Menu

Artykuły filtrowane wg daty: kwiecień 2019

Ewa Chmielowiec - Czura na koncercie Johna McLaughlina (foto).

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z koncertu Johna McLaughlina w Krakowie autorstwa Ewy Chmielowiec - Czura.

Recenzja koncertu, tekst Victor Czura.

John McLaughlin & The 4th Dimension - 16.04.2019 - Kraków, Teatr Variete, godz. 20:00

JOHN McLAUGHLIN – gitara
GARY HUSBAND – perkusja, instrumenty klawiszowe
ETIENNE MBAPPE – gitara basowa
RANJIT BAROT – instrumenty perkusyjne

Świadomy swoich praw i nieformalnych związków wynikających z nadmiernych obowiązków przez dwa dni zastanawiałem się co napisać o koncercie, którego nie da się opisać w przyziemnym stylu. Otóż, podmiotem mojego zachwytu jest legenda i mistrz gitary John McLaughlin (ur. 4 stycznia 1942 w Doncaster), muzyk który jest nie tylko encyklopedycznym prekursorem stylu Fusion, ale wciąż kreatywną postacią co udowodnił w Krakowie z równie sensowną intensywnością co w minionym stuleciu. Czterech wybitnych muzyków na scenie sprawiło, że czas na dwie godziny stał się wartością względną, a wygenerowane w teatrze Variete tony zresetowały wszystkie codzienne problemy. Wystarcz rzec, że zapomniałem o pracy, rachunkach, przelewach, wezwaniach, abonamentach, umowach, pinach, simach i całym tym cyber śmietniku, a w miarę rozwoju akcji byłem nawet skory wybaczyć rodakom, że zamiast konsumować McLauglina czy Królika wolą Sławomira. Nie udało się tylko uciec od polityki, bo sam maestro przywołał ów wątek komentując sarkastycznie decyzję Brytyjczyków w/s Brexitu. Myślę, że ci z Państwa, którzy znają i kochają dorobek Johna McLaughlina, a takich przecież w Polsce nie brakuje (w Krakowie zabrakło biletów), doskonale wiedzą jak znaczącą jest postacią dla dziedzictwa muzyki światowej i tej zasługi już nikt mu nigdy nie odbierze. W chlubnej przeszłości jego pozycję w panteonie sław wzmacniają takie przełomowe formacje jak Mahavishnu Orchestra, Shakti, Santana, oraz genialny projekt gitarowy zwieńczony albumem koncertowym „Friday Night in San Francisco” nagrany z Al Di Meolą i Paco De Lucia w 1980 r. Był też muzykiem największego szamana jazzu Milesa Davisa, co dokumentuje album „Bitches Brew”, po którym John właściwie mógł osiąść na laurach, a i tak został by złotymi zgłoskami sklasyfikowany jako współtwórca najważniejszego w elektrycznym jazzie stylu. Jak by nie analizować przeszłości to był to absolutnie doskonały czas dla rodzącego się na świecie stylu fusion, bo przypomnę iż wielu wówczas próbowało, a tylko nielicznym udało się wspiąć na szczyt. Wtrącając wątek narodowy wypada też pochlebnym słowem wspomnieć dorobek naszych artystów, bo przecież takie formacje jak SBB czy Niemen nie odstawały specjalnie poziomem od mainstreamowych gigantów z zachodu i gdyby nie budowa Nowej Huty i innych PRL-owskich molochów sterowanych przez towarzyszy ze wschodu to kto wie jak potoczyły by się ich losy.

Jeff Beck i Pat Metheny nazwali niegdyś Johna McLaughlina najlepszym żyjącym gitarzystą na świecie i mieli rację chłopaki, bo krakowski koncert potwierdził prawdziwości tego orzeczenia w każdym zagranym takcie. Jest to ten rodzaj eleganckiego doznania, gdzie muzyka jest podmiotem, a nie przedmiotem więc takie misterium musi zaczarować zarówno wrażliwość 6 latka jak i jego osłuchanego 66-letniego dziadka niezależnie od geo przestrzeni w której wszyscy rezydujemy. Niesamowity jest ten neurasteniczny styl Johna którym potrafi rozszyfrować percepcję słuchacza ingerując dyskretnie w jego emocje, a nawet potrafi wdrożyć swój nowy ład i porządek. W Krakowie mistrz był w doskonałej formie i dobrze, że pojawił się w Polsce co wszyscy obecni zawdzięczamy determinacji Krzysztofa Motyki! Na równoległą gloryfikację zasługują towarzyszący Johnowi wybitni muzycy, którzy wykazali nie tylko wysoką kulturę muzyczno-sceniczną, ale potrafili bawić się muzyką uwzględniając w tym względzie charakter widowni. Było naprawdę cudnie i oby łaskawy los przekierował dotacje z właściwego źródła na tego typu wariacje dzięki którym powiedzenie iż muzyka łagodzi obyczaje staje się oczywistą prawdą. Resumując powiem to czym chciałem rozpocząć swoje powyższe wyznanie, że dopóki na planecie, a może nawet i odległym wszechświecie będą rezydować tacy geniusze jak John McLaughlin to muzyka pozostanie potężną siłą constans!

ps.
oferowane na stoisku płyty CD miały wyjątkowo ludzką cenę i kosztowały po 50 zł / szt. co nie jest codziennością na koncertach. Były też płyty DVD, koszulki, postery, a nawet unikatowy vinyl firmowany wespół zespół z Jimmy Herringiem.

foto: Ewa CC
spec. podziękowania dla Małgorzaty Batko
Czytaj dalej...

ZEW znów obudzi się w Bieszczadach w majówkę 2019

Kolejna edycja festiwalu ZEW się budzi odbędzie się w dniach 2-4 maja 2019 r., w Cisnej. Po raz drugi będzie to okazja, aby rzucić wszystko i poczuć zew przygody w ostatnich dzikich górach w Polsce. Otwierający koncert rozbudzi góry i uczestników o świcie 3 maja, a koncerty i atrakcje będą trwać do wieczora 4 maja. Festiwalowe miasteczko oraz pole namiotowe zostanie otwarte już 2 maja. Organizatorzy zapowiadają występy 7 gwiazd oraz 5 zespołów wyłonionych w konkursie. Line-up będzie ogłaszany stopniowo. Sprzedaż biletów rozpocznie się 17 września.

Po sukcesie pierwszej edycji, która zgromadziła ponad 4 tysiące fanów muzyki i dzikiej, bieszczadzkiej natury, organizatorzy zdecydowali się podjąć organizacji drugiej edycji wydarzenia. ZEW się budzi Festiwal 2019 po raz drugi otworzy więc sezon letnich festiwali i koncertów. Odbędzie się on podczas długiego weekendu majowego, w dniach 2-4 maja 2019 r. Chcąc być jeszcze bliżej dzikiej natury, organizatorzy przygotowują festiwal w Cisnej, w samym sercu dzikich Bieszczad.

Festiwal oficjalnie rozpocznie się 3 maja, kiedy z pierwszymi promieniami słońca na scenie zagra koncert jedna z gwiazd drugiej edycji wydarzenia, a wieczorem pojawi się ponownie w innej odsłonie. Miasteczko festiwalowe i pole namiotowe zostanie otwarte już 2 maja, a uczestnicy będą mogli korzystać ze wszystkich przygotowanych przez organizatorów atrakcji, w tym także ze strefy gastronomicznej.

Kolejną nowością ZEW się budzi Festiwal jest konkurs Odkrycia ZEW skierowany do młodych kapel, który rozpocznie się już 17 września 2018 r. Zespoły muzyczne będą mogły zgłaszać swój udział poprzez udostępnienie pliku video lub audio ze swoim utworem na stronie zewsiebudzi.pl, w specjalnie przygotowanej zakładce konkursowej. Pięć kapel, które otrzymają od internautów największą liczbę głosów, wystąpi na scenie po porannym koncercie rozpoczynającym festiwal.

