Menu

listopad 2026

Mötley Crüe – Too Fast For Love (45. rocznica wydania)

Mötley Crüe wydaje nakładem BMG nową, zremasterowaną edycję swojego legendarnego debiutanckiego albumu Too Fast for Love z okazji 45. rocznicy jego wydania.

Too Fast for Love, jeden z najlepszych debiutanckich albumów wszech czasów, był pierwszym wielkim albumem hardrockowym z Los Angeles w latach 80. Pomógł otworzyć drzwi do niezwykle płodnej hollywoodzkiej sceny rockowej tamtej dekady, a także zapoczątkował falę podpisywania kontraktów płytowych i naśladowców, która nastąpiła później.

Album został pierwotnie wydany własnym sumptem w listopadzie 1981 roku, w nakładzie zaledwie 900 egzemplarzy winylowych, przez należącą do zespołu wytwórnię Leathür Records. Too Fast for Love było prawdziwym manifestem niezależności i samodzielności.

Dzięki wybuchowej energii koncertów Crüe album szybko stał się poszukiwanym wydawnictwem undergroundowym. Niecałe sześć miesięcy później zespół podpisał kontrakt z Elektra Records.

W sierpniu 1982 roku ukazała się nowa wersja Too Fast for Love z przebudowaną listą utworów, nowym miksem i remasteringiem.

Pierwszy singiel, „Live Wire”, trafił do rozgłośni radiowych, a jego kultowy teledysk pojawił się w okresie niedawnego uruchomienia MTV. Dzięki temu wielu fanów hard rocka po raz pierwszy poznało Mötley Crüe.

Punkowa postawa zespołu, glamrockowa nonszalancja i wybuchowa obecność na scenie szybko wyróżniły go na tle innych wykonawców.

Too Fast for Love uzyskał status platynowej płyty w Stanach Zjednoczonych i złotej w Kanadzie. Był też pierwszym z wielu albumów zespołu, które znalazły się na listach przebojów. Dotarł do:

- 77. miejsca w Stanach Zjednoczonych,
- 17. miejsca na brytyjskiej liście Rock & Metal,
- 77. miejsca na szkockiej liście albumów,
- 95. miejsca na szwajcarskiej liście albumów.

Utwór otwierający album, „Live Wire”, od 45 lat stanowi jeden z filarów koncertowego repertuaru zespołu. Dzięki wykorzystaniu go w dynamicznych, pełnych energii grach wideo, programach telewizyjnych, filmach i reklamach zyskał również nowych słuchaczy.

Na niedawnej trasie koncertowej zespołu znalazły się także utwory „Too Fast for Love” i „Take Me to the Top”, co dowodzi, że fani wciąż darzą ten album ogromnym uczuciem.

Brudna, pełna furii energia tych utworów kontrastuje z bardziej refleksyjnymi kompozycjami „On with the Show”, „Starry Eyes” i „Merry-Go-Round”. Pokazuje to szeroki zakres możliwości kompozytorskich zespołu.

źródło: BMG

Czytaj dalej...

"Perfecth" nowy album QUEENS OF THE STONE AGE

Queens of the Stone Age od zawsze pozostają wyjątkowo magnetycznym zespołem. Nie chodzi tylko o brzmienie, ale także o ich ducha. Są prowokacyjni: nie boją się zagłębiać w to, co mroczne, seksualne, surrealistyczne i absurdalne. To sztuka, która w równym stopniu jest agresywna i uwodzicielska, a nigdy nie było to bardziej widoczne niż na nowym albumie zespołu, Perfecth, za którego produkcję odpowiadają Josh Homme i basista Michael Shuman.

Kintsugi — japońska sztuka naprawiania potłuczonej ceramiki poprzez wypełnianie pęknięć złotem — zakłada, że to, co zostało rozbite, dzięki naprawie staje się piękniejsze, nic nie tracąc ze swoich walorów. Właśnie w tym duchu powstał album Perfecth. To płyta, która mogła powstać tylko teraz, dzięki temu, że Homme, Troy Van Leeuwen, Michael Shuman, Dean Fertita i Jon Theodore jako zespół wykonali znaczący krok w swoim rozwoju i osiągnęli wypracowaną z trudem klarowność. Dziewięć utworów opisuje różne formy miłości: do rodziny, przyjaciół oraz innych osób, zarówno tych ważnych, jak i mniej istotnych. Miłość, która łamie serce tak bardzo, że ledwo pozwala przetrwać, i miłość, która pomaga stanąć na nogi i na nowo się odbudować.

Muzyka powstała podczas sesji nagrywanych w miejscach od Nowego Orleanu po Los Angeles. Jest odważna i nieograniczona, nastrojowa i złowroga, łagodna i osobliwa. Queens of the Stone Age zdołali tu zebrać różnorodne elementy z całej swojej dotychczasowej twórczości. „Każdy utwór brzmi tak, jakby pochodził z innego świata” — mówi Homme. „I właśnie o to chodzi, ponieważ próbujemy połączyć wszystkie te emocje związane z miłością, pożądaniem, głupotą i pewnego rodzaju mądrością, która przychodzi w darze wraz z tym wszystkim”.

Album nosi tytuł Perfecth, ponieważ słowo „perfect” nigdy nie było szczere. Dlatego Homme zmienił pisownię tego słowa na „perfecth” – bardziej odpowiednią dla terminu, który od początku wydawał się nie do końca właściwy. „Nic na tym świecie nie jest idealne, ale wszystko wydaje się być »perfecth«” — wyjaśnia. „I ten tytuł jest zabawny, kiedy jesteś wśród innych, ale już nie jest taki zabawny, kiedy jesteś sam i zdajesz sobie sprawę z tego, jak niedoskonałe jest wszystko”.

Perfecth to dziewiąta płyta zespołu, który nie musi już niczego udowadniać, ale wciąż ma wiele do powiedzenia.

Tracklista:

1.It’s Only Love

2.Insignificant Other

3. Where the Goth Girls At?

4.Mono

5.From The Cliff

6.Sunday

7.Easy Street

8.Phantom Limb

9.Run Away From the Mob

źródło: sonicrecords.pl

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS