oraz nowe utwory z albumu „3 Chord Trick" wyprodukowanego przez Alana Clarka i Phila Palmera. Można spodziewać się także kilku niespodzianek!

Art Muza

zaprasza:

DSL Dire Straits Legacy Tour 2024

09.03.2024 Bydgoszcz – SISU Arena

godz. 18.00 otwarcie drzwi dla publiczności, godz. 19.00 koncert.

Bilety - wszystkie miejsca siedzące (przedsprzedaż/w dniu koncertu):

VIP (płyta) – 269 zł / 289 zł

I miejsca (płyta) – 249 zł / 269 zł

II miejsca – 229 zł / 249 zł

III miejsca – 209 zł / 229 zł

IV miejsca – 189 zł / 209 zł


źródło: Art Muza / Kuźnia Bydgoszcz
Czytaj dalej...

LaNinia wydaje EP !

Borderline, to druga propozycja LaNinia z nadchodzącej EP-ki. To utwór w którym gościnie pojawił się sam Marc Grewe - wokal (Asinhell, Insidious Disease, Morgoth, Deimos Dawn)
oraz Jarosław Niemiec i Michał Stefański – instrumenty etniczne (Saratan).

Borderline to nowa, nieszablonowa propozycja formacji LaNinia – utwór w pełni pokazuje możliwości zespołu oraz jego wielowymiarowość. Muzycy zawsze podkreślają, że nie chcą być
wpisywani w żadne sztywne ramy i nie boją się eksperymentować. Borderline jest doskonałym przykładem wyjścia poza szablon i stworzenia czegoś wyjątkowego.

LaNinia:

Debiutancki album ” Loneliness” ukazał w wersji CD 24.08.2018, a w wersji winylowej
w lutym 2019 roku.

Drugi album LaNinia „Tyrant” , wydany 15.10.2021 nakładem Metal Mind Productions

Borderline, LaNinia feat. Marc Grewe:
Mateusz Popis – wokal
Daniel Ludwiczak – gitara
Sergiusz Paszkiewicz – gitara basowa
Szymon Leśniewski – gitara
Tomasz Molka – perkusja
Goście: Marc Grewe (wokal), Jarosław Niemiec
(santur, saz), Michał Stefański (darbuka, bendir, daf)
Kompozytor – Daniel Ludwiczak
Autor tekstu – Mateusz Popis
Czytaj dalej...

Brudno "Brudno"

Brudno to projekt Jacka 'Perkoza' Perkowskiego, gitarzysty T. Love i wokalistki Martyny Włodarczyk. “Dużo komponuję w domu i postanowiłem poszukać kogoś do zamknięcia pewnego etapu. Ruszyłem w miasto i na jednej z imprez poznałem Martynę. Po naszej rozmowie wpadłem na koncert jej zespołu żeby sprawdzić jak śpiewa.” mówi Perkoz o genezie swojego nowego zespołu.

Pierwsza płyta grupy zawiera jedenaście utworów. Muzyka w większości została skomponowana i nagrana przez Jacka Perkowskiego, a teksty przez Martynę Włodarczyk. Większość bębnów na album nagrał Michał Dimon Jastrzębski (Lao Che), w jednym utworze na perkusji gra Rafał Dutkiewicz, a w kilku kolejnych Piotr Tokarski (jest także współautorem jednej z piosenek). Partie saksofonowe wykonał Marek Pospieszalski - utytułowany przez Jazz Forum mianem Muzyka Roku 2022. Dwa teksty napisał Marek Adamski - projektant mody, stylista i kostiumograf. Ostatni utwór na płycie nagrany został do wiersza Juliana Tuwima.

Muzyka Brudno to przebojowy rock z popowymi melodiami, pulsującymi liniami basu, surowymi w brzmieniu solówkami i czasami elementami elektronicznymi oraz wyrazistymi tekstami piosenek.


Lista utworów:
1. Lost in paradise
2. Właśnie tak
3. Wstyd!
4. To chyba raj
5. Coma
6. Uszczypnij mnie
7. Manifesto
8. Dom
9. Kawałek po kawałku
10. To jest chore
11. Do prostego człowieka

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

Spięty „Heartcore"

Ukazała się trzecia solowa płyta Spiętego zatytułowana „Heartcore". To zarazem pierwszy autorski album nagrany z zespołem, z którym Spięty koncertuje od początku 2020 roku w składzie: Hubert Dobaczewski – gitara, wokal, sampler, Mikołaj Zieliński – gitara basowa, Patryk Kraśniewski – instrumenty klawiszowe, Bartek Kapsa – instrumenty perkusyjne. O albumie sam Spięty mówi: „To zdecydowanie najbardziej intymna płyta jaką nagrałem. „Heartcore" mnie na równi cieszy, co peszy".
Na płycie znalazło się 10 kompozycji, a za ich produkcję odpowiada Filip „Wieża" Różański oraz Spięty. Pierwszym singlem promującym płytę był utwór „Blue": https://youtu.be/Ksx_CEHQrf8

Plany koncertowe zakładają też wizyty w klubach w całej Polsce.


Plan koncertów:
21.10.23 Opole, NCPP
27.10.23 Zabrze, CK WIATRAK
28.10.23 Kraków, KAMIENNA 12
29.10.23 Wrocław, STARY KLASZTOR
17.11.23 Białystok, ZMIANA KLIMATU
18.11.23 Olsztyn, CEIK AULA
24.11.23 Płock, POKIS
25.11.23 Warszawa, PROXIMA
03.12.23 Poznań, CK ZAMEK
08.12.23 Oświęcim, OCK
16.12.23 Lublin, COLLEGIUM MAIUS


źrodło: MYSTIC PRODUCTION
Czytaj dalej...

BRENDAN PERRY - EYE OF THE HUNTER / LIVE AT THE I.C.A.

Wytwórnia 4AD wydała reedycję solowego albumu Brendana Perry’ego z 1999 roku (który ukazał się piętnaście lat po debiucie Dead Can Dance) zatytułowanego "Eye of the Hunter", która została rozszerzona o dodatkowy album koncertowy "Live at the I.C.A." nagrany w 1993 roku!

Po zawieszeniu działalności Dead Can Dance - by on i Lisa Gerrard mogli skupić się na własnej muzyce, debiut Brendana opierał się na jego renomie jako solisty, który często występował tylko z gitarą akustyczna podczas niesamowitych koncertów Dead Can Dance. Pokazał to pierwszy oficjalny album koncertowy Dead Can Dance - „Toward The Within” z 1994 roku, na którym trzy solowe utwory Brendana prezentowały co może wydarzyć się w niedalekiej przyszłości.

"Eye of the Hunter" został nagrany w należącym do Brendana studiu Quivvy Church w hrabstwie Cavan w Irlandii wspierany przez Liama Bradleya (perkusja), Glena Garretta (gitara basowa) i Martina Quinna (pedal steel). Brendan grał na gitarze, 12-strunowej gitarze, mandolinie i klawiszach. Uzyskał bogate, gotyckie brzmienie, podczas gdy niesamowita produkcja albumu podniosła jego wokal do poziomu Scotta Walkera i Tima Buckleya, którzy mieli wyraźny wpływ na Brendana. Na płycie znalazł się także cover "I Must Have Been Blind Here" tego drugiego.

Płyta, której nakład na winylu wyczerpał się dawno temu w końcu doczekała się wznowienia, rozszerzonego o "Live at the I.C.A." będący prawdziwym rarytasem kolekcjonerskim, wcześniej dostępny wyłącznie na rzadkiej kasecie promocyjnej, nagranej w londyńskim Instytucie Sztuki Współczesnej w 1993 roku.

Brendan Perry jest połową jednego z najbardziej znanych i szanowanych zespołów w historii 4AD, Dead Can Dance, w którym Perry spędził szesnaście lat we współpracy z Lisą Gerrard zanim skupił się na swojej solowej płycie "Eye Of The Hunter". Chociaż album został wydany w październiku 1999 r., Brendan rozpoczął pracę nad nim gdy Dead Can Dance był jeszcze aktywny – pomysł zainspirowany był po części jego niesamowitym solowym występem podczas obchodów 13-lecia 4AD w I.C.A. w 1993 r.

Prezentując bujną wrażliwość produkcyjną i ducha przekraczania granic, "Eye Of The Hunter" zaoferował fanom wyjątkowego świata dźwiękowego Dead Can Dance coś znajomego, choć były różnice zarówno w sposobie tworzenia muzyki jak i jej prezentacji. W przeciwieństwie do nieco improwizowanego podejścia przyjętego przez Perry'ego w Dead Can Dance, utwory "Eye Of The Hunter" zostały stworzone przy użyciu bardziej tradycyjnego procesu przez niego jako wokalisty, kompozytora i autora tekstów. Muzyka, skupiona na przemyślanej i powściągliwej grze gitarowej Brendana, stanowiła tło dla jego głębokiego, delikatnego wokalu. Podczas gdy wiele prac Dead Can Dance wymykało się kategoryzacji, tutaj Brendan przyjął ją tworząc folkową płytę w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu - zakorzeniona w jego życiowych doświadczeniach, każda piosenka miała swoją własną historię nawiązującą do ogólnego tematu. Głęboko osobiste piosenki "Eye Of The Hunter" eksplorowały temat straty - zarówno życia, jak i miłości - choć nie były pozbawione nadziei.