Sponsorem głównym festiwalu jest marka kosmetyków dla mężczyzn ZEW for men, która z położonych w dzikich Bieszczadach ostatnich tradycyjnych wypalarni węgla, pozyskuje węgiel drzewny, jeden ze składników aktywnych kosmetyków ZEW for men.

Bilety na ZEW się budzi Festiwal 2019 będą dostępne w przedsprzedaży już od 17 września b.r. na zewsiebudzi.pl, na stronie partnera wydarzenia: e-bilet.pl oraz w sieci salonów Empik.
Czytaj dalej...

WIELKI TALENT ZAGRA JESIENIĄ W KATOWICKIM „SPODKU”!

W ubiegłym roku, furorę na Rawie Blues zrobiła młoda francuska gitarzystka i wokalistka Laura Cox. Czy w październiku podobny entuzjazm wywoła młoda Amerykanka – Hannah Wicklund z zespołem The Steppin' Stones? Jej koncert zakończy 39 edycję Rawa Blues Festival w katowickim „Spodku”.

Pochodząca z Południowej Karoliny, a obecnie rezydująca w Nashville artystka zyskuje coraz większy rozgłos zarówno w ojczyźnie, jak i po drugiej stronie Atlantyku. Przygodę z muzykę rozpoczęła jako … ośmiolatka. Pierwszym utworem, którego nauczyła się grać i który wykonała podczas debiutanckiego występu na scenie był słynny rockowy hymn Neila Younga „Rockin' In The Free World”. W rolę nauczyciela wcielił się tata, dzięki któremu opanowała też utwór Toma Petty'ego „It's Good To Be King”. Zresztą w jej rodzinie posiadanie artystycznego talentu to norma. Mama odpowiedzialna jest za okładkę ostatniej – jak dotychczas – studyjnej płyty Hannah Wicklund & The Steppin' Stones. Natomiast brat Hannah stoi na czele własnego zespołu.

Muzyka Hannah to piękny hołd oddanej bluesowej i rockowej tradycji. Wokalistka i gitarzystka czuje się świetnie zarówno w ostrzejszych, zagranych z pazurem utworach (jak singlowy „Bomb Through The Breeze”, do którego nakręcono klip), jak i żarliwie wykonanych balladach, bliskich dokonaniom Janis Joplin („Strawberry Moon”).

Znamy już komplet wykonawców, którzy zaprezentują się publiczności 11 października w sali koncertowej NOSPR-u oraz12 października w„Spodku”. Pierwszego dnia festiwalu zagrają: Irek Dudek oraz Rick Estrin & The Nightcats. Natomiast w sobotę wystąpią zagraniczne gwiazdy: utalentowana kanadyjska perkusistka i wokalistka Lindsay Beaver, mistrz bluesowej gitary Daniel Castro, pianista i wokalista Victor Wainwright (nominowany do tegorocznych nagród Grammy!) oraz ikona bluesa i jazzu James Blood Ulmer z gościnnym udziałem znakomitego gitarzysty Vernona Reida.

Na Dużej Scenie zobaczymy również reprezentantów polskiego bluesa, wyłonionych przez Radę Artystyczną Festiwalu spośród nadesłanych propozycji: Blackberry Brothers, Blues Junkers, Christine & The Blue Drags oraz Willie Mae Unit. Na Małej Scenie wystąpią: Adam Zalewski Trio, Magda Hanausek, Lublin Street Band, Roxana Tutaj & Good Omen, Black Job, Blues Menu, Diapositive, Silesian Hammond Group, Tipsy Drivers oraz The Storks.

Bilety na 39 Rawa Blues Festival trafią do sprzedaży 1 maja. Będą dostępne w ogólnopolskiej sieci Ticketmaster. Na maj, organizatorzy przygotowują również niespodziankę dla fanów bluesa związaną z cenami wejściówek na imprezę. Szczegóły wkrótce!

Rawa Blues
Czytaj dalej...

