Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Tarnobrzeżanin Wojciech Lis w gronie świadków historii polskiego metalu.

Wojciech Lis z Tarnobrzega, autor książek o polskim heavy metalu, znalazł się w gronie blisko sześćdziesięciu osób, których wspomnienia złożyły się na najnowszą publikację pt. „Wznieciliśmy mrok. Historia mówiona polskiej sceny metalowej w latach 80. i 90.”.

Autorem książki jest dr hab. Marcin Lisiecki - filozof, politolog i antropolog społeczny związany z Wydziałem Humanistycznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od lat bada historię i społeczne uwarunkowania polskiej sceny metalowej, a jego najnowsza publikacja stanowi pierwszą tak obszerną historię mówioną tego muzycznego środowiska.

„Wznieciliśmy mrok”, która wydana została przez Wydawnictwo Krytyka Polityczna, opowiada o narodzinach polskiego metalu w realiach PRL-u. To historia ludzi, którzy mimo braku profesjonalnego sprzętu, pieniędzy i wsparcia instytucji stworzyli jedną z najciekawszych scen metalowych w Europie Środkowo-Wschodniej. W książce swoje wspomnienia przedstawiają muzycy legendarnych zespołów Kat, TSA, Vader, Dragon, Imperator, a także organizatorzy koncertów, wydawcy oraz osoby dokumentujące historię tego środowiska. W tym gronie znalazł się również Wojciech Lis - tarnobrzeżanin, autor książek poświęconych historii polskiej sceny metalowej, m.in. „Festiwal szaleństwa” - publikacji o koncertach metalowych, które odbywały się w Polsce lat 80. i początku 90.

- Wojciecha Lisa polecił mi Piotr Wiwczarek z zespołu Vader, kiedy pracowałem nad książką „Wznieciliśmy mrok” i szukałem osób do rozmów. „Peter” polecił mi Wojtka jako człowieka, który doskonale zna historię polskiej sceny metalowej, zwłaszcza tej z lat 80. i 90. Los sprawił, że skontaktowaliśmy się trochę później i przy innej okazji. Wcześniej znałem Wojtka przede wszystkim z jego książek, ale dopiero podczas naszej rozmowy przekonałem się, jakim jest świetnym rozmówcą i jak imponującą wiedzę ma na temat polskiej sceny metalowej - podkreśla autor książki, dr hab. Marcin Lisiecki.

Sam Wojciech Lis nie ukrywa, że udział w tej publikacji jest dla niego wyjątkowym wydarzeniem.

- Możliwość znalezienia się w jednej książce obok takich legend polskiego metalu, jak TSA i Kat to dla mnie osobisty Mount Everest - mówi Wojciech Lis. - „Wznieciliśmy mrok” to publikacja niezwykle cenna i imponująca pod względem merytorycznym. Ale też pionierska, bo dotyka tematu polskiego metalu od strony akademickiej. Wcześniej nikt nie zrobił tego na taką skalę, jak profesor Marcin Lisiecki - komplementuje publikację tarnobrzeżanin.

Co ciekawe, niedawno ukazała się książka pt. „Muzyka, opór, subkultura. Księga jubileuszowa dla Profesora Mirosława Pęczaka”, wydana przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pod redakcją naukową Waldemara Kuligowskiego, Marcina Lisieckiego i Michała Rauszera. W gronie autorów wspomnień poświęconych profesorowi Mirosławowi Pęczakowi również znalazł się Wojciech Lis. Dodajmy, że profesor Pęczak jest kulturoznawcą, socjologiem i dziennikarzem specjalizującym się w problematyce kultury popularnej, młodzieżowej oraz audiowizualnej.

Wojciech Lis jest autorem książek: „Zine'tegrowani”, „Festiwal szaleństwa”, „Metalowe wersety”, „Decybelowy obszar radiowy” oraz „Z jaskini hałasu”. Tarnobrzeżanin współpracował m.in. z magazynami Mystic Art i Metal Hammer. Jego publikacje znajdują się w zbiorach bibliotek wielu polskich miastach, m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach, Gdańsku, Białymstoku, Kielcach, Toruniu, Łodzi, Lublinie, Opolu, Rzeszowie, Kaliszu, Ciechanowie oraz Tarnobrzegu.