Tracklista:

Eye of the Hunter

1. Saturday’s Child

2. Voyage of Bran

3. Medusa

4. Sloth

5. I Must Have Been Blind

6. Captive Heart

7. Death Will Be My Bride

8. Archangel  

Live at The I.C.A.

1. Alone / American Dreaming

2. Sarabande

3. Sloth

4. Chase The Blues

5. Captive Heart

6. Happy Time

7. Don’t Fade Away

źródło: sonicrecords.pl
Czytaj dalej...

Cold in Berlin nowy singiel i koncerty w Polsce !

'Dream One', nowy singiel grupy Cold in Berlin z UK, to sen w koszmarze. Ciemny, hipnotyczny atak na uszy z mechanicznym podkładem rodem z industrialnych przestrzeni i dźwiękami lodowatych wnętrz maszyn. 'Dream One' jest pierwszym utworem grupy od 2019 roku i dziełem dwuletniej pracy.

Utwór 'Dream One' zapowiada wydanie EP "The Body is the Wound" w styczniu 2024 roku.

Cold in Berlin powstali w 2010 roku w Londynie. Ich debiutancki album "Give Me Walls" został okrzyknięty mianem Albumu Roku wg. magazynu Artrocker, a Mojo napisał że ich muzyka jest 'Niemożliwa do nie wciągnięcia w jej wir hałasu".

Z czasem brzmienie Cold in Berlin stało się jeszcze cięższe i mroczniejsze. Dzięki temu zespół zadebiutował w wytwórni Candlelight (m.in. Insahn, Blut Aus Nord, 1349), związanej z koncernem Universal. Tam właśnie ukazały się kolejne albumy: "And Yet" w 2012 roku i "The Comfort of Loss and Dust" w 2015 roku.

W 2019 roku Cold in Berlin wydali swoją czwartą i najcięższą w dorobku płytę "Rituals of Surrender" w wytwórni New Heavy Sounds (m.in Death Pill, Limb, They Watch Us From the Moon). Metal Hammer ocenił ten album dając mu 7/10, a serwis Metal Temple napisał o nim "oszałamiający album zespołu, który wymyka się kategoryzacji".

Zespół przyjedzie do Polski na trzy koncerty. W czwartek 26 października wystąpi w Krakowie w Garage Pub, w piątek 27 października w Łodzi (klub Przechowalnia), a w sobotę 28 października w Warszawie, w klubie Metal Cave. W Krakowie wystąpią z Last Universal Common Ancestor (rock / prog metal I Kraków), w Łodzi z Chaszcze (cold wave / doom rock I Warszawa) i Zmova (rock I Warszawa), a w Warszawie z Chaszcze.

Cold in Berlin

'The Power (Live in Victoria, London)'
https://www.youtube.com/watch?v=mq3_YuMtt64


źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...

METAL MINE FESTIVAL 2024 ujawnia pierwszych wykonawców!

Po bardzo udanej tegorocznej edycji, organizatorzy METAL MINE FESTIVAL ujawniają pierwszych wykonawców. W 2024 roku festiwal potrwa aż 3 dni! W tym roku, po trzech latach przerwy na mapę festiwali muzycznych w naszym kraju powrócił Metal Mine Festival.

Idąc za ciosem organizatorzy ujawnili pierwsze karty w postaci pierwszych czterech wykonawców, którzy swoimi występami uświetnią 6-tą edycję tego wałbrzyskiego muzycznego święta. W przyszłym roku festiwal potrwa aż trzy dni i odbędzie się w dniach 22-24 sierpnia 2024 roku (wydarzenie na Facebooku).

Pierwszymi potwierdzonymi wykonawcami są:

rodzima FURIA (black metal, nekrofolk),
szwedzki MEPHORASH (black metal),
polski TRYLION (djent),
czeski GUTALAX (goregrind).


Dołącz do nas i zdobądź karnet w promocyjnej cenie! Ceny obowiązują do 31.10.2023, lub do wyczerpania puli. Karnety do nabycia na Ticketmaster.

bilet 3-dniowy - 231 zł
bilet 3-dniowy + pole namiotowe - 273 zł
Zdobądź karnet zanim wzrośnie cena!

Sprzedaż biletów z podziałem na dni rozpoczniemy w przyszłym roku.

Organizatorzy otwierają się jeszcze bardziej na nowe gatunki muzyczne. Teren imprezy to oczywiście wyjątkowa i niesamowita przestrzeń Starej Kopalni w Wałbrzychu. Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu to największa postindustrialna atrakcja turystyczna w Polsce, zlokalizowana na terenie dawnej kopalni. Między kopalnianymi maszynami na terenie festiwalu powstanie strefa z food truckami i zimnym piwem, stoiska z merchem wykonawców oraz pole namiotowe.

Obserwujcie profil METAL MINE, dołączajcie do wydarzenia i zapraszajcie znajomych!

­
FURIA (black metal/nekrofolk, Polska)

FURIA to śląski ansambl, który balansuje na granicy black metalu, nekrofolku i sennych koszmarów. Formacja od wielu lat jest uznawana za jedną z najważniejszych nazw w polskim podziemiu, a wydawnictwa jak "Martwa Polska Jesień", "Płoń" czy "Nocel" są tego niezbitymi dowodami. Zespół w swojej muzyce miesza dzikość i melancholię czarnego metalu z transowymi i psychodelicznymi rozwiązaniami, które często zahaczają o ambient i muzykę eksperymentalną. Wszystko to w towarzystwie niejednoznacznych czy wręcz surrealistycznych tekstów nawiązujących m.in. do polskiej literatury i poezji. Trudno nam przewidzieć czego spodziewać się na koncercie, bo nieprzewidywalność Furii stanowi jej największą siłę! Wierzymy jednak, że będzie to koncert, który spęta dusze i porwie nas w (opę)taniec.

Dla fanów: Taake, Morowe, Inferno, Mgła

METAL MINE FESTIVAL 2023 Taake
­
GUTALAX (goregrind, Czechy)

GUTALAX to obok SPASM i JIG-AI to jeden z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli czeskiej sceny goregrindu. Ten nietuzinkowy kwartet wpisuje się w kanon swojego gatunku, a jego liryki oscylują głównie wokół tematu „dotyczącego każdego człowieka". Chwytliwa i prosta w odbiorze muzyka poprzekładana gutturalami i świńskimi krzykami to ich przepis na udany koncert, którymi raczą swoją publiczność od prawie 15 lat. W 2019 roku na Brutal Assault grupa dała fenomenalne show z crowdsurfującym ToiToiem. Czy GUTALAX zafunduje nam powtórkę w Wałbrzychu?


FB: https://www.facebook.com/gutalax.band/
IG: https://www.instagram.com/gutalax.band_official/
SP: https://open.spotify.com/artist/5CmgfDQq0YVKMP6zpjYhPR
Dla fanów: Spasm, Cock and Ball Torture, Rectal Smegma

METAL MINE FESTIVAL 2023 Gaerea
­
MEPHORASH (black metal, Szwecja)

MEPHORASH to jedna z najciekawszych kapel młodego pokolenia szwedzkiej sceny black metalu. Kroczą konsekwentnie swoją wytyczoną ścieżką. Pierwsze albumy ukazały się w serbskiej Grom Records, ale to dopiero płyta „1557 - Rites of Nullification" wydana w polskim Odium Records narobiła sporego szumu wokół zespołu. Zarówno recenzenci, jak i słuchacze docenili materiał, a efektem tego było zwiększone zainteresowanie muzyką Szwedów. Po tym niewątpliwie niemałym sukcesie szwedzki ansambl przykuł uwagę Shadow Records – sub-labelu Regain Records, w którym ukazały się wydawnictwa m.in. Funeral Mist, Ofermod, Marduk czy Terrestrial Hospice.

Black metal prezentowany przez MEPHORASH jest skąpany w tajemniczej atmosferze, które niejednokrotnie towarzyszą damskie chórki. W połączeniu z agresywnym brzmieniem oraz lirykami poruszającymi tematy okultyzmu, ezoteryki czy tantrycznej magii seksualnej, muzyka zespołu przypomina prawdziwie mistyczną ceremonię.

Już wkrótce, bo 10 listopada br. formacja wyda nową płytę „Krystl-Ah". Piąty album
w dyskografii Szwedów jest promowany dwoma singlami – tytułowym „Krystl-Ah" oraz „I Am". Nowe kompozycje pozwalają założyć, że nadchodzący krążek może okazać się jednym z najciekawszych black metalowych wydawnictw.
Shem Ha Mephorash!


FB: https://www.facebook.com/Mephorash
IG: https://www.instagram.com/mephorashofficial/
BC: https://mephorash.bandcamp.com/music
Dla fanów: Acherontass, Schammasch, Akhlys, Cult of Fire

METAL MINE FESTIVAL 2023 Gaerea
­
TRYLION (djent/progressive metal, Polska)

W naszym kraju kapele grające djent nie mają łatwo. Co prawda mieliśmy formacje takie jak Fractal i Koronal, ale nie przetrwały próby czasu. Obecnie najciekawszym reprezentantem tego gatunku na naszym krajowym muzycznym podwórku jest wielkopolski TRYLION. Grupa ma na swoim koncie EPkę oraz pełnoprawny album „Education for Freedom" (2019), który w tym roku ukazuje się na fizycznym nośniku dzięki Moans Music. Obecny, 2023 rok kapela może zaliczyć do bardzo udanego. Nowy singiel „Black Clay", którego produkcji podjął się Norweg Emil Reitan, został niesamowicie ciepło przyjęty przez słuchaczy. W tym roku zostali laureatami konkursu na festiwalu Materiafest, co pozwoliło współdzielić scenę z Sepulturą i Decapitated!

Brzmieniowo TRYLION nawiązuje do polirytmicznych riffów uzupełnionych ambientowymi motywami, które uzupełniają mocne i czyste wokale. Duży kontrast w utworach powoduje, że całość jest silnie urozmaicona – zespół wpisuje się w ramy metalu progresywnego z naciskiem na nowoczesne granie w stylu MESHUGGAH.


FB: https://www.facebook.com/trylionband/
IG: https://www.instagram.com/trylionband/
BC: https://trylion.bandcamp.com/music

Dla fanów: Meshuggah, Periphery, Textures

źródło: METAL MINE FESTIVAL 2023 Gaerea
­
Czytaj dalej...

SILVER ROCKET „The Burning Trumpets Of The Apocalypse"

Nagradzany, autorski projekt Mariusza Szypury powraca z nowym concept albumem. Najnowsza produkcja – zatytułowana „Infinity Fidelity" – od pierwszych dźwięków pochłania gęstymi melodycznie i harmonicznie monumentalnymi dźwiękami, w czym udział ma również nowatorski system w jakim został nagrany i wyprodukowany album. Tu fascynacja technologią Mariusza Szypury – producenta, kompozytora i multiinstrumentalisty – spotkała się z doświadczeniem Jacka Gawłowskiego, laureata Grammy, który jest jednym z prekursorów i wiodących w Europie reżyserów dźwięku miksujących i produkujących w zaawansowanej technologii Dolby Atmos. Ta kooperacja zaowocowała głęboko immersyjnym doświadczeniem jakie przynosi słuchanie „Infinity Fidelity". Dolby Atmos to system przestrzennego dźwięku dający doświadczenie nieporównywalne z żadnym wcześniejszym nagłośnieniem. Sprawia, że muzyka odbierana jest ultrasensorycznie co wywołuje efekt zanurzenia w kompozycjach.

Nie tylko ze względu na najnowszą technologię „Infinity Fidelity" wykracza daleko poza tradycyjne ujęcie albumu muzycznego. To instalacja artystyczna, w której muzyka oczywiście odgrywa główną rolę, ale każdy utwór dopełniają oryginalne stworzone przez Mariusza Szypurę wizualizacje. Nie dziwi to, gdy przypomnimy sobie, że autor jest również designerem, grafikiem i twórcą gier komputerowych nagradzanym na międzynarodowych konkursach w San Francisco, Tokio czy Helsinkach.

W obrębie albumu stworzył swoiste uniwersum, w którym równolegle koegzystują ludzie i maszyny, co wpisuje się w bardzo aktualną dyskusję na temat AI we współczesnym świecie. Szypura – jako entuzjasta i twórca nowych technologii, wielbiciel Lema i cybernetyki – wnikliwie przygląda się wpływowi sztucznej inteligencji na nasze życie, ale i sztukę. Dlatego „Infinity Fidelity" to dwie płyty, które odtwarzane jednocześnie potęgują efekt człowiek-maszyna. To doświadczenie, w którym teraźniejszość miesza się z przyszłością i przeszłością, a świat ludzi miesza się z uniwersum robotów i sztucznej inteligencji. W wersji kompaktowej i winylowej dodatkowo każdego z krążków można słuchać oddzielnie – stanowią wówczas swoje kontrastowe odbicia. Pierwszy i główny krążek to instrumentalna muzyka Silver Rocket, bardzo ludzka, pełna emocji, rozbudowana i energetyczna, często bardzo filmowa. Natomiast druga część wydawnictwa to cyfrowe, zdehumanizowane i mocno zniekształcone odbicie pierwszej – pełne ambientowych plam, dronów, dysonansów i chłodu sztucznej inteligencji tworzonej przez maszyny.

