Behemoth "I, Scvlptor" - startuje preorder ekskluzywnego wydawnictwa!
„I, Scvlptor" to ekskluzywne wydawnictwo, zawierające 8 niepublikowanych utworów - 7 nowych nagrań studyjnych i jeden utwór koncertowy.
Nergal, lider zespołu, tak opisuje „I, Scvlptor":
"I, Scvlptor" to najnowsze pełnowymiarowe wydawnictwo Behemoth — autonomiczne dzieło, które spina naszą przeszłość z tym, co nowe i świeże. Znajdziecie tu premierowe, nigdy wcześniej niepublikowane utwory, oddające pełnię naszego scenicznego żywiołu, intensywności i siły, która napędza ten zespół od dekad. Sięgnęliśmy również do naszych najwcześniejszych dokonań, nadając im nowy wymiar i współczesne brzmienie. „I, Sculptor" to również hołd dla artystów, bez których Behemoth nigdy by nie zaistniał. Przygotujcie się na 40 minut dźwiękowej podróży najwyższych lotów!
Dwa zawarte na „I, Scvlptor" utwory, „Rise of the Blackstorm of Evil" (z dema „The Return of the Northern Moon" z 1992 roku) i „In Thy Pandemaeternum" (z albumu „Pandemonic Incantations" z 1998 roku) to nagrane na nowo wersje wcześniejszych kompozycji Behemoth, opatrzone współczesnym brzmieniem, przy jednoczesnym zachowaniu ich pierwotnego ducha. Behemoth składa także hołd zespołom, które miały ogromny wpływ na ich twórczość: „In League With Satan", utwór z repertuaru Venom, zarejestrowany z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir, oraz „The Return of Darkness and Evil", klasyk Bathory w wersji koncertowej, w którym gościnnie wystąpił Sakis Tolis z Rotting Christ.
Utwory z wydawnictwa słowami Nergala:
„I, Scvlptor" to nowa kompozycja Behemoth, zakorzeniona w tradycji monumentalnych utworów, takich jak „O Father O Satan O Sun!", „Lucifer" czy „Nieboga Czarny Xiądz", a jednocześnie otwierająca nowy rozdział. Tekstowo jest metaforą niekończącego się procesu kształtowania siebie — nierównej walki z materią i osobistymi ograniczeniami. Paradoks polega na tym, że od momentu narodzin jesteśmy skazani na śmierć, więc być może nie chodzi o samo zwycięstwo, ale o nieustanny akt kształtowania siebie.
„Lord ov the Horizons" przywołuje jeden z ważniejszych motywów w twórczości Behemoth — motyw lucyferiański. Przedstawia postać ojca, który odrzuca syna, zmuszając go do przemiany lub całkowitego odejścia. Muzycznie ukazuje bardziej eksperymentalną stronę Behemoth, z melodyjnymi fragmentami zakorzenionymi w bardziej rockowej tradycji. Utwór jest podzielony na dwie części: jedną bardziej liryczną, drugą bardziej bezpośrednią i agresywną. To bardzo unikatowy utwór, który celowo zachowaliśmy na specjalną okazję, jaką jest ten materiał.
„Rise of the Black Storm of Evil" to jeden z pierwszych utworów Behemoth, napisany w 1992 roku. W tamtym czasie był to w dużej mierze hołd dla zespołów, którymi byliśmy głęboko zafascynowani – zwłaszcza Samael, ale także Celtic Frost czy Hellhammer. Był to prymitywny, powolny i bardzo surowy black metal. Postanowiłem do tego tematu wrócić i podejść do niego bardziej współcześnie. Nie zmieniłem zbytnio struktury, ale przerobiłem rytm, aranżacje i stworzyłem dwie interesujące partie gitarowe, które doskonale się uzupełniają. Lekko podrasowałem też tekst, ponieważ wiele z tych wczesnych tekstów Behemoth było, delikatnie mówiąc, dość grafomańskich. Wersja „Rise of the Black Storm of Evil" z 2026 roku brzmi jak współczesny Behemoth: potężna i wyrafinowana!
„In Thy Pandematernvum" pierwotnie ukazało się na „Pandemonic Incantations". Moim zdaniem oryginalne nagranie wiele straciło z powodu chaotycznego i dość niedbałego brzmienia i miksu. Niektórzy mogą uznać to za „kultowe", ale ja zawsze czułem, że pod spodem kryje się wiele naprawdę dojrzałych i świetnych riffów. Chciałem dać im nowe życie, wykorzystując nasze obecne umiejętności, doświadczenie i brzmienie. Nadal czuć tu ten stary klimat, ale ostatecznie utwór brzmi niemal jak zupełnie nowy.
„Begotten" nie znalazł się na „The Shit Ov God", ponieważ stylistycznie wyróżniał się na tle reszty materiału. Jest bardzo chwytliwy i niesie w sobie klimat new wave, z momentami ocierającymi się o post-gotyk. Nadal jest ciężki, ale to zupełnie inny rodzaj ciężkości, dlatego nie pasował do ogólnego brzmienia płyty. Dla mnie to zdecydowanie ukryty skarb i idealnie pasuje do „I, Scvlptor".
„In The League with Satan" Kiedy szukaliśmy nazwy dla naszej trasy z Dimmu Borgir, pomyślałem, że świetnie byłoby użyć ponadczasowego sloganu i zacytować bogów satanistycznego rock'n'rolla – Venom. „In the League with Satan" idealnie pasował do mojej wizji. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, co było pierwsze – pomysł na nazwę trasy czy pomysł nagrania samego utworu. Ważne, że nagraliśmy go na siedmiostrunowych gitarach i z Shagrathem z Dimmu jako gościnnym wokalistą. Utwór nabrał ciężaru i zupełnie nowego wymiaru. Planujemy grać go na żywo i myślę, że nasza wersja jest naprawdę potężna.
„The Return of Darkness and Evil" powstał w dość wyjątkowy sposób. Mystic Festival zwrócił się do nas z pomysłem stworzenia hymnu, ale napisanie utworu od podstaw specjalnie na festiwal nigdy nie wchodziło w grę. Zapytałem więc, czy moglibyśmy zamiast tego zrobić cover. Od razu pomyślałem o tym klasyku – utworze, który zawsze uwielbiałem i którego wykonanie z lekką zazdrością obserwowałem podczas występów Blood Fire Death, projektu stworzonego w hołdzie Bathory. Chcieliśmy nadać mu własne brzmienie i tchnąć w niego nowe życie. Graliśmy go na każdym koncercie w Ameryce i odzew był niesamowity. Tym razem nie chcieliśmy prezentować dopracowanej wersji studyjnej, więc postanowiliśmy opublikować wykonanie koncertowe z Aten, z gościnnym udziałem naszego brata Sakisa Tolisa z Rotting Christ. Efekt jest moim zdaniem znakomity!
„I, Scvlptor" będzie dostępne na CD, LP w różnych kolorystycznych wariantach, MC i w limitowanym boxie dzięki Massacre Records na całym świecie.
Tracklist
1. I, Scvlptor
2. Lord ov the Horizons
3. Rise of the Blackstorm of Evil
4. In Thy Pandemaeternum
5. Begotten
6. In League with Satan
7. The Return of Darkness and Evil [Live]
8. Lord ov the Horizons [Alt. Version]
Behemoth ogłasza premierę „I, Scvlptor" w trakcie trwania jednego z najbardziej ambitnych sezonów koncertowych w swojej karierze. Zespół wrócił niedawno z 26-dniowej trasy „The Godless IV Tour" po Ameryce Północnej, gdzie występował jako headliner wraz supportami w postaci legend death metalu i black metalu: Deicide, Immolation i Rotting Christ. Behemoth wypełnił i wyprzedał hale w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, potwierdzając swoją pozycję niekwestionowanego headlinera świata ekstremalnego metalu. Tej jesieni Behemoth będzie co-headlinerem europejskiej trasy „In League With Satan" u boku norweskich mistrzów symfonicznego black metalu, Dimmu Borgir, a gośćmi specjalnymi będą ikony black metalu ze Szwecji, Dark Funeral. Trasa już jest określana jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń ekstremalnego metalu dekady.
Szczegóły trasy:
9 października — Zurych, Szwajcaria — Halle 622
10 października — Zwickau, Niemcy — Sparkassen-Arena
11 października — Esch-sur-Alzette, Luksemburg — Rockhal
13 października — Mediolan, Włochy — Alcatraz
14 października — Monachium, Niemcy — Zenith
16 października — Paryż, Francja — Zenith
18 października — Den Bosch, Holandia — Mainstage
20 października — Kolonia, Niemcy — Palladium
22 października — Hamburg, Niemcy — Inselpark Arena
23 października — Berlin, Niemcy — Columbiahalle
24 października — Brno, Czechy — Hala Vodova
27 października — Helsinki, Finlandia — Ice Hall
29 października — Sztokholm, Szwecja — Berns
30 października — Kopenhaga, Dania — K.B. Hallen
źródło: Mystic Production
Nergal, lider zespołu, tak opisuje „I, Scvlptor":
"I, Scvlptor" to najnowsze pełnowymiarowe wydawnictwo Behemoth — autonomiczne dzieło, które spina naszą przeszłość z tym, co nowe i świeże. Znajdziecie tu premierowe, nigdy wcześniej niepublikowane utwory, oddające pełnię naszego scenicznego żywiołu, intensywności i siły, która napędza ten zespół od dekad. Sięgnęliśmy również do naszych najwcześniejszych dokonań, nadając im nowy wymiar i współczesne brzmienie. „I, Sculptor" to również hołd dla artystów, bez których Behemoth nigdy by nie zaistniał. Przygotujcie się na 40 minut dźwiękowej podróży najwyższych lotów!
Dwa zawarte na „I, Scvlptor" utwory, „Rise of the Blackstorm of Evil" (z dema „The Return of the Northern Moon" z 1992 roku) i „In Thy Pandemaeternum" (z albumu „Pandemonic Incantations" z 1998 roku) to nagrane na nowo wersje wcześniejszych kompozycji Behemoth, opatrzone współczesnym brzmieniem, przy jednoczesnym zachowaniu ich pierwotnego ducha. Behemoth składa także hołd zespołom, które miały ogromny wpływ na ich twórczość: „In League With Satan", utwór z repertuaru Venom, zarejestrowany z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir, oraz „The Return of Darkness and Evil", klasyk Bathory w wersji koncertowej, w którym gościnnie wystąpił Sakis Tolis z Rotting Christ.
Utwory z wydawnictwa słowami Nergala:
„I, Scvlptor" to nowa kompozycja Behemoth, zakorzeniona w tradycji monumentalnych utworów, takich jak „O Father O Satan O Sun!", „Lucifer" czy „Nieboga Czarny Xiądz", a jednocześnie otwierająca nowy rozdział. Tekstowo jest metaforą niekończącego się procesu kształtowania siebie — nierównej walki z materią i osobistymi ograniczeniami. Paradoks polega na tym, że od momentu narodzin jesteśmy skazani na śmierć, więc być może nie chodzi o samo zwycięstwo, ale o nieustanny akt kształtowania siebie.
„Lord ov the Horizons" przywołuje jeden z ważniejszych motywów w twórczości Behemoth — motyw lucyferiański. Przedstawia postać ojca, który odrzuca syna, zmuszając go do przemiany lub całkowitego odejścia. Muzycznie ukazuje bardziej eksperymentalną stronę Behemoth, z melodyjnymi fragmentami zakorzenionymi w bardziej rockowej tradycji. Utwór jest podzielony na dwie części: jedną bardziej liryczną, drugą bardziej bezpośrednią i agresywną. To bardzo unikatowy utwór, który celowo zachowaliśmy na specjalną okazję, jaką jest ten materiał.
„Rise of the Black Storm of Evil" to jeden z pierwszych utworów Behemoth, napisany w 1992 roku. W tamtym czasie był to w dużej mierze hołd dla zespołów, którymi byliśmy głęboko zafascynowani – zwłaszcza Samael, ale także Celtic Frost czy Hellhammer. Był to prymitywny, powolny i bardzo surowy black metal. Postanowiłem do tego tematu wrócić i podejść do niego bardziej współcześnie. Nie zmieniłem zbytnio struktury, ale przerobiłem rytm, aranżacje i stworzyłem dwie interesujące partie gitarowe, które doskonale się uzupełniają. Lekko podrasowałem też tekst, ponieważ wiele z tych wczesnych tekstów Behemoth było, delikatnie mówiąc, dość grafomańskich. Wersja „Rise of the Black Storm of Evil" z 2026 roku brzmi jak współczesny Behemoth: potężna i wyrafinowana!
„In Thy Pandematernvum" pierwotnie ukazało się na „Pandemonic Incantations". Moim zdaniem oryginalne nagranie wiele straciło z powodu chaotycznego i dość niedbałego brzmienia i miksu. Niektórzy mogą uznać to za „kultowe", ale ja zawsze czułem, że pod spodem kryje się wiele naprawdę dojrzałych i świetnych riffów. Chciałem dać im nowe życie, wykorzystując nasze obecne umiejętności, doświadczenie i brzmienie. Nadal czuć tu ten stary klimat, ale ostatecznie utwór brzmi niemal jak zupełnie nowy.
„Begotten" nie znalazł się na „The Shit Ov God", ponieważ stylistycznie wyróżniał się na tle reszty materiału. Jest bardzo chwytliwy i niesie w sobie klimat new wave, z momentami ocierającymi się o post-gotyk. Nadal jest ciężki, ale to zupełnie inny rodzaj ciężkości, dlatego nie pasował do ogólnego brzmienia płyty. Dla mnie to zdecydowanie ukryty skarb i idealnie pasuje do „I, Scvlptor".
„In The League with Satan" Kiedy szukaliśmy nazwy dla naszej trasy z Dimmu Borgir, pomyślałem, że świetnie byłoby użyć ponadczasowego sloganu i zacytować bogów satanistycznego rock'n'rolla – Venom. „In the League with Satan" idealnie pasował do mojej wizji. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, co było pierwsze – pomysł na nazwę trasy czy pomysł nagrania samego utworu. Ważne, że nagraliśmy go na siedmiostrunowych gitarach i z Shagrathem z Dimmu jako gościnnym wokalistą. Utwór nabrał ciężaru i zupełnie nowego wymiaru. Planujemy grać go na żywo i myślę, że nasza wersja jest naprawdę potężna.
„The Return of Darkness and Evil" powstał w dość wyjątkowy sposób. Mystic Festival zwrócił się do nas z pomysłem stworzenia hymnu, ale napisanie utworu od podstaw specjalnie na festiwal nigdy nie wchodziło w grę. Zapytałem więc, czy moglibyśmy zamiast tego zrobić cover. Od razu pomyślałem o tym klasyku – utworze, który zawsze uwielbiałem i którego wykonanie z lekką zazdrością obserwowałem podczas występów Blood Fire Death, projektu stworzonego w hołdzie Bathory. Chcieliśmy nadać mu własne brzmienie i tchnąć w niego nowe życie. Graliśmy go na każdym koncercie w Ameryce i odzew był niesamowity. Tym razem nie chcieliśmy prezentować dopracowanej wersji studyjnej, więc postanowiliśmy opublikować wykonanie koncertowe z Aten, z gościnnym udziałem naszego brata Sakisa Tolisa z Rotting Christ. Efekt jest moim zdaniem znakomity!
„I, Scvlptor" będzie dostępne na CD, LP w różnych kolorystycznych wariantach, MC i w limitowanym boxie dzięki Massacre Records na całym świecie.
Tracklist
1. I, Scvlptor
2. Lord ov the Horizons
3. Rise of the Blackstorm of Evil
4. In Thy Pandemaeternum
5. Begotten
6. In League with Satan
7. The Return of Darkness and Evil [Live]
8. Lord ov the Horizons [Alt. Version]
Behemoth ogłasza premierę „I, Scvlptor" w trakcie trwania jednego z najbardziej ambitnych sezonów koncertowych w swojej karierze. Zespół wrócił niedawno z 26-dniowej trasy „The Godless IV Tour" po Ameryce Północnej, gdzie występował jako headliner wraz supportami w postaci legend death metalu i black metalu: Deicide, Immolation i Rotting Christ. Behemoth wypełnił i wyprzedał hale w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, potwierdzając swoją pozycję niekwestionowanego headlinera świata ekstremalnego metalu. Tej jesieni Behemoth będzie co-headlinerem europejskiej trasy „In League With Satan" u boku norweskich mistrzów symfonicznego black metalu, Dimmu Borgir, a gośćmi specjalnymi będą ikony black metalu ze Szwecji, Dark Funeral. Trasa już jest określana jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń ekstremalnego metalu dekady.
Szczegóły trasy:
9 października — Zurych, Szwajcaria — Halle 622
10 października — Zwickau, Niemcy — Sparkassen-Arena
11 października — Esch-sur-Alzette, Luksemburg — Rockhal
13 października — Mediolan, Włochy — Alcatraz
14 października — Monachium, Niemcy — Zenith
16 października — Paryż, Francja — Zenith
18 października — Den Bosch, Holandia — Mainstage
20 października — Kolonia, Niemcy — Palladium
22 października — Hamburg, Niemcy — Inselpark Arena
23 października — Berlin, Niemcy — Columbiahalle
24 października — Brno, Czechy — Hala Vodova
27 października — Helsinki, Finlandia — Ice Hall
29 października — Sztokholm, Szwecja — Berns
30 października — Kopenhaga, Dania — K.B. Hallen
źródło: Mystic Production