Twórczość tarnobrzeżanina rekomendują, m.in. prof. Tomasz Goban-Klas - medioznawca, prof. Mirosław Pęczak - publicysta tygodnika "Polityka", prof. Wojciech Kajtoch z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, Jacek Nizinkiewicz - dziennikarz "Rzeczpospolitej", Łukasz Orbitowski - pisarz i felietonista, Marcin Wawrzyńczak - tłumacz i szef wydawnictwa Wielka Izera, dr Łukasz Szurmiński - medioznawca i politolog Uniwersytetu Warszawskiego, czy prof. Tomasz Stegliński – filozof Uniwersytetu Łódzkiego.

źródło: press

Gitarzysta GuitAr Zet wydaje nowy album

Oficjalna premiera albumu „New Timeline” odbędzie się 1 września 2026 r. Album składa się z 10 autorskich kompozycji oraz … niespodzianki ukrytej pod numerem 9.

Podobnie jak na poprzedniej płycie podstawowy skład to: Arkadiusz Zuzmak - gitary, kompozycje; Paweł Zwirn - perkusja; Wojciech Famielec - bass oraz jak już zapewne wiecie w trzech utworach śpiewa gościnnie znakomity Ray Alder. Ponadto w jednym z utworów partie solowe na gitarze zagrał Simone Mularoni.

Miks i mastering - Domination Studio

Polecamy każdemu kto chce posłuchać solidnego rockowego materiału muzycznego wykonanego w 100 % przez muzyków, w odróżnieniu od obecnie otaczających nas wszędzie sztucznie generowanych wyrobów muzyko podobnych.

Istnieje możliwość nabycia zestawu płyt CD: „Time is coming” oraz „New Timeline” oraz winyl dla koneserów muzycznych.

źródło: facebook

PROTOMARTYR - zapowiedź albumu i pierwszy singiel

Zespół Protomartyr zapowiedział nowy album zatytułowany Hotel Usona, który ukaże się 25 września nakładem Domino. Jednocześnie zespół udostępnił pierwszy singiel i teledysk „Sounds We Cannot Hear".

Album został nagrany z legendarnym producentem Dave'em Fridmannem (Sleater-Kinney, MGMT, The Flaming Lips) w jego studiu Tarbox Road Studios w zachodniej części stanu Nowy Jork. Hotel Usona to płyta, na której pochodzący z Detroit zespół postpunkowy mierzy się z niepokojami i problemami współczesnego świata. To nie jest album łatwy w odbiorze, ale niezbędny. Pod względem muzycznym Greg Ahee stworzył na albumie rozbudowane, wielowarstwowe kompozycje, czerpiąc inspiracje z muzyki Bliskiego Wschodu oraz egzotyki lat 50. Całość, a w szczególności partie perkusji Alexa Leonarda, zyskała jeszcze większą siłę dzięki produkcji Dave'a Fridmanna. Na albumie usłyszymy także partie instrumentów dętych nagrane przez jego syna, Jona Fridmanna .Nigdy wcześniej Protomartyr nie brzmiał tak potężnie.

"To spójne tematycznie wydawnictwo o niemal symfonicznym rozmachu. Mógłbym porównać je do współczesnej wersji Sgt. Pepper's, ale byłoby to nietrafione. Ta płyta ma w sobie coś z Wagnera – przypomina mi operę Tristan i Izolda. Muzycznie opiera się na skalach modalnych i chromatyce, brzmiąc momentami tak, jak mogłyby brzmieć celtyckie rogi wojenne podczas dawno zapomnianej bitwy. Wokalista Joe Casey został obdarzony pięknym głosem, którego chce się słuchać, ale potrafi też zachować odpowiednią dozę przekory, dzięki czemu jego interpretacje pozostają interesujące, zwłaszcza gdy pozwala sobie na bardziej zadziorny lub uszczypliwy ton" - Iggy Pop

źródło: sonicrecords.pl

Michael Brook - Cobalt Blue & Live At The Aquarium (2026 Remaster)

Twórca „infinite guitar" i nominowany do nagrody Grammy kompozytor muzyki filmowej (m.in. do filmów Heat, The Perks of Being a Wallflower i Into the Wild), kanadyjski muzyk Michael Brook wydał wznowienie swojego albumu "Cobalt Blue" z 1992 roku, opublikowanego przez wytwórnię 4AD.


Nowa edycja zawiera także drugi krążek z albumem "Live at the Aquarium".Materiał został na nowo zremasterowany przez Rashada Beckera, a oprawę graficzną przygotowała Alison Fielding, bazując na oryginalnych projektach studia v23.

źródło: sonicrecords.pl

Subskrybuj to źródło RSS