Rock Radio 24.04.2019 r. g. 19.05

W kolejnej audycji Rock Radio w roli głównej pierwsza dama glam rocka czyli Suzi Quatro, która prezentuje płytę zatytułowaną „No Control”, nagraną w 2018 roku. Z głośników wydobędą się pokłady popowo-rockowej energii dając słuchaczowi niepowtarzalne przeżycia muzyczne.
Na żywo w studiu pojawią się muzycy rzeszowskiej formacji Spiral aby zaprezentować nowe nagrania i opowiedzieć o najbliższym koncercie. Polskie Radio Rzeszów, środa 24.04. godz. 19.05

Lista utworów:

Suzi Quatro: No Soul/No Control, Macho Man, Don't Do Me Wrong, I Can Teach You To Fly
Talking Heads: Psycho Killer
Ramones: Poison Heart
Sounds Like The End Of The World: Gdańsk Is The Most Wonderful City In The World
Spiral: All The Time In The World, Dark Place
Rival Sons: Feral Roots
Tension Zero: If I Ever, Indigo
Dream Theater: Untethered Angel
The National: You Had Your Soul With You
Buckcherry: The Hunger
Tesla: Afterlife
The Rolling Stones: Wild horses (live)
Steve Hackett: Peace
Czytaj dalej...

THE FLAMING LIPS ZAPOWIADA NOWY ALBUM

Grupa The Flaming Lips ogłosiła premierę ich piętnastego albumu „King’s Mouth”. Płyta trafi na półki sklepowe 19 lipca nakładem wytwórni Bella Union.

Zespół podzielił się pierwszym zwiastunem nadchodzącego krążka „All For The Life Of The City”.

12 utworów, które znalazły się na płycie zostały wzbogacone o narrację Micka Jones’a z legendarnej grupy The Clash. Dodatkowo muzyce towarzyszy instalacja artystyczna Wayne’a Coyne’a, która była wystawiana w wielu muzeach w Północnej Ameryce (Meow Wolf w Santa Fe, NM, the American Visionary Art Museum w Baltimore, MD, the Pacific Northwest College of Art Portland, OR oraz kreatywnej przestrzeni Wayne’a, The Womb w Oklahoma City). Ręcznie wykonane dzieło składa się z gigantycznej głowy, która zaprasza zwiedzających do środka. Wewnątrz rozpoczyna się pokaz świetlny. Towarzyszy mu muzyka z albumu.

„The King’s Mouth wyłania się z tej samej iskry i łona, co występy The Flaming Lips. Przygoda The King’s Mouth jest dla każdego, niezależnie od rozmiaru, wieku, kultury czy religii’ - mówi Wayne.

Tracklista „The King's Mouth”:

1. We Don’t Know How And We Don’t Know Why

2. The Sparrow

3. Giant Baby

4. Mother Universe

5. How Many Times?

6. Electric Fire

7. All For The Life Of The City

8. Feedaloodum Beedle Dot

9. Funeral Parade

10. Dipped In Steel

11. Mouth Of The King

12. How Can A Head

PIAS
Czytaj dalej...

NIEMOC ZAPOWIADA NOWY ALBUM

Rok 2019 jest dla Niemocy nowym otwarciem. Po występach w Polsce i za granicą, wydaniu kilku singli i EPek, zespół zaplanował na 25 kwietnia premierę debiutanckiej płyty długogrającej pt. „Baśnie”.Płytę zapowiada singiel „Miss Żużla”  „Baśnie” przyniosą słuchaczom 8 utworów, zarówno premierowych jak i tych znanych dotychczasowym fanom zespołu. Płytę nagrał i wyprodukował Michał Kupicz.

Za nośniki fizyczne (CD) odpowiedzialna będzie wytwórnia Seszele Records, którą trio powołało do życia razem z zespołem Bluszcz. Dystrybucją cyfrową zapewni platforma ACCESS powered by PIAS.