Album podsumowujący dwie dekady nieoczywistej ścieżki Silver Rocket i intrygujący soundtrack do nadchodzącej rzeczywistości.

Muzycznie trudno jednak wskazać konkretny styl albumu. Piękne chwytliwe melodie i frazy zawieszone w często bardzo skomplikowanych harmoniach przynoszą skojarzenia tak odległych od siebie stylistyk jak Morricone, Strawiński, poprzez klasyków elektroniki jak Kraftwerk (cover "The Robots") po dekonstrukcjonizm rozpięty między My Bloody Valentine a Philipem Glassem.

Wszystkie kompozycje, aranżacje, produkcja oraz nagrania instrumentów są autorstwa Szypury, który w projekcie Silver Rocket przyzwyczaił już do tego, że jest samowystarczalny.

Jedyny wyjątek stanowią ikoniczne perkusyjne loopy zagrane m. in. przez Clyde Stublefield (James Brown), Joe Waronker (Air, Beck, Atom For Peace) - co też jest ciekawym aspektem w kontekście konceptu całego albumu i rozważań nad możliwościami artysty w obliczu technologii.

Jeszcze w tym roku Silver Rocket pojawi się po dłuższej przerwie na scenie. Mając na swoim koncie koncerty z wieloma uznanymi zespołami (m.in. Mogwai, Arab Strap, Mum, the Sea and Cake) zespół pod wodzą Mariusza Szypury ukaże tym razem swoje bardziej interaktywne oblicze, uzupełniając muzykę o multimedialne elementy, rozpoczynając koncerty w listopadzie od trasy koncertowej w Japonii.

Najbliższe koncerty

2023.11.07 – Nagoya

2023.11.08 – Osaka

2023.11.10 – Tokio

źródło: Beata Wrona
Czytaj dalej...

DUFF MCKAGAN “LIGHTHOUSE”

Duff McKagan z dumą ogłasza, że dziś premierę ma jego nowy, niecierpliwie oczekiwany trzeci solowy albumu, pt.”LIGHTHOUSE”. Płyta dostępna jest w wielu formatach (m.in. streaming, download, CD, kaseta i LP). Dostępnych jest również wiele wersji i pakietów deluxe, które zawierają oficjalne certyfikaty autentyczności podpisane przez McKagana. Dodatkowo w ofercie znajdują się dwa ekskluzywne warianty winylowe – „Transparent Green & „Black Marble” i „Black Velvet” –zawierające trzy litografie, 12-stronicową książeczkę, naklejkę i kostkę do gitary, wszystkie zamknięte w przezroczystym rękawie z PVC, umożliwiającym wymianę grafik wyświetlanych na okładce “LIGHTHOUSE”. Płyta, a także ekskluzywna linia merchu LIGHTHOUSE – są już dostępne na stronie www.duffonline.com.


„Wraz z wydaniem “LIGHTHOUSE”, niektóre owoce moich muzycznych trudów i triumfów są teraz dostępne dla słuchaczy. W ciągu ostatnich piętnastu lat zagłębiłem się w dziedzinę pisania piosenek, która, jak mi się wydaje, nawiązuje do moich punkowych czasów prostotą akordów i próbą przekazania prawdy w tekstach. Podobnie jak w przypadku mojego i Suzan programu radiowego, pozwalam, aby „trzy akordy i prawda” prowadziły mnie, gdy siadam z gitarą. Od początkowego utworu “LIGHTHOUSE”, swego rodzaju iluminacji dobroci i nadziei, aż do końcowego utworu “I JUST DON'T KNOW”, w którym zastanawiam się nad tym, co będzie dalej – mój proces myślowy nad piosenkami, które wypełniają resztę albumu, zatacza swoisty łuk opowieści. Jestem wielkim fanem dobrych książek i podobnie jak w przypadku dobrej powieści, starałem się uzyskać efekt wznoszenia się i opadania od początku do końca, przynajmniej pod względem tekstowym. Absolutnie uwielbiam moje nowe studio w Seattle i zdaję sobie sprawę, że jestem szczęściarzem, że mam własne miejsce, w którym mogę stale tworzyć. Mam jeszcze więcej szczęścia, że moim przewodnikiem i mentorem jest producent Martin Feveyear. Mieliśmy ten okres pandemii, kiedy przez wiele miesięcy byliśmy tylko z Martinem w studiu. Te 10 piosenek na “LIGHTHOUSE” to dopiero początek tego, co tym razem zakończyliśmy w kontekście utworów. Więcej na ten temat wkrótce… ale na razie mamy nadzieję, że spodoba wam się ta płyta” – mówi Duff McKagan.


Recenzje “LIGHTHOUSE”:

"Ostatnia solowa muzyka McKagana wyraża ducha wyjętego spod prawa,
poprzez akustyczne brzmienie i wyblakły głos –
po tętniące życiem spotkanie refleksyjnej Americany i dźwięcznego rock'n'rolla. "
– THE GUARDIAN

"Basista Guns N’Roses prezentuje pełny blask na swoim trzecim solowym albumie.”
– CLASSIC ROCK


Na “LIGHTHOUSE” Duff McKagan obnaża więcej swojego artystycznego ducha niż kiedykolwiek wcześniej, łącząc elementy akustyczne z ostrym rock'n'rollem, aby znaleźć się w słodkim miejscu pomiędzy refleksją duszy a czystą energią. Premiera płyty ogłoszona została wiosną tego roku wraz z utworem tytułowym, “LIGHTHOUSE”, do którego dołączyła oficjalna wizualizacja. Singiel spotkał się z aplauzem mediów, Classic Rock pisał „basista Guns N Roses prezentuje pełny blask na swoim trzecim solowym albumie”.

Kolejnym ujawnionym utworem z płyty była kompozycja “I SAW GOD ON 10TH STREET”, której towarzyszyła oficjalna wizualizacja. Singiel natychmiast otrzymał pochwały od takich serwisów jak Kerrang!, Revolver czy American Songwriter.

Następny był “LONGFEATHER”, najnowszy singiel z “LIGHTHOUSE”, okrzyknięty przez Revolver „folkowym i elegijnym”, do utworu powstał oficjalny teledysk – wyreżyserowany przez wieloletnich współpracowników Connora Ellmanna, Kuja Durollariego i Arbena Durollariego – który jest już dostępny w serwisie YouTube.
A nowy teledysk do utworu “I JUST DON’T KNOW” (FEAT. JERRY CANTRELL) właśnie ukazał się w serwisie YouTube.

Od ponad 40 lat Duffa McKagana charakteryzuje niepowstrzymaną siła twórcza, obejmująca wiele zespołów, tras koncertowych i wiele różnego rodzaju kolaboracji. Teraz, dzięki długo oczekiwanemu nowemu solowemu albumowi, “LIGHTHOUSE”, weteran muzyki udowadnia, że w głębi serca jest utalentowanym piosenkarzem i autorem tekstów z charakterystycznym talentem do autentyczności i introspekcji.

W 2019 roku Duff McKagan przeniósł się do własnego studia nagraniowego, co dało mu długo wyczekiwaną okazję, by mógł, jak sam artysta tłumaczy, wreszcie zbadać piosenki, które być może napisał poprzedniej nocy lub niektóre stare riffy sprzed lat i, jak podkreśla, jest to dla niego “wielka sprawa”. Większość kolejnych dwóch lat spędził pracując nad serią bardzo osobistych nowych piosenek z długoletnim producentem/współpracownikiem Martinem Feveyearem (Mark Lanegan, Brandi Carlile).

“LIGHTHOUSE” to pierwszy pełny zestaw kompozycji, który narodził się w studiu McKagana. Utwory takie jak “HOPE” (z udziałem perkusisty Paula McCartney’a – Abe’a Laboriela Jr i melodyjnej gitary prowadzącej Slasha) oraz filozoficzny “I JUST DON'T KNOW” (z udziałem wieloletniego przyjaciela McKagana, Jerry'ego Cantrella z Alice in Chains) najpełniej pokazują artystycznego ducha McKagana, łącząc elementy akustyczne z ostrym rock'n'rollem, aby znaleźć się w idealnym punkcie między refleksją poszukującą duszy a czystą energią. Zbiór 11 utworów jest jeszcze mocniej uwypuklony przez dodatkowe podejście do utworu tytułowego, “LIGHTHOUSE (REPRISE)”, w którym gościnnie pojawił się jedyny w swoim rodzaju Iggy Pop.

McKagan po raz pierwszy zaprezentował swoją nową muzykę na początku tego roku, wydając “THIS IS THE SONG”, trzyutworową EP-kę, którą uhonorował Miesiąc Świadomości Zdrowia Psychicznego wraz z wezwaniem do działania w Propeller. EP-ka, która spotkała się z aplauzem krytyków (m.in. Rolling Stone, Consequence of Sound, Loudwire i American Songwrite), zawiera głęboko poruszający utwór tytułowy, “THIS IS THE SONG”, któremu towarzyszy oficjalne video.

Zaczynając w wieku zaledwie 15 lat, McKagan był częścią tak różnorodnych i wpływowych zespołów jak The Vains (1979), The Fastbacks (1980), The Living (1982), The Fartz (1982), 10 Minute Warning (1983) i Loaded (1998), wraz, oczywiście, z jego historyczną rolą członka-założyciela zarówno Guns N' Roses, jak i Velvet Revolver. Wyprodukowany przez trzykrotnego zdobywcę nagrody GRAMMY® Shootera Jenningsa, “Tenderness” stał się potężnym nowym rozdziałem dla wciąż rozwijającego się artysty, który stawia czoła społecznym dolegliwościom i swoim osobistym wykroczeniom na bogatym, dźwiękowym tle aranżacji opartych na americanie. Wśród wielu atrakcji na albumie znajduje się niestabilny rockowy numer „Chip Away”, zachwalany przez samego maestro, Boba Dylana, który niedawno ogłosił utwór osobistym faworytem.

„Jest taka piosenka Duffa McKagana o nazwie „Chip Away”, która ma dla mnie głębokie znaczenie,” Dylan powiedział The Wall Street Journal. „To piosenka graficzna. Odłupuje kawałek po kawałku, jak Michał Anioł, rozbijając marmurowy kamień, by odkryć w sobie postać Króla Dawida. Nie zbudował go od podstaw, rozłupał kamień, aż odkrył króla. To jak moje własne pisanie piosenek, nadpisuję coś, a potem odrywam linie i frazy, aż dojdę do prawdziwej rzeczy”.

McKagan jest również autorem bestsellerów New York Timesa, “It’s So Easy: And Other Lies” z 2011 roku i “How to Be a Man: (And Other Illusions)” oraz współgospodarzem (z Susan Holmes McKagan) popularnego programu radiowego Three Chords & The Truth w nadawnego w Sirius XM Ozzy’s Boneyard (Ch. 38). Audycja nadawana jest cotygodniowo w stacjach na całym świecie, w tym w duńskiej myROCK, brytyjskiej Planet Rock, fińskiej Radio Rock, irlandzkiej Nova, norweskiej Radio Rock, szwedzkiej Rock Klassiker, niemiecko/szwajcarsko-austriackiej Rock Antenne, islandzkiej x977 oraz w polskiej stacji, Antyradio. Więcej informacji można znaleźć na stronie duffmckagan.ffm.to/threechordsandthetruth.

McKagan jest obecnie głównym członkiem współczesnego „Wrecking Crew” wraz z nagrodzonym GRAMMY® muzykiem/producentem Andrew Wattem i Chadem Smithem z Red Hot Chili Peppers, nagrywając i współtworząc takie albumy jak “Ordinary Man” Ozzy'ego Osbourne'a (2020) i dwukrotnie nagrodzonego GRAMMY® “Patient No. 9” (2022) oraz “Every Loser” Iggy'ego Popa (2023). Co więcej, McKagan – wraz z Wattem, Smithem i Joshem Klinghofferem z Red Hot Chili Peppers – jest częścią niedawno zaprezentowanego składu Iggy Pop & The Losers, który zadebiutował w telewizji na początku tego roku elektryzującym wykonaniem „Frenzy” w programie ABC Jimmy Kimmel Live! (streaming TUTAJ).

Artysta obecnie podróżuje z Guns N’ Roses na epickiej globalnej trasie, która w Ameryce Północnej rozpoczęła się 5 sierpnia, koncertem w Moncton, CA Croix-Bieue Medavie Stadium. Więcej informacji można znaleźć na stronie www. gunsnroses. com/tour.

źródło: Asia Szyra
Czytaj dalej...

Dead Bob "Life Like" pierwsza premiera 2024

Zapewne części z was nazwa Dead Bob nic nie mówi. NoMeansNo już pewnie tak. Dead Bob to zespół założony przez Johna Wrighta, jednego z braci Wrightów z NMN. Muzycznie Dead Bob jest bardzo blisko poprzedniego zespołu Johna, choć w składzie nowi ludzie znani z rozlicznych kanadyjskich zespołów alternatywnych. Parada sław.

Zaraz po nowym roku debiut Dead Bob pojawi się na fizycznych nośnikach nakładem Anteny Krzyku.

źrodło: Antena Krzyku Unc.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS