Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Komedia „Gotowi na wszystko: Exterminator” i „Time To Kill” The Sixpounder - od dzisiaj na DVD.

W najnowszej komedii producentów „Ostatniej rodziny” i „Carte blanche” usłyszymy nietypowe wykonania wielu popularnych utworów. Jednak obok szlagierów Piaska, Papa Dance i zespołu Kombi pojawi się też szczypta nieco odmiennej muzyki. Za autorskie kawałki odpowiada wrocławska grupa The Sixpounder, która dzięki produkcji „Gotowi na wszystko. Exterminator” rozpoczęła swoją wielką filmową przygodę. Jak ich brzmienie sprawdziło się na wielkim ekranie? O tym widzowie przekonają się już jutro w kinach w całej Polsce!
 
"Nie ukrywam, że kiedy otrzymałem propozycję skomponowania i nagrania z The Sixpounder piosenki przewodniej, którą aktorzy mieli odtworzyć na planie, byłem nastawiony sceptycznie. W filmie znalazły się ostatecznie jeszcze trzy nasze kompozycje i fragment teledysku „Burn”. Z jednej strony było to dla nas ogromne wyróżnienie, ale z drugiej obawa, że efekt końcowy nie spełni zamierzonych oczekiwań. Po obejrzeniu filmu muszę przyznać, że nie żałuję tej decyzji. Bawiłem się na nim wyśmienicie. Wydaje mi się, że jest cała masa zespołów w naszym kraju, które miały podobne doświadczenia jak bohaterowie „Exterminatora”. Polscy muzycy, i ci którzy wciąż grają, i ci którzy przestali, z pewnością równie dobrze spędzą czas podczas seansu. Bardzo polecam wybrać się do kina na „Gotowi na wszystko: Exterminator”
Paweł Ostrowski, The Sixpounder

The Sixpounder stworzył na potrzeby filmu wiodący utwór „Time To Kill”. W filmie „Gotowi na wszystko. Exterminator” usłyszymy ponadto trzy inne kompozycje autorstwa liderów The Sixpounder, czyli Pawła Ostrowskiego i Filipa Sałapy: „Burn”, „It’s Time To Kill” i „Figure It Out”.

ShadowParty DEBIUT Z WYTWÓRNI MUTE

 27 czerwca ukaże się debiutancki krążek ShadowParty zatytułowany po prostu „ShadowParty”. Płyta trafi do sprzedaży nakładem wytwórni Mute.
„Celebrate”  to pierwszy zwiastun nowego wydawnictwa.

Grupa ShadowParty powstała w dość specyficznych okolicznościach. Każda osoba w zespole jest członkiem innej grupy. Wszystko zaczęło się od spotkania Josha Hagera i Toma Chapmana w Bostonie, w Massachusetts. Josh jest byłym członkiem the Rentals, a obecnie gra na gitarze i klawiszach w Davo. Tom Chapman to były basista Bad Lieutenant, który wstąpił w szeregi New Oder w 2011 r. kiedy zespół reaktywował swoją działalność. Do składu ShadowParty dołączył również Phil Cunningham (w New Order od 2002 r.) oraz Jeff Friedl (perkusista Davo).

 

Debiutancki album ShadowParty został zarejestrowany w Bostonie, Los Angeles, Manchesterze oraz Macclesfield. Gościnnie w projekcie udział wzięła wokalistka Denise Johnson (Primal Scream, A Certain Raio)  oraz gitarzysta Verve Nick McCabe.

 PIAS

T.A.C.E. Project - nowy singiel

T.A.C.E. Project (dawniej: The Andrzej Citowicz Experience) to międzynarodowy projekt muzyczny, powstały w 2012 roku z inicjatywy pochodzącego z Wałbrzycha, a mieszkającego obecnie w Kairze gitarzysty i kompozytora – Andrzeja Citowicza oraz pochodzącego z Bielefeld, niemieckiego kompozytora– Dirka Arnicke.

W późniejszym okresie do projektu dołączyli kolejno: mieszkający w Działdowie basista – Patryk Szymański, oraz niemiecki wokalista z Bochum – Oliver Monsieur. W tym składzie grupa wydała w roku 2014 EPkę "Jack of Hearts", która zyskała uznanie wielu niekomercyjnych radiostacji rockowych na całym świecie, m.in w Stanach Zjednoczonych, Polsce, Niemczech, Finlandii, Szwecji oraz we Włoszech.

Po trzyletniej przerwie, projekt powrócił w roku 2018. Tym razem za mikrofonem Oliviera Monsieura zastąpił jego rodak, Mike Gerhold. Z Gerholdem na wokalu, T.A.C.E. Project rozpoczal prace nad nowa plyta. Zespol w nowym skladzie wydal dotychczas  dwa single. Najnowszym z nich, jest utwor “Come Into My Bed”, ktory jest dostepny na takich platformach jak Spotify czy Amazon, jak i rowniez w formie video na Youtube.


T.A.C.E. Project łączy w sobie wszystko to, co najlepsze w muzyce rockowej lat '70-tych, '80-tych i '90-tych ubiegłego wieku. Zainspirowani muzyką takich legend hard rocka jak Def Leppard, Van Halen czy Dokken, muzycy T.A.C.E. Project przenoszą słuchaczy w czasie, do jakże cudownej pod względem muzycznym przeszłości. Melodyjne, rozbudowane harmonicznie partie gitar, charakterystyczne dla tamtych lat wielogłosy wokalne, a także solidna sekcja rytmiczna utwierdzają w przekonaniu, że stary, dobry, melodyjny rock nie umarł, a dla ludzi chcących tworzyć muzykę z pasją, sercem i oddaniem, nie jest problemem ani brak profesjonalnego studia, ani dzieląca ich odległość blisko 11 000 kilometrów.
Subskrybuj to źródło RSS