Niemoc to elektroniczno-gitarowe trio z Zielonej Góry, Filip Awłas, Michał Drozda i Radek Reguła łączą oniryczną, lekko egzotyczną atmosferę z wyraźnymi wpływami muzyki tanecznej, post-punka i shoegaze. Dzięki doświadczeniom scenicznym i studyjnym zespół dorobił się własnego, charakterystycznego brzmienia, po którym natychmiast można rozpoznać ich utwory.

Grupa konsekwentnie budowała swój katalog, utwory Niemocy ukazały się m.in. nakładem Father And Sons Records And Tapes, Brennnessel czy MOST. To jednak przede wszystkim koncerty stały się mocą napędową zespołu. Instrumentalne, melodyjne formy przysporzyły Niemocy fanów zarówno wśród amatorów gitarowych brzmień jak i publiki klubowej.

Niemoc wystąpiła m.in. na Openerze, węgierskim Sziget, OFF Festivalu, Nowej Muzyce oraz supportowała m.in. M83, zaś w sieci można znaleźć sesje nagrywane m.in. dla Boiler Room, Sofar Sounds czy Pegaza.

Tracklista "Baśni":

1 Mitsubishi Evo VII
2 Bluetooth
3 Miss Żużla
4 144p
5 Przekątne
6 Komunikaty
7 Bar Widok
8 Prawie

PIAS
Czytaj dalej...

"Ludzie mi dziękują, bo dzięki mnie nie popełnili samobójstwa". The Neighbourhood w rozmowie przed wyprzedanym koncertem na Torwarze

"Ludzie mi dziękują, bo dzięki mnie nie popełnili samobójstwa" – Jesse Rutherford z zespołem The Neighbourhood w rozmowie przed wyprzedanym koncertem na Torwarze!

Kalifornijska formacja The Neighbourhood, znana również jako THE NBHD zagrała w 2019 roku na warszawskim Torwarze. Przed WYPRZEDANYM koncertem zespół udzielił wywiadu Sony Music Poland.

- Jest wiele takich momentów, w których zastanawiam się: "Co ty w ogóle robisz? Czy to w porządku, że to jest twój sposób na robienie czegoś ze światem?". Przecież na świecie dzieje się tyle złego, a czy ja coś z tym robię? Często zadaję sobie to pytanie - mówił wokalista grupy, Jesse Rutherford. - Ale później podchodzą do mnie różni ludzie i dziękują mi, bo dzięki mnie nie popełnili samobójstwa. To jest chyba cel. Mam wrażenie, że to właśnie o tym powinienem śpiewać.

Zespół w wywiadzie opowiedział też oczywiście o swojej muzyce, teledyskach (również „Scary Love”, w którym wystąpił Tommy Wiseau), o stereotypach dotyczących artystów. Grupa poruszyła również wątek funkcjonowania w mainstreamie – chociaż THE NBHD odnieśli wielki sukces, wciąż starają się zachowywać jak niezależny alternatywny zespół.

„Jesteśmy grupą chłopaków, którzy czasami postanawiają napisać piosenkę i zagrać szalony koncert dla tysięcy ludzi w Polsce. To działa na naszą korzyść, bo sam, kiedy szukam muzyki, tak naprawdę szukam czegoś prawdziwego. A trudno to znaleźć. Miło jest zobaczyć coś autentycznego. Chyba tacy właśnie jesteśmy – autentyczni” – podkreślał frontman grupy.

Wywiad wideo z polskimi napisami można obejrzeć na YouTube.

Grupa The Neighbourhood tworzy muzykę w klimacie alternatywnego rocka i pop rocka. W muzycznym świecie zespół zasłynął kilka lat temu - w 2012 roku, po tym jak ukazał się ich pierwszy singiel pt. „Sweater Weather”. Krążek ten osiągnął w USA status podwójnej platyny. Do tej pory muzycy wydali trzy albumu studyjne. Pokryty złotem - „I Love You”, drugi - również bardzo wysoko notowany „Wiped Out!”oraz trzeci album zatytułowany po prostu „The Neighbourhood”, który miał swoją premierę zaledwie kilka miesięcy temu - 9 marca 2018 roku. Utwory, które znalazły się na ostatnim albumie to m.in.: „Flowers”, „Scary Love”, „Nervous”, „Void”, „Softcore”, „Blue”, „Too Serious” oraz „Stuck With Me”. Artyści na swoim koncie mają również kilka wydawnictw EP. W 2012 roku w sprzedaży ukazały się dwa minialbumy formacji, tj. „I’m Sorry” oraz „Thank You”. Rok później grupa wydała kolejne EP zatytułowane „The Love Collection”. W 2017 roku odbyła się premiera minialbumu zatytułowanego „Hard”. The Neighbourhood tworzą: wokalista Jesse James Rutherford, perkusista Brandon Fried, dwóch znakomitych gitarzystów, Zachary Abels i Jeremy Freedman, oraz basista Michael Margott.

Współpraca członków zespołu od samego początku okazała się bardzo owocna. Doskonale pokazali, jak powinien brzmieć rock w XXI wieku. Muzycy współpracowali i nagrywali również z artystami ze świata rapu (m.in. YG, Raury, Danny Brown, Dej Loaf, French Montana, Casey Veggies) tworząc mieszankę zupełnie nowych dźwięków, które kochają i czują najlepiej - mix rocka, hip-hopu i popu. To właśnie pop jest tym, co ich mocno łączy, nie ma dla nich nic cenniejszego, bardziej angażującego niż dobra muzyka pop. Przewaga grupy polega również na tym, że są w pełni świadomi tego, co tworzą i do czego dążą. Zespół zawsze wyprzedawał wszystkie swoje koncerty w Stanach Zjednoczonych, Europie i Rosji.

Sony Music
Czytaj dalej...

Zespół Disturbed ujawnia specjalną wiadomość dla fanów! Koncert w Polsce już 20 czerwca!

Dwukrotni laureaci Grammy, fantastyczna amerykańska formacja Disturbed, rozpoczyna dziś największą w karierze europejską trasę koncertową! Równolegle z tym wydarzeniem Disturbed dzielą się z fanami wyjątkowym przesłaniem o jedności i nadziei w trudnych życiowych momentach, takich jak depresja czy nałogi.

Wkrótce pozytywne przesłanie usłyszą na żywo fani, którzy wybiorą się na polski koncert Disturbed. Formacja z Chicago wystąpi na warszawskim Torwarze 20 czerwca 2019 roku!

Piosenka "A Reason To Fight", będąca obecnie numerem 1 w amerykańskim Rock Radio. W jej tekście wokalista David Drainman namawia słuchaczy do tego, aby mierzyli się ze swoimi słabościami, konkretnie uzależnieniami od substancji i depresją, rozmawiali o nich oraz by mieli świadomość tego, że w walce o powrót do normalności nie są sami. Są to sprawy bliskie także muzykom Disturbed.

Utwór prezentowany był już na trasie amerykańskiej, a Disturbed dyskutowali o nim również z fanami za pośrednictwem social media. Rafa Alcantra wyreżyserował klip, którego celem jest przezwyciężeniem stygmatów związanych z depresją i uzależnieniami.

"Demony znane jako uzależnienia, są prawdziwe i zabrały zbyt wcześnie wielu z tych, których kochamy. Ci, którzy nie zostali zabrani, walczą każdego dnia o przetrwanie, trzymając demony na dystans. Naszym zadaniem jest, aby nasi przyjaciele dzięki nam wiedzieli, że nie zostali sami w tej walce, że nie mają się czego wstydzić, że będziemy walczyć razem z nimi" – mówił David.

"Znam ludzi, którzy walczą z nałogami i przekonali się, że jeśli pokazują swój wstyd, zawodzą w ten sposób swoich bliskich. Chcieliśmy napisać piosenkę, w której zawarte będzie pozytywne przesłanie dla takich ludzi. By byli pełni nadziei i za nic się nie poddawali. Walka musi trwać każdego dnia, ale jest światło na końcu tego tunelu" – dodawał gitarzysta Dan Donegan.

Oficjalny teledys do "A Reason To Fight" obejrzano już ponad 9 milionów razy!

"Evolution" jest następczynią płyty "Immortalized" z 2015 roku, na której znalazła się genialna przeróbka "The Sound of Silence" (potrójna platyna) z repertuaru duetu Simon And Garfunkel, pochwalona przez samego Paula Simona i nominowana do Grammy. Materiał został nagrany w Las Vegas z Kevinem Churko (m.in. Ozzy Osbourne, "Immortalized" Disturbed) za konsoletą. Disturbed nagrywał materiał w składzie: David Draiman (wokal), Dan Donegan (gitara), Mike Wengren (perkusja) i John Moyer (gitara basowa).

Disturbed to jedna z najbardziej cenionych formacji metalowych w USA, której pięć kolejnych płyt (począwszy od "Believe") zadebiutowało na szczycie notowania "Billboardu". Do tej pory zespół sprzedał ponad 16 mln płyt i wylansował 12 singli numer jeden.

Warner Music Poland
Czytaj dalej...

THE SOFT CAVALRY NOWY PROJEKT STEVE'A CLARKE'A I RACHEL GOSWELL

Bella Union prezentuje The Soft Cavalry - nowy projekt małżeństwa Steve’a Clarke’a oraz Rachel Goswell ze Slowdive. Album zatytułowany po prostu „The Soft Cavalry” ukaże się na rynku 5 lipca. „Dive” to pierwszy zwiastun wydawnictwa.

Czym jest The Soft Cavalry? Szczęśliwym wypadkiem? Historią miłosną? Kryzysem wiary? Wszystkim po trochu.

Dla Steve’a Clarke’a debiutancki album jest dziełem miłości i pierwszą płytą stworzoną od początku do końca, z bezcennym wkładem jego żony Rachel Goswell oraz jego brata Michaela, który jest odpowiedzialny za produkcję krążka. Muzyka zespołu przywołuje na myśl intensywny dramat filmowy. Melodyjny i ponadczasowy album ląduje w muzycznych klimatach pomiędzy Pink Floyd, Talk Talk czy R.E.M. Płyta przesiąknięta jest kryzysem wieku średniego, strachem, ale również nadzieją. To album, jak podkreśla sam Steven, który musiał nagrać.


W 2014 r. Steve doszedł do ściany. W 2011 r. przeszedł przez rozwód, a kolejne trzy lata pamięta jak przez mgłę. Pod koniec lata 90-tych zaczął grać na basie i w chórkach różnych zespołów, pracując w studiach jak i występując na scenie. Pełniąc rolę tour managera Slowdive poznał Rachel Goswell. Rok później zamieszkali razem w Devon i pobrali się w 2018 r.

„Rachel nie tylko wywróciła mój świat do góry nogami, ale stała się katalizatorem dla The Soft Cavalry. Zawsze miałem wiele pomysłów w głowie, ale nie czułem, że to co mam do powiedzenia jest godne uwagi. Chciałbym ten album nagrać piętnaście lat temu, ale w rzeczywistości byłoby to niemożliwe” - mówi Steve.

The Soft Cavalry jest czymś w rodzaju rozmowy, a nawet terapią dla par. Steve do pracy nad albumem zaprosił przyjaciół muzyków -klawiszowca Jesse’go Chandlera (Mercury Rev, Midlake), gitarzystę Toma Livermore’a, perkusistę Stuarta Wilkinsona i multiinstrumentalistę/producenta al Michaela Clarke’a.

Tracklista „The Soft Cavalry”:

1. Dive

2. Bulletproof

3. Passerby

4. The Velvet Fog

5. Never Be Without You

6. Only In Dreams

7. Careless Sun

8. Spiders

9. The Light That Shines On Everyone

10. Home

11. Home Mountains

12. The Ever Turning Wheel

PIAS
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS